Reklama

Smutny koniec koszykarskiego sezonu. Sokół i Bat zakończyły ligę

08/04/2010 19:50
Nie takiego finału rozgrywek koszykarskiej III ligi spodziewali się kibice basketu z powiatu kartuskiego. Batowi Sierakowice do baraży o II ligę zabrakło zaledwie punktu, zaś niepokonany lider grupy B – Sokół Kartuzy, wraz z końcem sezonu przestał istnieć.

Porównując tabelę końcową tegorocznych zmagań koszykarzy z tą z choćby ubiegłego jeszcze roku, można mieć powody do zadowolenia. Niemniej, sam finał rozgrywek sprawił, że zamiast satysfakcji pozostał mimo wszystko niedosyt i rozczarowanie.

BAT SIERAKOWICE

Obie ekipy reprezentujące nasz powiat na koszykarskich parkietach należały w tym sezonie do wyróżniających się marek. W grupie A, gdzie walka toczyła się o awans do II ligi, do samego końca szansę uplasowania się w czołowej dwójce miał Bat Sierakowice. Podopieczni Dariusza Kolki grali jednak bardzo nierówno. Po raczej przeciętnym początku, na początku tego roku zanotowali aż cztery kolejne zwycięstwa, wskakując nawet chwilowo na pozycję lidera tabeli. W decydujących trzech potyczkach zanotowali jednak dwie porażki i ostatecznie musieli zadowolić się miejscem czwartym. Co gorsza, z dorobkiem 22 punktów otarli się nie tylko o podium, ale i baraże o II ligę!

- Zabrakło nam jednego zwycięstwa – mówi Dariusz Kolka, trener sierakowickich koszykarzy. – Przyznać jednak trzeba, że w tym roku grupa była wyjątkowo wyrównana. Liczyliśmy na miejsce w czwórce i cel został osiągnięty, ale świadomość tego, że byliśmy o włos od baraży sprawia, że czuć jednak pewien niedosyt – dodaje, zaznaczając że w trakcie sezonu nasi koszykarze pokonali zarówno zwycięzców grupy – UKS Delkom Ósemka Wejherowo, jak i II w klasyfikacji końcowej PTK Gryf Prabuty.

Drużynie Batu zostaje jeszcze na pocieszenie udział w Pucharze Ligi, choć rozgrywki te mają bardziej charakter rekreacyjny i stanowią sztuczne przedłużenie sezonu. Sezonu, w którym na szczególną słowa uznania w szeregach sierakowickich koszykarzy zasłużyli: Kamil Izraelski ze średnią 21.6 pkt na mecz, Waldemar Makurat – 18.3 pkt oraz Damian Królikiewicz – 15.7 pkt. Ten pierwszy należał też obok Bartosza Hincy i Damiana Królikiewicza do jedynych graczy, którzy zagrali we wszystkich meczach sezonu, a ponadto był najskuteczniejszym strzelcem z dystansu (25 trafień).

SOKÓŁ KARTUZY

W skrajnych nastrojach sezon kończyli też zawodnicy i sympatycy Sokoła Kartuzy. Grający w grupie B team pod wodzą Tomasza Sikory był prawdziwą rewelacją tegorocznych rozgrywek, a sprowadzenie do stolicy Kaszub graczy pokroju Mariusza Redka, Piotra Pawlaka czy Jacka Szmeltera okazało się strzałem w „dziesiątkę”. Sokół odniósł komplet zwycięstw prezentując przez cały czas mistrzowską formę, która dała mu niekwestionowane pierwsze miejsce w tabeli grupy B.

Sukces ten przyjmowany był jednak przez sam zespół w minorowych nastrojach. Już w połowie sezonu okazało się, że w wyniku nieporozumień na linii kierownik drużyny – zawodnicy, ten pierwszy zapowiedział rezygnację ze sprawowanej funkcji i stało się jasne, że dalsza egzystencja Sokoła uzależniona jest od znalezienie następcy i sponsora. Sponsor się nie znalazł i tym samym wraz z zakończeniem sezonu Sokół Kartuzy praktycznie przestał istnieć.

Nieszczęśliwie złożyło się też, że ostatni mecz rozgrywek, z Suchym Dębem, nie doszedł do skutku i Sokołowi przyznano walkowera.

- Żałuję bardzo, że tak się stało bo tym meczem chcieliśmy się pożegnać z kibicami w Kartuzach. Niestety nie będzie nam to dane. Mieliśmy co prawda zagrać jeszcze w Pucharze Ligi, ale ze względu na to, że nie wszyscy zawodnicy chcieli to jeszcze kontynuować, musieliśmy się ostatecznie wycofać – mówi Tomasz Sikora, były już szkoleniowiec świeżo upieczonych, choć zarazem byłych mistrzów grupy B III ligi.

Faktu, że niedoszłe spotkanie z Suchym Dębem było ostatnią okazją do zobaczenia Sokoła w akcji szkoda tym bardziej, że kartuzianie zapisali się swoją postawą w annałach III-ligowych rozgrywek. Poza mianem jedynej niepokonanej przez cały sezon ekipy, koszykarze Sokoła mogli poszczycić się w tegorocznych rozgrywkach najwyższym zwycięstwem (156:48 nad GTS Suchy Dąb) oraz najwyższą indywidualną zdobyczą punktową (46 punktów Piotra Pawlaka w tym samym meczu). Zawodnik ten był zresztą czołowym strzelcem teamu – 23.5 punktu na mecz. Za nim, z niewiele gorszymi statystykami uplasowali się także Jacek Szmelter – 20.3 pkt, Mariusz Redek – 18.0 pkt oraz Piotr Kryszewski – 12.9 pkt. Najwięcej „trójek” zanotowali natomiast wspomniany już Pawlak (19), Szmelter (15) oraz Arkadiusz Wróbel (14).

Tabela końcowa gr. A:
1. UKS Delkom Ósemka Wejherowo 14 23 1108-995
2. PTK Gryf Prabuty 14 23 1073-1026
3. SSK Kobylnica 14 23 1142-952
4. Bat Sierakowice 14 22 1163-1162
5. TG Sokół Gdańsk 14 20 934-998
6. Nowet Bryza Kolbudy 14 20 1001-993
7. LKS Pogoń Lębork 14 20 1129-1183
8. SportoweKaszuby.pl Władysławowo 14 16 925-1166

Tabela końcowa gr. B:
1. Sokół Kartuzy 12 24 1149-805
2. Żuławy Nowy Dwór Gdański 12 21 1007-823
3. TKKF Neptun Gdańsk 12 19 956-888
4. UKS Luzino 12 17 960-928
5. UKS Krokowa 12 17 983-1008
6. KUKS Remus Kościerzyna 12 16 924-916
7. GTS Suchy Dąb 12 12 606-1217

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości