Reklama

33-latek z zarzutem zabójstwa mieszkanki Stężycy - został zatrzymany na lotnisku [FILM]

We wtorek na gdańskim lotnisku doszło do zatrzymania 33-letniego mieszkańca powiatu kartuskiego, który jest podejrzany o zabójstwo Urszuli Bartelik. Zbrodni miał dokonać w lipcu 2004 roku w stężyckim lesie. Decyzją sądu, na wniosek prokuratora, mężczyzna trafił do aresztu. Nie przyznaje się do winy.

W 2004 roku do dyżurnego policji w Kartuzach wpłynęła informacja o zwłokach 47-letniej kobiety, znalezionych w lesie. Kobieta została uduszona. Wykonane na miejscu zdarzenia czynności i prowadzone postępowanie nie pozwoliły policjantom ustalić i zatrzymać sprawcy tej zbrodni. Sprawa została umorzona, ale śledczy o niej nie zapomnieli.

- Po latach zajęli się nią kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku oraz policjanci z gdańskiego Archiwum X oraz prokuratorzy z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, którzy skrupulatnie przeanalizowali akta umorzonego postępowania. Śledczy podjęli współpracę z policjantami z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Gdańsku, którzy, wykorzystując nowoczesne metody badań, ponowne poddali analizie zabezpieczony w 2004 roku materiał dowodowy. Weryfikacja genetyczna śladów biologicznych  doprowadziła do wytypowania i zatrzymania osoby podejrzanej o dokonanie zabójstwa  47-letniej  kobiety. Mężczyzna ten był przesłuchiwany w charakterze świadka w toku śledztwa  prowadzonego w 2004 roku - informuje zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. 

Reklama

- Podejrzany został zatrzymany na gdańskim lotnisku, gdy wychodził z samolotu. W zatrzymanie mężczyzny oprócz policjantów zaangażowani zostali funkcjonariusze z Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej w Gdańsku. Zatrzymany mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa, za co może mu grozić 25 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu, na wniosek prokuratora, mężczyzna trafił do aresztu - dodaje KWP w Gdańsku. 

Rozwikłanie zagadkowej zbrodni sprzed 17 lat to efekt pracy policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku oraz Zespołu Przestępstw Niewykrytych Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, czyli z tzw. Archiwum X oraz  Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. W skład obu tych wydziałów wchodzą najlepsi, niezwykle doświadczeni policjanci. Ich zadaniem jest analiza spraw, które przed laty zostały umorzone, a które, przy wykorzystaniu najnowszych technik badawczych, mają teraz szansę na rozwiązanie.

Reklama

Ta historia pokazuje, że nie ma zbrodni doskonałych.  Przypomnijmy, że do zabójstwa doszło 10 lipca 2004 roku. około godz. 8. mieszkaniec Kościerzyny powiadomił policję kartuską, że jadąc trasą Stężyca - Gołubie w lesie w odległości ok. 20m od skraju drogi zauważył obnażone zwłoki kobiety. Policjanci ustalili, że nieżyjącą jest 47-letnia mieszkanka Stężycy. Według wyjaśnień rodziny kobieta wyszła z domu po godz. 6.00 na grzyby. Dokładne motywy postępowania sprawcy nie były znane, tak jak i miejsce jego pobytu. Do dziś. 

Reklama

Na tę wiadomość mąż zamordowanej Urszuli czekał prawie 17 lat. - Poczułem wielką ulgę. Znaleźli zabójcę mojej żony. Już nikogo nie skrzywdzi. Niestety to nie wróci życia mojej żonie, a oddałbym wszystko by wróciła - przyznaje łamiącym się głosem Edmund Bartelik. Oprawcy swojej ukochanej wybaczył. Chciałby jednak spojrzeć mu w oczy i spytać: dlaczego...

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Drajwer - niezalogowany 2021-03-19 09:07:30

    Na szafot z bestią, oko za oko, ząb za ząb !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2021-03-19 09:25:43

    Czy to Dariusz P?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Anonim - niezalogowany 2021-03-19 09:31:36

    Tak. To on. Ale dlaczego tylko 25 lat? Powinien dostać dożywocie!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości