Reklama

„Muppet show” po kartusku, czyli obrad nad budżetem ciąg dalszy

26/01/2006 19:22
Sesja Rady Miejskiej, która odbyła się 25 stycznia 2006r., dotyczyć miała przede wszystkim uchwalenia budżetu na rok 2006. Zdominowały ją jednak wzajemne przepychanki burmistrza i radnych. Jak trafnie ujął to jeden z radnych, po prostu „Muppet Show”.

Widać wyraźnie, że radnych podzielić można na trzy grupy. Pierwsza z nich to swoisty fan club burmistrza - cokolwiek nie zrobiłby ich „wódz”, będzie dobre. Kolejna grupa to radni, którzy przychodzą na sesje tylko po to, żeby się pokazać i jak najszybciej podjąć jakąkolwiek uchwałę, choćby była szkodliwa dla gminy, i iść do domu. Pytanie, po co nam tacy radni? Do podnoszenia łapek? Myślę, że z tym poradziłby sobie nawet przedszkolaki i to za o wiele mniejsze pieniądze (lub za lizaki). Jest jeszcze zdecydowana opozycja, w skład której wchodzą m.in. Andrzej Pryczkowski i Jacek Wesołowski. Domagali się oni zmniejszenia planowanych wydatków na delegacje krajowe i zagraniczne, a także wydatków na zatrudnienie pracowników Urzędu Gminy - zamiast pięciu nowych stanowisk, miałyby powstać tylko trzy, a reszta zadań miałaby być rozdzielona na pracowników, którzy mają mniej pracy i, jak sami mówią, o godzinie dwunastej nie mają już nic do roboty. Chcieli też zwiększenia dotacji na zajęcia pływackie dla uczniów szkół. Opcja ta wydaje się najbardziej sensowna, jednak nie wiadomo, czy nie jest to tylko „kiełbasa wyborcza”. Wszak atmosfera przedwyborcza już się udziela, a nie od dziś wiadomo, że radnemu Pryczkowskiemu marzył się „stołek” burmistrza i pewnie nie omieszka wystartować w najbliższych wyborach.

Wiele zastrzeżeń budzi też zachowanie burmistrza Gołuńskiego, który sprawia wrażenie, że pozjadał wszystkie rozumy. Każda próba sprzeciwu ze strony radnych kończy się jego zdecydowanym atakiem. Mam wrażenie, że każdego, kto ma odmienne zdanie, traktuje jak wroga, a każdy sprzeciw tłumaczy nienawiścią do jego osoby. Szkoda, że z owej „nienawiści” nie wysnuwa żadnych wniosków, bo jeśli ja byłabym tak bardzo nielubiana, to może pomyślałabym, że czas najwyższy usunąć się w cień i dopuścić do władzy kogoś, kto będzie potrafił zyskać sympatię radnych i mieszkańców. Mieczysław Gołuński natomiast uparcie powtarza, że będzie, o zgrozo, kandydować po raz kolejny, do czego ma pełne prawo. Chyba po raz pierwszy w historii, na sali obrad Burmistrz wypowiedział modlitwę św. Antoniego, która mówi m.in. o wyrzekaniu się pychy, waśni, dbałości o własne interesy. Pięknie. Szkoda tylko, że sam włodarz gminy nie wziął sobie tego do serca...

Zadziwiające jest to, że z trwającej ponad siedem godzin sesji, która de facto, poświęcona miała być uchwaleniu budżetu, pięć godzin stanowiły potyczki słowne radnych i burmistrza. Natomiast najważniejszej dla gminy uchwale poświęcono zaledwie godzinę.

Ostatecznie budżet przyjęto większością czternastu głosów. Przeciw głosowało pięciu radnych. Jedyną zmianą było zwiększenie dotacji na naukę pływania dla uczniów szkół. Również czternastoma głosami przyjęto uchwałę o wynagradzaniu nauczycieli w jej pierwotnym brzmieniu.

„To najgorszy budżet od wielu lat”- podsumował Andrzej Pryczkowski.

Patrząc na wydarzenia minionej sesji, nasuwa się wniosek, że nim oddamy swój głos w kolejnych wyborach, powinniśmy się głęboko zastanowić a może nawet, wzorem Burmistrza, pomodlić o dobrego włodarza i radnych. No chyba, że po raz kolejny chcemy mieć Burmistrza Wszechmogącego i radnych do podnoszenia łapek...

Beata Szwichtenberg
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2006-01-27 22:00:12

    zobaczymy, pożyjemy - ostatnio w dniu wyborów (a obowiązuje cisza) obecny przy korycie stypendysta za pomocą lojalnych mu służalców kupował głosy pijaczków po złotych polskich 10, skąd wiem? mam ich zeznania i pisałem o tym 3 lata temu, ale cóż , prokurator nie bardzo wiedział* - chciał * to jakoś ugryźć, teraz przypilnujemy dokładniej 8) * - niepotrzebne skreślić

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2006-01-27 09:36:50

    w urzędach nie wolno prowadzić kampanii, zwróciłem na to kiedyś uwagę powiatowi podczas wyborów do parlamentu RP, ale znam ludzi dobrych co nam udostępnią nie tylko 2 m 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Anna - niezalogowany 2006-01-27 07:22:56

    wystartuje w kolejnych wyborach..... Matko jedyna... mam nadzieję że mój ukochany radny KF podaruje sobie start w wyborach, bo nie wiem czy wytrzymamy kolejne 4 lata neróbstwa i wydzierania się przy stole prezydialnym

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości