Reklama

Pożar w centrum Kartuz

Ponad sześć godzin trwała akcja gaszenia pożaru budynku przy ul. 3 Maja w Kartuzach. Ogień zajął dach obiektu restauracji, będącej częścią hotelu "Pod Orłem" Działania straży utrudniał dodatkowo dwudziestostopniowy mróz. Trwa jeszcze usuwanie skutków tego zdarzenia.

Ogień we wtorek kilkanaście minut przed godziną trzecią rano zauważyła recepcjonistka z sąsiedniego hotelu. Kobieta natychmiast powiadomiła straż pożarną. Jeszcze przed ich przyjazdem zdołano też wybudzić śpiące w znajdującym się tam mieszkaniu osoby.

- Pożar wybuchł najprawdopodobniej dużo wcześniej, bo zauważono go dopiero w momencie, gdy zajmował już dach. Płomienie zdążyły więc przebić się przez całą konstrukcję dachową, tj. podwójną płytę karton-gips, wełnę mineralną i drewniany szkielet - wyjaśnia kierujący akcją wspólnie z Kazimierzem Dampcem Edmund Kwidziński, komendant powiatowy PSP Kartuzy.

W akcji gaszenia pożaru wzięło w sumie udział około pięćdziesięciu strażaków z kilku okolicznych jednostek. Niezbędne okazało się też sprowadzenie dodatkowej drabiny z Gdańska i wyciągnika z Gdyni. Działania utrudniał też silny mróz, który powodował oblodzenie drabin i schodów wewnątrz. Posłuszeństwa odmówiły też w tych warunkach aż trzy radiostacje. Na domiar złego policyjna blokada dróg dojazdowych do miejsca akcji pojawiła się dopiero około godziny siódmej.

Jak relacjonuje Edmund Kwidziński, obecni na miejscu strażacy przeżyli też prawdziwe chwile grozy.

- Dwóch naszych ludzi weszło do środka, ale po chwili ogień się przemieścił i zostali odcięci, nie zdając sobie nawet z tego sprawy. Natychmiast przekierowaliśmy prąd wody tak, by zabezpieczyć im drogę powrotu. Na szczęście się udało, bo w innym wypadku byśmy ich stracili - opowiada komendant Kwidziński.

Żywioł udało się ostatecznie opanować, ale zdążył on wyrządzić poważne straty. Praktycznie całe poszycie dachowe uległo uszkodzeniu. Okopcone i zalane są także znajdujące się na niższych kondygnacjach lokale. Budynek zdołano jednak uratować. Uniknięto też rozprzestrzenienia się ognia na pobliski hotel. W sumie ze wstępnych na razie tylko szacunków wynika, że wyrządzone przez ogień straty sięgają około pół miliona złotych. Wartość ocalonego mienia jest jednak aż czterokrotnie większa.

Trwa ustalanie przyczyn zaprószenia ognia. Najbardziej prawdopodobne wydaje się w tej chwili zwarcie instalacji elektrycznej lub uszkodzenie urządzeń kominkowo-grzewczych.

Bartek Gruba
Współpraca: Natalia Bobrowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Waldii - niezalogowany 2011-02-27 18:57:43

    sporo szkód ten pożar wyrządził, mam nadzieje że szybko go odbudują

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    roland482 - niezalogowany 2011-02-27 15:51:39

    Co za głupota POLICJA blokowała droge od strony lidla juz o godz 05:35 sam widziałem jadac do pracy bedac ciekawy zajechałem na parking lidla .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Antaran - niezalogowany 2011-02-23 21:21:19

    "Na domiar złego policyjna blokada dróg dojazdowych do miejsca akcji pojawiła się dopiero około godziny siódmej." KOMPLETNA BZDURA! Jadąc o 6 do pracy policja miała juz zablokowane drogi wiec ktoś tu powinien napisać małe sprostowanie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości