Zmarł 56-letni pracownik lotniska, który w czwartek po południu spadł z wieży radarowej. Sprawę jego śmierci wyjaśni prokuratura.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w czwartek w pobliżu lotniska w Rebiechowie. Mężczyzna spadł z wieży i śmigłowcem został przetransportowany do szpitala w Gdańsku. Policja w poniedziałek otrzymała informację, że zmarł na skutek odniesionych obrażeń.
- Na chwilę obecną nie wiemy, czy był to nieszczęśliwy wypadek. Nie możemy wykluczyć żadnego z wariantów. Postępowanie wyjaśni, co tam rzeczywiście się stało - informuje Jarosława Krefta, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Śledztwo w tej sprawie będzie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Kartuzach.
MD-Z
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze