Reklama

Almar: Łosoś pokazuje zęby. Podłożyli im... rybę?

09/01/2007 13:38
Kartuski Almar chce skarżyć ogólnopolskie media za podanie informacji o łososiach skażonych groźnymi dla zdrowia bakteriami. Władze firmy liczą straty i zapowiadają odbudowę wizerunku u konsumentów.

Informacja o "trefnych" łososiach z Almaru i Korala pojawiła się w magazynie "Świat Konsumenta" na parę dni przed świętami. Wiadomość o nawet trzydziestokrotnym przekroczeniu norm na obecność w mięsie groźnych dla zdrowia bakterii podchwyciło kilka portali internetowych. Kiedy łososie sprawdził Główny Inspektorat Sanitarny, okazało się, że o żadnych bakteriach nie ma mowy, według prezesa Almaru było jednak o wiele za późno.

- Spadła znacznie bezpośrednia sprzedaż naszych wyrobów - mówi Marcin Gniazdowski, prezes Almaru. - Nie zadążyliśmy jeszcze oszacować wymiernych strat, wiadomo jednak, że ucierpiał wizerunek firmy.

Kartuski Almar był pierwszą w kraju firmą, która zajęła się produkcją wyrobów z łososia. Wkrótce na rynku pojawiły się kolejne, obecnie o klienta walczy pięć dużych zakładów oraz szereg mniejszych wytwórni.

Wędzone łososie zawierające namnożone bakterie Listeria monocytogenes wykryto w dwóch spośród pięciu marek łososia paczkowanego, zakupionego w dwóch warszawskich hipermarketach.

Zjedzenie żywności z dużą ilością bakterii może wywołać chorobę - listeriozę, objawami zbliżoną do grypy i niebezpieczną zwłaszcza dla kobiet w ciąży.

Badanie, na które powołał się "Świat Konsumenta", zostało wykonane w prywatnym laboratorium, na zlecenie miesięcznika. Choć Główny Inspektor Sanitarny już w grudniu przedstawił wyniki własnych analiz, które wykluczyły obecność bakterii w wyrobach Almaru, artykuł o zakażonym towarze nadal znajduje się na stronie internetowej "Świata Konsumenta".

Rzeczniczka Głównego Inspektoratu Sanitarnego powiedziała, iż ma "bardzo duże wątpliwości co do sposobu poboru próbki" w badaniu zleconym przez czasopismo.

Marcin Gniazdowski, prezes Almaru potwierdza, że działania w celu uzyskania zadośćuczynienia od mediów będą w pierwszej kolejności skierowane przeciwko ogólnopolskiemu miesięcznikowi.

j
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2007-01-10 22:24:57

    Jakoś produktów: wg mnie są super, ale może po prostu mój ojciec dobrze gotuje :mrgreen: . Traktowanie pracowników: słyszałem tylko negatywne opinie, ale w końcu tylko takie się szybko rozchodzą, a że chyba nikt z moich znajomych tam nie pracuje, więc nie mogę się dowiedzieć z pierwszej ręki, jak jest w rzeczywistości. Odnośnie sponsorowania Cartusii: sam chciałbym wiedzieć, kto dał ciała w tym przypadku. "Almar" czy np. prezes Cartusii ? Podejrzewam, że "Almar" by się nie wpieprzał w sponsorowanie tak sobie, aby się potem z tego wycofywać. Może umowa sponsorska nie była do końca sprecyzowana? Może ludziom z "Cartusii" nie chciało się przestrzegać warunków umowy? Ktoś czegoś nie dopatrzył, ktoś się wkurzył i się sypnęła współpraca. A szkoda... Temat artykułu: gonić dziennikarzy za pisanie bzdur, jeśli takie były zawarte w ich artykule !!! Albo niech "eksperci" odpowiadają za zaistniałą sytuację, jeśli badania przeprowadzili nieprawidłowo. Pozdrawiam, Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bobik - niezalogowany 2007-01-10 20:51:54

    A ja tam wolę, swierzutką meduzę

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Dominik78 - niezalogowany 2007-01-10 13:57:01

    No to Almar ma teraz kłopoty.Pewnie ta ryba pływała między śledziami. :grin:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości