Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powinienem dopisać: Każdy, kto był na Walnym, wie sam najlepiej, jak się zachowywał. Słowo "hołota" oczywiście nie tyczy się wszystkich zebranych, ale tych, którzy się zachowywali tak, jakby cofnęli się do czasów chodzenia do przedszkola. Nie, nie próbował mnie nikt opier... Po prostu nie chcę pozostawiać niedomówień, a w takich sytuacjach tego typu rzeczy najszybciej biorą do siebie osoby, których de facto to się nie tyczy.
Dokładnie. Ja mam cichą nadzieję, że znajdzie się "KTOŚ" kto dopilnuje nową władzę aby dobrze działała. Mam złe przeczucia- i tu nie chodzi o to , ze ktoś mało kompetentny zajmuje stanowisko :)
No i co dało to walne , przecież nadal niema prezesa i co gorsza niema ludzi kompetentnych w radzie. Było dobrze to komuś nie spodobało się nowe, będzie po staremu.
PARANOJA. Będzie na kogo zwalić teraz jak cos nie wyjdzie :) :)
Pozwoliłem sobie przytoczyć trochę tekstu od sąsiadów. Panie Grzesiak, sabotaż był robiony od września (?) przez "zatroskanych", a jego kulminacja miała miejsce na Nadzwyczajnym Walnym. Teraz okazuje się, że w Radzie Nadzorczej nie ma nawet dwóch osób, które są na tyle kompetentne, aby umiały zastąpić te osoby, które przez ostatnie pół roku demonizowano, obrażano i oskarżano o działanie na szkodę SM "Kaszuby". W tym czasie wmówiono ludziom, że nastąpiła do tych osób "utrata zaufania", jednocześnie nie wyjaśniając, jaka była tego przyczyna... Napisałem pod artykułem odnośnie odbytego Nadzwyczajnego Walnego, zamieszczonym na kartuzy.info, że na Walnym uaktywniła się hołota. Ze względu na szacunek do obrażanych osób nie pisałem szczegółowo, jakie okrzyki można było usłyszeć i do kogo one były adresowane. Nie napisałem również, że Komisja Wnioskowa odczytała wnioski, których realizacja polegałaby m.in. na zwolnieniu wielu osób oraz opłaceniu kosztów Walnego przez odwołanych członków Rady Nadzorczej (zamiast przez tych, którzy do tego doprowadzili, czyli "zatroskanych")... Jeśli dobrze kojarzę, to na początku Walnego zaznaczono, że pod wszystkimi wnioskami składanymi do Komisji Wnioskowej ich autorzy mieli się podpisać. Przy odczytywaniu wniosków około godziny 22. nie dosłyszałem nazwisk autorów wyczytywanych niedorzeczności... Nie wiem, co się później działo. Wyszedłem... Przez te kilka godzin Walnego przekroczono wszelkie granice absurdu, dlatego stwierdziłem, że nie będę dłużej widzem znęcania się nad pracowitymi i uczciwymi ludźmi, i szargania ich dobrego imienia... Właśnie, ROZHUŚTALIŚCIE TĄ ŁÓDŹ I TERAZ PONOSICIE PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA LOSY SPÓŁDZIELNI. Odpowiedzialność jest nawet jednoosobowa: za orkiestrę też odpowiada przede wszystkim dyrygent, a tutaj wszystkim trząsł PAN WIKTOR GRZESIAK. Moim zdaniem działanie Pani Emilii Hirsz oraz Pani Brygidy Smentoch jest jak najbardziej prawidłowe. To jest tak, że lepiej jest, gdy lew stoi na czele stada osłów, niż gdy osioł stoi na czele stada lwów. Czas pokaże, kto tutaj jest osłem, a kto jest lwem. Pozdrawiam Japco
Powinienem dopisać: Każdy, kto był na Walnym, wie sam najlepiej, jak się zachowywał. Słowo "hołota" oczywiście nie tyczy się wszystkich zebranych, ale tych, którzy się zachowywali tak, jakby cofnęli się do czasów chodzenia do przedszkola. Nie, nie próbował mnie nikt opier... Po prostu nie chcę pozostawiać niedomówień, a w takich sytuacjach tego typu rzeczy najszybciej biorą do siebie osoby, których de facto to się nie tyczy.
Dokładnie. Ja mam cichą nadzieję, że znajdzie się "KTOŚ" kto dopilnuje nową władzę aby dobrze działała. Mam złe przeczucia- i tu nie chodzi o to , ze ktoś mało kompetentny zajmuje stanowisko :)
No i co dało to walne , przecież nadal niema prezesa i co gorsza niema ludzi kompetentnych w radzie. Było dobrze to komuś nie spodobało się nowe, będzie po staremu.