Reklama

„Szczęśliwej drogi już czas”

03/06/2005 09:19
… śpiewał Ryszard Rynkowski. Tak jak w piosence w drogę w dorosłe życie wyruszyli absolwenci I Liceum Ogólnokształcącego im. H. Derdowskiego w Kartuzach. 2 czerwca w Domu Rzemiosła odbyło się uroczyste rozdanie świadectw dojrzałości dla tegorocznych maturzystów. Nie zabrakło wzruszeń, łez, no i wspomnień….


„To nasz ostatni wspólnie spędzony dzień. Mam nadzieję, że mimo wszystko będziemy się jeszcze spotykać. Pamiętam, że I rok w liceum był straszny, ale potem żeśmy się rozbujali i było fajnie. Do moich sukcesów zaliczam przyjaźnie, które zawiązałam w szkole, myślę, że to jest najważniejsze” – stwierdziła Agata Rozwadowska z III g.


To był również bardzo wzruszający dzień dla dyrektora I LO, Zdzisława Sokoła:

„Tegoroczni maturzyści byli wyjątkowi. Ze względu na to, że po raz pierwszy zdawali nową maturę. Ci uczniowie są „dzieckiem reformy”, które się po raz pierwszy „rodzi”. Razem z nimi przeżywaliśmy pewne momenty po raz pierwszy. Najpierw zdawali egzaminy ustane, potem pisemne. U nas zdawali egzaminy ze wszystkich przedmiotów, nawet np. z łaciny, czy też wiedzy sztuce. Trudno powiedzieć o tym jak sobie poradzili, ponieważ wyników jeszcze nie ma, będą dopiero pod koniec czerwca. Ja jestem dobrej myśli. Obserwowałem ich w trakcie egzaminów i po ich zakończeniu nie wychodzili z sali „załamani”, żałowali tylko, że nie było więcej czasu. To jest bardzo ambitny rocznik, ponieważ ponad 60% uczniów przystąpiło do części rozszerzonej. Świadczy to o tym, że oni chcą się dalej uczyć, studiować. Ja mam nadzieję, że to wszystko się spełni. Dzisiaj rozdajemy świadectwa ukończenia szkoły dla 246 uczniów. W 66 absolwentów otrzyma świadectwo z biało-czerwonym paskiem, a 30 osób uzyskało średnią 5.0 lub więcej.”


W kwietniu przeprowadzono 495 egzaminów ustnych. Od 5 do 25 maja codziennie odbywały się egzaminy z poszczególnych przedmiotów. W tych dniach uczniowie wypełnili 874 arkusze na poziomie podstawowym i 548 na poziomie rozszerzonym. Oznacza to, że 62,7 % przystąpiło do drugiej części egzaminu.


Najlepszym absolwentem był Grzegorz Jereczek, który uzyskał średnią 5.6: „Wcale nie musiałem się dużo uczyć, to dla mnie sympatyczna praca. Znajdowałem czas na wszystko, na przyjemności, na hobby. Nie włożyłem w to tak dużo pracy, jakby to się mogło niektórym wydawać, ważne było dla mnie po prostu to, że uczyłem się systematycznie. Moją pasją jest matematyka. Otrzymałem dwukrotnie stypendium premiera oraz stypendium pani starosty. Mam sukcesy w różnego rodzaju konkursach z matematyki i fizyki, także sportowe. Wybieram się teraz na kierunek Elektronika i Telekomunikacja na Politechnice Gdańskiej” – powiedział.


Dużo radości absolwentom, nauczycielom i zaproszonym gościom dostarczyli uczniowie klasy II B, którzy przygotowali część artystyczną uroczystości. Młodzi aktorzy zaprezentowali obraz szkoły w czasach socjalizmu i porównali go do szkoły współczesnej. Jak się okazało, różnice między tymi wizjami powodowały, że na sali słychać było co chwilę salwy śmiechu i gromkie oklaski.


Jak swoje trzy lata w liceum wspominają absolwenci? Jakie mają plany na przyszłość? Zapytaliśmy o to kilku maturzystów:
„W pierwszej klasie się poznawaliśmy, w drugiej klasie były wyprawiane „osiemnastki”, no i rozpoczęłyśmy pracę w samorządzie klasowym. W trzeciej klasie, każdy już poszedł w swoją stronę, trzeba było się uczyć do matury. Myślałyśmy, że będzie łatwiej, było zupełnie inaczej niż oczekiwałyśmy” – mówią tegoroczne maturzystki.


A jakie macie plany na przyszłość?

- „Ja chciałbym studiować polonistykę na Uniwersytecie Gdańskim” – powiedziała Karolina Serkowska.

- „Ja również myślę o filologii polskiej, ale także o kierunkach artystycznych np. teatralnych -stwierdziła Katarzyna Walkusz.

- „Chciałabym studiować na kierunkach takich jak prawo lub socjologia” – powiedziała Martyna Łukaszewska.

- „Przez te trzy lata było bardzo fajnie. Poznałam cudowne koleżanki, było trzech chłopaków w klasie. Najfajniejszym momentem była nasza ucieczka z chemii przez okno, to było coś wspaniałego. Pani profesor wyszła z klasy, a my wszyscy siup przez okno” – wspomina Agnieszka Puzdrowska.

- „Te trzy lata były intensywne i wesołe. Było dużo nauki, ale na pewno jest to coś, co wykorzystałam tak jak potrafiłam. Jeśli chodzi o moje plany na przyszłość, to wszystko tylko nie fizyka” – śmieje się Natalia Brylowska.


Każdy z uczniów otrzymał świadectwo dojrzałości. Koniec szkoły, czas na studia, do pracy. Zaczyna się czas odpowiedzialności i w jakimś sensie walki o swoje miejsce na świecie.

„Idąc w świat nie zapominajcie o swojej szkole, myślcie o niej z sympatią, no i z łezką w oku i pamiętajcie, że jeżeli będziecie chcieli nas odwiedzić zawsze będziecie tutaj mile widziani. Życie jest trudną lekcją, której nie można się nauczyć trzeba je przeżyć” – powiedział Zdzisław Sokół, dyrektor I LO w Kartuzach.


LM


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kilgore - niezalogowany 2005-06-03 18:22:54

    Poszedł PM 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Guest - niezalogowany 2005-06-03 14:44:19

    Kilgore, daj mi swój nr gg!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kilgore - niezalogowany 2005-06-03 14:35:47

    No niestety miłością do szkoły nie pałam więc w niej nie bywam 8) a przez GG ani kom nikt nie pofatygował się mnie poinformować, później było zdziwienie"myśleliśmy, że wiedziałeś" :? :shock: . Dzisiaj idę do CK załatwić próbę, mam nadzieję, że w końcu się uda. :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości