Znakomity występ podczas pierwszego konkursu Cavaliada Driving Tour o nagrodę Sobiesław Zasada Automotive w Krakowie zanotował Aleksander Fularczyk z Kczewa. 21-letni zawodnik Kaszubskiego Stowarzyszenia Promowania Sportów Konnych z Kczewa po raz pierwszy w swojej karierze w powożeniu zaprzęgami sięgnął po zwycięstwo. W klasyfikacji końcowej Halowego Pucharu Polski znalazł się na trzecim miejscu.
Aleksander Fularczyk trenuje powożenie końmi od pięciu lat. Razem ze swoim teamem i czterema końmi Neptunem, Nutą ,Edje i Aresem na swoim koncie ma już nie jedno zwycięstwo m.in. drugie miejsce na Cavaliadzie w Poznaniu oraz trzecie w Sopocie. W czwartek wziął udział w pierwszym konkursie o nagrodę Sobiesław Zasada Automotive w Krakowie. 21-latek skończył swój występ z najlepszym wynikiem w pierwszym i drugim nawrocie. Z czasem 118,29 s wyprzedził liderów konkursu Piotra Mazurka i Bartłomieja Kwiatka.
- Podświadomie miałem z tyłu głowy to, że mam szansę wygrać. Wiedziałem, jakie mam konie, dużo trenowałem i bardzo na to liczyłem. Nie udało się w Warszawie, Poznaniu i Sopocie, ale finał jak na razie jest dla nas szczęśliwy – powiedział Aleksander Fularczyk dla cavaliady.pl
Cavaliada Tour to cykl zawodów rozgrywanych w czterech miastach. Pierwsze odbyły się w listopadzie w Warszawie, drugie w grudniu w Poznaniu. Trzeci etap miał miejsce w styczniu w Sopocie.
W wielkim finale Halowego Puchar Polski w powożeniu zaprzęgami czterokonnymi (Cavaliada Driving Tour), który odbył się w sobotę w Krakowie ostatecznie zwyciężył Piotr Mazurek. Drugie miejsce zajął Krzysztof Szczepaniak. Aleksander Fularczyk zakończył zmagania na trzecim miejscu.
Fot. Fularczyk Horse Team
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo!!!! Gratulacje!!! Jesteśmy dumni
Brawo!!!! Gratulacje!!! Jesteśmy dumni