Reklama

38 lat później... Widziałem jak strzelali

15/12/2008 15:18
14 grudnia 1970 r. się zaczęło - strajki, wiece, demonstracje w Gdyni, Gdańsku i Szczecinie. Lud wystąpił przeciw "władzy ludowej". Jednym ze świadków tamtych wydarzeń był Andrzej Renachowski z Kartuz, wówczas pracownik oddziału remontowego PKS w Gdańsku.

- 14 grudnia przyjechałem do pracy. Zakład już strajkował. Byłem w tłumie pod Komitetem Wojewódzkim. Przy wejściu do KW PZPR był sklep. Ludzie rozbijali szyby, brali stamtąd luksusowe wódki. Niektórzy próbowali wejść po piorunochronach na pierwsze piętro budynku. Rzucano butelki z benzyną. Pracownicy KW krzyczeli z okien na najwyższej kondygnacji. Wtedy budynek miał spadzisty dach. Widziałem też, że ludzie rozkradali okoliczne sklepy. Widziałem taki zdemolowany sklep. Był tam istny "kogel mogel" - wszystko zmieszane. Wynoszono garnitury, kożuchy.

15 grudnia miałem wolne, a 16 grudnia wyjechałem z kolegami - Orczykowskim, Lewickim i Chejnowskim do pracy z Kartuz o 6.10. Kierowca "wysadził" nas na Hucisku. Uderzyło nas, że Gdańsk był pusty - żadnych ludzi. Przechodząc koło budynku KW zauważyliśmy, że szyby były wstawione. Obok leżała sterta mebli. Po drodze wylegitymował nas patrol policji. Kazali nam się rozdzielić i iść dwójkami.

Ryszard Leszkowski, Gazeta Kartuska

Więcej w jutrzejszym wydaniu Gazety Kartuskiej

Ponadto w numerze:
- Jak proboszcz z Chmielna potraktował rodziców zmarłego, 4-letniego Oskarka Literskiego
- Dlaczego gminne przedszkole w Gimnazjum nr 2 w Kartuzach?
- O wicemistrzyni Europy w wyścigach psich zaprzęgów z Sulęczyna
- O kryzysie na rynku nieruchomości
- O 100-latku z Gołubia
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości