Cześć poległym Kaszubom w walce o wolność Pomorza - Kaszub. 10 lutego przypomina nam uroczyste chwile 1920 roku. Znowu będą rozbrzmiewać hymny chwały, radości i wesela. Jednak wśród tych uroczystości nie wolno nam zapomnieć o tych, których dziś nie ma wśród nas.
Zapisane wspomnienia
"Niejedna matka patrzyła z dumą na swego syna, który pomimo trudów wojny światowej jako ochotnik wstępował do wojska polskiego. Było tych synów niemało. Pierwszymi żołnierzami dywizji pomorskiej, to ochotnicy Pomorzanie, Kaszubi. Dywizja nie długo zabawiła na Pomorzu, w maju 1020 roku wyruszyła na front by stawić czoło bolszewikom. Chlubnie spisały się pułki pomorskie, chociać niejeden nasz kolega został na pobojowisku.
Właśnie dzisiaj w dniu tak wilekich uroczystości niech mi wolno będzie wspomnieć tych, którzy spoczywają na rubieżach wschodnich - aby choć w części spłacić im dług zacięgnięty przez nas:
Wspomnę tu kolegę broni, dowódcę 8. kompanii Jana Hirsza. Chorąży Jan Hirsz - ten syn ziemi kaszubskiej może służyć za wzór nam wszystkim. Pochodził z okolic Żukowa. Miłość Ojczyzny, odwaga, nieustraszone męstwo, czysty charakter jego to cnoty żołnierza - obywatela, które go zdobiły. Walczył pod Bobrujskiem, gdzie pułk kaszubski otrzymał ogień chrzestny... Widziałem go, jak stoi w okopach i wydaje rozkazy... Gdy piechota leżała na ziemi i ogniem karabinowym przykuwała nieprzyjaciela do ziemi, on siedząc na koniu, wskazuje na nasze prawe skrzydło, któremu zaczyna zagrażać jazda bolszewicka, która za wszelką cenę chce zająć nasze stanowiska... Do naszej linii dochodzi rozkaz cofnięcia się.. Pod siła rozkazu i bez naboju cofa się żołnierż polski. Jednak Jan Hirsz nie schodzi z posterunku. Wtem pierwsza kula rozrywa mu rękę. Nie zważając na ból ni ranę, patrzy przez lornetę na bolszewicki karabin okupujący się. Pierwsze kule z tego karabinu zwaliły go z konia. Ze słowami "Dla wiary i Ojczyzny" pada na ziemię. Marzec 1921 roku zakończenie działań wojennych na wschodzie. Nie było mu dane razem z tyle innymi kolegami wrócić dw strony rodzinne = na Kaszuby - do swoich.
Tak ginęli najlepsi synowie Ojczyzny...."
[Wspomnienie spisał Leon Kąkol - nauczyciel]
Przy okazji powyższych wspomnień podaję nazwiska z długiej listy mieszkańców Kaszub poległych na wojnie polsko-bolszewickiej:
Prócz wyżej wymienionych poległo szereg innych bohaterskich obrońców Ojczyzny i zmarło wielu z tych, którzy sprawie polskiej na Pomorzu - Kaszubach wielkie oddali przysługi - lecz nazwiska ich są nam niestety nieznane. Niech odpoczywają w pokoju.
Kolejna rocznica zaślubin Polski z Morzem i przyłączenie części Pomorza - Kaszub do Polski to również okazja do odznaczeń obywateli Kartuz i powiatu za zasługi na "polu pracy narodowo-społecznej" lata trzydzieste XX wieku:
Złoty Krzyż Zasługi otrzymali:
Srebrny Krzyż Zasługi otrzymali:
Brązowy Krzyż Zasługi otrzymał:
Wiersz "Nasz Bałtyk - Pomorze"
Wolności słońce pieści lazur, łódź nasza płynie w świata dal,
z okrętu dumnie polska flaga uśmiecha się do złotych fal.
I póki kropla jest w Bałtyku, polskim morzem będziesz ty,
bo o twe wody szmaragdowe płynęła krew i nasze łzy...
Nad morzem krążył orzeł biały, I ochrzcił fale własną krwią,
Pomorskie straże rozbrzmiewały Nad brzegiem morza piosnką tą:
I póki kropla jest w Bałtyku, polskim morzem będziesz ty,
Bo doprowadzasz do rozkwitu Polskiego ludu złote sny!
Pamiętaj! Niewielki skrawek Pomorza i brzego morskiego, jaki przypadł w udziale był w okresie międzywojennym dumą całego narodu polskiego i był jego najcenniejszą perłą!
"Kto czyta żyje podwójnie" - historyk Andrzej Borzestowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze