Odwiedzający Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku od dwóch tygodni podziwiać mogą tam nowy eksponat. To pomnik niedźwiedzia "Wojtka" - żołnierza w armii gen. Andersa, który brał m.in. udział w bitwie pod Monte Cassino.
Oficjalne odsłonięcie pomnika nastąpiło przy okazji obchodów X Światowego Zjazdu Sybiraków, który odbywał się tam 17 września. W uroczystości udział więc wzięli m.in. prezydent Lech Wałęsa, abp Tadeusz Gocłowski czy abp Jan Paweł Lenga z Kazachstanu.
Zgodnie z pierwotnym programem imprezy, pomnik miał zostać poświęcony, ale abp Gocłowski tego nie uczynił, wyjaśniając, że "nie ma takiej potrzeby, ponieważ miś, podobnie jak wszystko inne co stworzył Bóg, już jest święty".
Przy okazji przypomniano wyjątkową historię niedźwiedzia, który towarzyszył polskim żołnierzom 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii w 2 Korpusie Polskim gen. Andersa od kwietnia 1942 roku aż do zakończenia wojny. W tym czasie przebył z nimi drogę z Iranu przez Irak, Syrię, Palestynę i Egipt do Włoch, doczekując się nawet własnej książeczki wojskowej i przysługującej jak każdemu innemu żołnierzowi racji żywieniowej. Brał nawet udział w słynnej bitwie pod Monte Cassino, pomagając w przenoszeniu skrzyń z amunicją artyleryjską.
Jak czytamy na tablicy informacyjnej umieszczonej przy nowym pomniku, "Wojtek", jako dorosły niedźwiedź miał 185 cm wzrostu i ważył ćwierć tony. Lubił dobrze zjeść, a po wykonanej pracy napić się...piwa.
Warto dodać, że służbę wojskową zakończył w stopniu kaprala, zasłużoną emeryturę spędzając w szkockim zoo i ciesząc się sławą w całej Europie.
Jego historię można odtąd poznać także w szymbarskim CEPRZ-e. Gospodarz tego obiektu, Daniel Czapiewski, postanowił uhonorować jego niepowtarzalne dzieje upatrując w nim "alegorię losów żołnierza "andersowca", wcześniej sybiraka, który walczył za wolność, by na koniec dowiedzieć się, że jego Ojczyzna jest w klatce - jak Wojtek w edynburskim zoo - a jego strony rodzinne pod Wilnem, Grodnem czy Lwowem to już nie jest Polska, lecz Związek Sowiecki".
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze