Nie udało się Edgarowi Melkumovowi wywalczyć upragnionego medalu Mistrzostw Europy Juniorów. W zakończonym w niedzielę czempionacie był piąty, ponosząc w Bułgarii aż dwie porażki.
Choć piąta lokata to najlepszy dotychczasowy start Edgara w tego typu imprezie, sztab trenerski, jak i kibice mogą z pewnością czuć mały niedosyt. Wysoka forma zawodnika Cartusii w ostatnich miesiącach, a także udane walki w kategorii seniorów sprawiły, że był on upatrywany w gronie głównych pretendentów do medalu. Niestety, tym razem się nie udało.
Zawody w bułgarskim Samokov zaczęły się dla Edgara bardzo dobrze, bo w swej pierwszej walce uporał się z reprezentantem Danii, Fredrikiem Bjerrehuusem 3:1. W kolejnej uległ już jednak w identycznym stosunku Ukraińcowi Lenurowi Temirovi, późniejszemu wicemistrzowi.
Zapaśnik z Kartuz wciąż miał więc szanse na medal. W pierwszym repasażu zwyciężył nawet szwajcara Rogera Heinigera 3:0, ale w decydującym o brązie pojedynku musiał uznać wyższość reprezentanta Rosji, Ildusa Yamukova.
Ostatecznie Edgar został sklasyfikowany na miejscu piątym w gronie 21 zawodników.
- Brak medalu na tych Mistrzostwach świadczy o tym, że start Edgara nie należał do najbardziej udanych. Z niecierpliwością czekamy więc na start w Mistrzostwach Świata w drugiej połowie lipca na Węgrzech. Mamy nadzieję tam uda się już stanąć na podium - ocenia trener Andrzej Pryczkowski.
Polscy klasycy wywalczyli w Bułgarii dwa brązowe medale. Zdobyli je Dawid Ersetic w kat. 55 kg oraz Mateusz Wolny w kat. 74 kg.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze