Minęło pół wieku od momentu, gdy mierzyli się z egzaminami dojrzałości. W 1969 roku w LO przy ul. Klasztornej maturę zdawało 134 abiturientów. Po 50 latach od tego wydarzenia absolwenci czterech klas spotkali się ponownie. Jubileusz był okazją do wspomnień i odświeżenia przyjaźni sprzed lat.
Maturzyści z 1969 roku byli ostatnim rocznikiem, który uczęszczał do VIII, IX, X i XI klasy i zdawał "starą maturę". Egzamin dojrzałości zdało wówczas 134 abiturientów. Po blisko 50 latach Stenia Furmaniak (Korda),Ula Nowicka (Szczepankiewicz), Halina Drywa (Szymichowska), Jadwiga Daleka (Wica) oraz Aleksandra Lewicz zaprosiły dawnych kolegów i koleżanki na zjazd. Przygotowania do niego rozpoczęto już w październiku ubiegłego roku.
- Zorganizowanie tego zjazdu było bardzo miłym zadaniem. Przygotowanie było olbrzymią frajdą. Przykro nam, że nie udało nam się dotrzeć do wszystkich, ale mamy nadzieję, że na kolejne spotkanie uda się odnaleźć kolejne koleżanki i kolegów - opowiada Aleksandra Lewicz, jednak z organizatorek.
Na spotkanie udało się zaprosić nie tylko samych absolwentów, których przybyło niespełna 70, ale również przedstawicieli grona pedagogicznego. W zjeździe uczestniczyli Teresa Żołnowska, nauczycielka matematyki, Edmund Ropela, nauczyciel matematyki, Kazimiera Daszkowska-Ptach, nauczycielka języka francuskiego, wychowawca klasy d oraz Bronisław Piórek, nauczyciel Wychowania Fizycznego i Leszek Korda. Zaproszono też panią Łucję Bladowską, jednak nauczycielka ze względów zdrowotnych nie mogła się pojawić. Uczestnicy zjazdu odwiedzili groby pedagogów, którzy już odeszli.
- Spośród absolwentów naszego rocznika odeszło już 21 osób. Na nasze zaproszenie odpowiedziało 68 osób. Zjazd jest możliwością do powrotu do najpiękniejszych, najbardziej beztroskich czasów. Byliśmy młodzi, szczęśliwi, a przyjaźnie wtedy nawiązane są utrzymywane do dziś. Moja najbliższa przyjaciółka to właśnie koleżanka ze szkolnej ławy. Niestety mieszka w Kanadzie i nie mogła się dziś zjawić - opowiadała Aleksandra Lewicz.
Niektórzy uczestnicy zjazdu widzieli się po raz ostatni 50 lat wcześniej, więc spotkaniu towarzyszyła olbrzymia radość i moc wzruszeń. Pytani o wspomnienia ze szkolnych lat absolwenci, zgodnie przyznają, że wszystko, co wiąże się z tym czasem było piękne.
MD-Z
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Profesor Nowak im starszy tym lepiej wygląda
MŁODZIENIASZKI....;)