Reklama

Barsegian nie obroni medalu ME! Związek wycofał „Eda” z kadry

24/03/2010 12:43
Krótko trwała radość najlepszego kartuskiego zapaśnika z powołania do reprezentacji Polski na kwietniowe Mistrzostwa Europy w Azerbejdżanie. Zamiast walczyć o kolejny medal, Edward Barsegian obejrzy czempionat co najwyżej w telewizji.

Trudne chwile przeżywa w tej chwili aktualny jeszcze wicemistrz Europy w zapasach z Wilna. Znajdujący się w znakomitej formie „Edo”, jedna z największych nadziei medalowych reprezentacji Polski na Mistrzostwa w Baku, zgodnie z decyzją Polskiego Związku Zapasów zostaje w domu. „Przewinieniem” zawodnika Cartusii Kartuzy okazało się jego ormiańskie pochodzenie. Czempionat zorganizuje bowiem Azerbejdżan, od lat pozostający z Armenią w stanie ostrego konfliktu. Obie nacje delikatnie rzecz ujmując nie darzą się sympatią i istniała zasadna obawa nie tylko o zdrowie, co nawet życie zawodników. Gdy organizatorzy stwierdzili, że nie są w stanie zagwarantować im bezpieczeństwa, mogła zapaść tylko jedna decyzja. Ani reprezentacja Armenii, ani zapaśnicy ormiańskiego pochodzenia występujący w barwach innych krajów do Baku nie przyjadą. Jednym z pokrzywdzonych w ten sposób sportowców jest właśnie Barsegian. Szkoda tym większa, że dyspozycja Edwarda od początku sezonu stawiała go w gronie jednego z faworytów.

- Wielka szkoda, że tak się stało. Tym bardziej, że nastąpiło to z powodów niezależnych od nas. Uciekł nam bardzo ważny start. Myślę, że Edward jest w czołowej piątce – ósemce świata w tej kategorii wagowej i przy dobrej dyspozycji dnia powalczyłby o kolejny medal – nie kryje zawodu Andrzej Pryczkowski, trener zawodnika. - Poza tym skomplikowało to nam też inną sprawę. „Edo” skarży się na kontuzję nogi, która wymaga operacji. Przesunęliśmy ją jednak na później właśnie z uwagi na Mistrzostwa Europy. Gdybyśmy wiedzieli to wcześniej, dziś dochodziłby już po zabiegu do siebie – dodaje.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości