Reklama

„Odszedł pasterz dobry”

05/01/2005 17:11
Tak brzmiały słowa, które zostały umiejscowione w kościele nad trumną ks. Ormińskiego. 5 stycznia rodzina, przyjaciele i znajomi pożegnali kartuskiego duszpasterza odprowadzając go do miejsca spoczynku. Mszę żałobną w kolegiacie koncelebrował J.E. ks. biskup Jan Bernard Szlaga, a kazanie wygłosił kolega ze studiów śp. ks. Henryka Ormińskiego, arcybiskup Edmund Piszcz z Olsztyna.


„Ksiądz Henryk był człowiekiem dużej skromności. Również dużej wewnętrznej ciszy, spokoju, ale jednocześnie był bardzo wrażliwy na sprawy drugiego człowieka. Śmierć, zwłaszcza niespodziewana jest zawsze pewnym bólem, zaskoczeniem. Śmierć ks. Henryka była zaskoczeniem dla nas wszystkich. Gdy mieliśmy tu przed kilku laty zjazd naszego rocznika święceń i studiów, kiedy jeszcze nas wszystkich ksiądz Henryk tu gościł, widzieliśmy, że nie czuje się za bardzo zdrowy, ale jednocześnie chciał jeszcze tutaj w cieniu tej pięknej kolegiaty kartuskiej spędzić dalsze lata swojego kapłańskiego życia. Przygotował sobie mieszkanie i chciał nadal być pomocny w swojej dyskrecji, swojej ciszy, swoim oddaniu pracy duszpasterza (...). Był człowiekiem absolutnie wolnym od zdarzeń konfliktowych, nigdy się nie sprzeczał. Znaliśmy go jako spokojnego i dobrego kolegę, który chciał po prostu być dobrym kapłanem, chciał służyć Bogu i ludziom i te plany jak najpełniej i szczerze urzeczywistnił. Prawda jest taka, że ks. Henryk Ormiński będzie teraz naprawdę żyje, a my umieramy z każdym dniem” – brzmiał fragment kazania.


Na pogrzeb przybyło wielu księży i mieszkańców powiatu kartuskiego. W ostatniej drodze śp. ks. Ormińskiego przygrywała orkiestra, a dzieci, chwytając się za ręce stanęły po bokach drogi, składając tym samym hołd duszpasterzowi. Odeszła część historii kartuskiej kolegiaty... Już nie zobaczymy pogodnego księdza Ormińskiego. Wielu parafian często uśmiechało się słysząc sławne „mólmy się”, ale tego też będzie nam brakowało. Bardzo. Stosy kwiatów na grobie byłego proboszcza kościoła pw. WNMP w Kartuzach świadczą o tym, jak był on ceniony przez mieszkańców, parafian. Można się jednak pocieszyć słowami Jana Grzegorczyka „Pan Bóg zabiera człowieka wtedy, gdy widzi, że zasłużył sobie na niebo."


Ewelina Karczewska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bartosz Kitowski - niezalogowany 2005-05-12 11:40:06

    ten pedal damian wolski<br /> Dodano przez dupka <> w 2005-11-01 16:09 z [195.117.127.110]

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bartosz Kitowski - niezalogowany 2005-05-12 11:40:06

    żegnaj kochany księże...byłeś legendą Kartuz i nigdy w życiu Ciebie nie zapomnę...nie mogę pogodzić się z Twoją śmiercią...człwoiek żyje i nagle odchodzi..Twoje życioe było wypełnione radością,pokojem, otwartościa na drugiego człwoieka.Nigdy nie usłyszeliśmy z Twoich ust złego słowa...potrafiłes zniżyć się do poziomu kazdego człowika...byłeś człowiekim o wielkim sercu kimś kto na zawsze zostanie wpisany w historię kolegiaty...pozostawileś zastępcę Ks.Piotra, który także nie kryje wzruszenia z powodu twojego odejscia dowdem tego był łamiacy się głos kiedy przemawiał...dowodem na to,że byłeś cudownym człowiekim była tak liczna obecność parafian ksiezy...trudno ejst nam się pogodzić z tym,że Ciebie nie będzie... jest mi trudno bo od Ciebie dosłatałm pierwszą Komunie Św to z twoich ust usłyszeluśmy przepiękne kazanie, kótre zapamiętam na całe życie...mam 21 lat i patrze w przeszłość kiedy to przyjmowales nas..jesteśmy wdzięczni Tobie za wszytsko...dziękujemy za każdy Twój usmiech, ciepłe słowo..za wszystko co dobrego było a napreawde nie sposób teraz wymenić tego wszyst co było dobre...śpij w pokoju... jak powiedział Ks Jan Twarowski; "spieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą" Ty odeszłeś z naszefo życia ale nigdy nie z naszych serc... Dodano przez magduśś <[email protected]> w 2005-06-01 23:10 z [83.25.235.205]

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bartosz Kitowski - niezalogowany 2005-05-12 11:40:06

    kolegą ze studiów, któy wygłosił kazanie na pogrzebie ks. prałata Ormińskiego był arcybiskup Edmund Piszcz z Olsztyna Dodano przez uczestnik pogrzebu <> w 2005-05-01 19:33 z [83.25.229.31]

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości