Reklama

700 mln zł na Kolej Metropolitalną

Projekt budowy Pomorskiej Kolei Metropolitalnej wsparty zostanie przez rząd zdecydowanie większą kwotą dofinansowania niż pierwotnie zakładano, a to oznacza, że jego realizacja jest pewna i to najprawdopodobniej już od roku 2012. Skorzystać mają na tym także Kartuzy.

Szybkie połączenie kolejowe Kaszub z Trójmiastem spędza sen z powiek pomorskim samorządowcom już od kilku lat. Mozolna praca przynosi jednak coraz bardziej widoczne efekty.

Koncepcja, zakładająca stworzenie tzw. kolei metropolitalnej, najpierw została wpisana na rządową listę indykatywną, a na jej realizację zarezerwowano maksymalnie 306 mln złotych. Już kilka miesięcy temu poseł Stanisław Lamczyk informował jednak, że z uwagi na fakt, iż początkowe wyliczenia okazały się nieprecyzyjne, a pomorskie samorządy i tak obciążone są już bardzo wyraźnie innymi inwestycjami, kwota ta może okazać się niewystarczająca. Rozpoczęto więc długotrwały proces lobbowania i prowadzenia rozmów nad zwiększeniem wartości dofinansowania. Co istotne, negocjacje te zakończyły się sukcesem.

- To niezwykle ważna dla nas wiadomość. Oznacza bowiem, że cały ten projekt zaczyna składać się w całość. To już nie mrzonki czy marzenia, ale realny projekt przeznaczony do realizacji - mówi poseł Stanisław Lamczyk. - Bez tych dodatkowych środków pomorskim samorządom byłoby niezwykle ciężko to kontynuować. Na szczęście rząd zgodził się na pokrycie aż 85 proc. wartości tego zadania - dodaje.

Według najbardziej aktualnych szacunków, cały projekt pochłonie około 900 milionów złotych. Aż 700 mln przekaże jednak rząd. Dzięki temu postawić można na nowocześniejszy wariant - linię dwutorową i zelektryfikowaną. Spółka Pomorska Kolej Metropolitalna już przygotowuje przetarg na stworzenie koncepcji linii. Prace w tym zakresie powinny potrwać około roku. Kolejnym krokiem będzie ogłoszenie przetargu na projekt i budowę samej kolei, co powinno nastąpić na początku 2012 roku.

Jakie miejsce zajmują w całym przedsięwzięciu Kartuzy? Póki co, mało znaczące. Zasadniczy przebieg trasy PKM wyznaczony został bowiem od Wrzeszcza wzdłuż Obwodnicy aż do Matarnii, gdzie następnie odbijać będzie w stronę lotniska Rębiechowo i łączyć się dalej z linią Gdynia - Kościerzyna.

To właśnie remont tego ostatniego odcinka jest punktem wyjścia i kluczem do przywrócenia połączeń kolejowych pomiędzy Kartuzami a Trójmiastem.

- W ramach tych prac przeprowadzona zostanie modernizacja i przebudowa węzła w Glinczu. Następnie musimy zadbać o remont torów na linii Kartuzy - Glincz. Chcemy zacząć już w przyszłym roku - przekonuje poseł Lamczyk.

Jego zdaniem nie ma też obaw, że w związku ze znacznym wzrostem kosztów tej inwestycji, na Kartuzy, które połączone mają zostać z Koleją Metropolitalną, niejako odrębnym tokiem, zabraknie zwyczajnie pieniędzy.

Nie ma takich obaw, bo to stosunkowo niewielkie koszty. Poza tym władze wojewódzkie i spółka PKM doskonale wiedzą, jak ważnym elementem całości są Kaszuby. Analiza Jaspers wyraźnie wskazała, że z tego regionu pochodzić ma aż 60 procent pasażerów. Wszyscy zdają sobie z tego sprawę - zapewnia, zapowiadając przy okazji, że w najbliższym czasie zamierza spotkać się ze Zbigniewem Szafrańskim, prezesem PKP PLK, po którym to zorganizowane zostanie w Kartuzach specjalne spotkanie z mieszkańcami w tej sprawie. Wówczas też mają zostać podane konkretne terminy rozpoczęcia prac na linii kolejowej Kartuzy-Glincz.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2010-11-23 16:02:09

    @Leonptak: ale ja bym sobie zyczyl o wiele wiecej tego mylenia bardzo mnie cieszy ,ze sie uradowales naprawde obym si emylil czesciej np odnosnie rzadow nierzadow ML :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Leonptak - niezalogowany 2010-11-23 15:59:03

    @WK: WK-w tym wypadku się mylisz.Chociaż raz!!!Tak było na pewno.Nie raz jeżdziłem z Zuckau Ost do Kartuz przez Dzierzążno i bez przesiadki.To było super rozwiązanie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2010-11-21 19:32:32

    Glińcz był na owe czasy bardzo nowoczesny, rozjazdy elektryczne - podgrzewane, sterowanie przekaźnikowe - nastawnia, semafory świetlne ...... to wszystko zdemontowali gdy jeden zdecydował o zamknięciu ........ bo gminy miały dokładać sie do kosztów i nie chciały po 22:00 można powiedzieć za kogo to było :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości