Rocznicę wyzwolenia Kartuz spod niewoli niemieckiej świętowano tradycyjnie. Po złożeniu kwiatów na cmentarzu żołnierzy radzieckich odbyło się spotkanie w Muzeum Kaszubskim. Norbert Maczulis odczytał swój referat, w którym została przedstawiona sytuacja ludności i atmosfera tamtych dni. Mieszkańcy naszego miasta 9 i 10 marca 1945 przeżywali chwile grozy. Ostatecznie z niewoli niemieckiej zostali wyzwoleni przez Armię Czerwoną. Dzisiaj często pojawia się pytanie, czy rzeczywiście było to wyzwolenie, czy raczej kolejny najazd, ponieważ represje żołnierzy AC były równie okrutne jak żołnierzy niemieckich.
Na spotkaniu w piwnicach muzeum obecna była również młodzież z Zespołu Szkół Zawodowych na ul. Wzgórze Wolności. Zwrócił się do niej burmistrz Gminy Kartuzy Mieczysław Grzegorz Gołuński: “Tej historii nie da się już zmienić. Żołnierze AC walczyli o naszą wolność i nie wiedzieli co będzie później i jaka będzie polityka. Teraz tworzenie historii należy do was i musicie o tym pamiętać. Byliśmy bici przez jednych i drugich, ale więcej nie damy się bić.”
Do tej wypowiedzi dołączył się również przewodniczący Rady Muzeum Edmund Lewańczyk: “Dzisiejsza młodzież często przechodzi obojętnie obok zagadnień polskich. Tracimy swoją tożsamość, a przecież mamy obowiązek być patriotami. Nie będziemy przecież pracować ani dla Francuzów, ani dla Amerykanów tylko dla naszej małej i dużej ojczyzny.”
Dalsza część spotkania przebiegła w przyjemnej atmosferze. Przy kawie i słodkim poczęstunku rozmawiano o wydarzeniach z marca 1945 roku oraz o kierunku w jakim Kaszuby powinny się rozwijać i jakie miejsce zajmować w przyszłej, zjednoczonej Europie.
/Angelika
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze