Czy to koniec połączeń autobusowych w powiecie kartuskim? P.A. Gryf, a więc jedyny przewoźnik w Kartuskiem, z uwagi na koronawirusa, musiał znacząco ograniczyć swoje usługi. Co więcej, żadne z funkcjonujących obecnie połączeń nie zarabia. Gryf stoi więc przed decyzją o zamknięciu wszystkich połączyń. A tym samym już w maju mieszkańcy mogą pozostać bez komunikacji autobusowej. Jedynym ratunkiem, zdaniem przewoźnika, są samorządy, do których zwrócił się o wsparcie.
Przedsiębiorstwo P.A. Gryf to jedna z największych firm działających na terenie powiatu kartuskiego i jedyny przewoźnik autobusowy w Kartuskiem. Pandemia koronawirusa, a więc liczne ograniczenia dotyczące komunikacji, spowodowała też ostre cięcia w komunikacji. Z 50 kursujących w powiecie autobusów, na ulice obecnie wyjeżdża zaledwie 12.
- Zatrudniamy przeszło 250 osób, z żadnym z pracowników nie chcemy obecnie rozwiązywać umowy wierząc, że po tym trudnym okresie każda osoba znajdzie swoje zatrudnienie na niezmienionym poziomie. Posiadamy flotę blisko 50 autobusów wykorzystywanych w ramach organizowanej komunikacji regionalnej w powiecie kartuskim. Obecnie 30 autobusów zostało czasowo wyrejestrowanych, bo nie ma dla nich zatrudnienia , a w ruchu jest zaledwie 12 pojazdów - przyznaje Bartosz Milczarczyk z P.A. Gryf,
- Żadne z funkcjonujących dzisiaj połączeń nie zarabia, a przewozy utrzymywane są wyłącznie z przychodu ze sprzedanych biletów. Bez wsparcia zewnętrznego ich dalsze utrzymanie nawet w obecnej, okrojonej formie nie jest możliwe - dodaje.
Dlatego też przedsiębiorstwo zwróciło się o wsparcie do samorządów.
- To na jednostkach samorządu terytorialnego spoczywa obowiązek organizacji transportu dla mieszkańców. Wystąpiliśmy o wsparcie samorządów do czasu ustania epidemii tj. najpewniej do końca sierpnia br.. Od września, rozpoczęcie nowego roku szkolnego, spowoduje powrót do normalności w sektorze utrzymania na należytym poziomie oferty przewozowej i funkcjonujących połączeń. Kwoty nie są duże, zostały wyliczone na zasadzie procentowej w oparciu o przebieg istniejących połączeń komunikacyjnych w obrębie danej gminy. Dla porównania - gmina Żukowo, na terenie której organizowana jest również komunikacja miejska na jej organizację dopłaca w skali roku kilkaset tysięcy złotych. Na przewozy międzymiastowe, takie jak organizuje kartuski GRYF nie są wydatkowane żadne pieniądze - zaznacza Bartosz Milczarczyk z P.A. Gryf.
Dla przykładu powiat kartuski został poproszony o wsparcie w wysokości 8.000 zł miesięcznie, gminy Somonino czy Stężyca w wysokości 3.000 zł.
- Obecnie chęć wsparcia i utrzymania istniejących połączeń zadeklarowali przedstawiciele gmin Chmielno, Sierakowice i Sulęczyno oraz gmina Kartuzy. Pozostałe gminy nie odniosły się do problemu, jaki został im przedstawiony. Prawdopodobnie mieszkańców gmin, które nie wesprą przewozów autobusowych czeka od maja wyłącznie transport indywidualny - mówi Bartosz Milczarczyk.
Los przedsiębiorstwa pozostaje więc niepewny. Przewoźnik zadaje sobie pytanie, czy uda się odbudować transport publiczny na nowo od września, a więc kiedy teoretycznie uczniowie wrócą do szkół? Problem mają też mieszkańcy, szczególnie ci, którzy nadal korzystają z oferty przewoźnika dojeżdżając do pracy.
Czy samorządy podejmą jakieś kroki, aby uniknąć wykluczenia komunikacyjnego mieszkańców i dofinansują nierentowne w czasie epidemii nadal funkcjonujące połączenia? Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, w czwartek właśnie nad tym tematem mają wspólnie debatować starosta i włodarze kartuskich gmin.
Do sprawy wrócimy.
Koronawirus - to warto wiedzieć:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I bardzo dobrze moze dadza wkoncu normalny pks a nie gryf z cena kosmos ktory jezdzi 5 razy dziennie (806) niech lepiej samorzad doplaci do lini 126 oraz do lini ktora obecnie konczy w niestepowie o wydluzenie trasy do przyjazni wszystkim ulatwi to zycie o co ludzie caly czas prosza , chodza podpisy zbieraja a gmina ma nas w dupie . Tak blisko do gdanska a trzeba jezdzic na okolo placic miliony i tracic czasu pol dnia , jest 2020 rok a w Gm zukowo to chyba kamieniolomy
Ale jak to Panie Kotecki? Jakie wsparcie publiczne? Przecież Gryf to prywatna firma. Kapitał zakładowy 6.6 mln złotych! Miasto ma jakieś udziały w spółce? Co to ma być?! To jest dyskryminacja innych przewoźników! Albo mamy kapitalizm albo socjalizm! No ale sporo się piło kiedyś z Gołuńskim no nie? Coś tam się wymyśli ;)
A to ciekawe, przecież lokalne władze i samorządowcy z wielka werwą ogłosili, że tworzymy dworzec autobusowy dla naszych lokalnych przewoźników i teraz ja czytam, że mamy tylko jedynego w regionie? To Prywatnej firmie wybudowaliśmy dworzec za 4 mln zł?
A dlaczego Gryf występuje o wsparcie finansowe do samorządów?
Przecież obecny rząd zrobił taaaaaaaaaaaaaaką tarcze antykryzysową, włacznie z dopłatami do pensji pracowników, zwolnienie z ZUS...
Skoro ta tarcza taka skuteczna, to dlaczego cały rząd jest zadowolony a pracodawcy nie?
Kolejna propaganda sukcesu?
a to ciekawe...jeden przewoźnik w regionie....dworzec za 4 mln dla Gryfa?
Ludzie wracają do pracy tylko nie mają teraz czym jeździć, bo kursy są ograniczone prawie do zera.Dlaczego nie powrócili chociażby do sobotnich rozkładów jazdy i kursów w niedziele.Czyja to jest wina?
Zła polityka przedsiębiorstwa się odbija, ciagłe podwyżki biletów, ograniczenia kursów, brak kursów po godz 18 i 19 ej, nieobsługiwanie przystanków np.przy Dworcu w Sierakowicach zamiast puścić linię 4 to puścili taką którą nikt nie jeździ.Od 20go część osób wróciła do pracy, reszta wróci z pracy zdalnej 27go, ale nie mają czym dojechać, jak nic nie jeździ.I tak będzie jak uruchomiona zostanie kolej do Sierakowic, będąc prywatną firmą trzeba być dla pasażera, a nie na odwrót
do Sierakowic ,tam lepiej dać pieniądze
Pieniądze od samorządów powinny zostać przeznaczone na przyspieszenie prac nad połączeniem kolejowym Kartuzy - Sierakowice
Cóż to za firma skoro chwilowy kryzys ja wykańcza... chyba to się nazywa niegospodarnosc i nieumiejętność zarządzania
Grosza bym im nie dal , dogadac sie z Gdanskiem na autobus czerwony tak jak jest w pruszczu kolbudach itp tylko nie Gm Zukowo , moze maja jakies uklady ze ten gryf wciaz tu jest i nikt inny nie moze sie wbic ?
Tak jak piszą przedmówcy Gryf nigdy nie liczył się z pasażerami skoro ostanie kursy wykonywał około godziny 17-tej a ogrom ludzi kończy pracę zdecydowanie póżniej nawet o godz 20,00 i nie ma jak wrócić do domu, więc cieszę się, że jego polityka obróciła się przeciwko niemu samemu.
Pamiętam jak podwyższali ceny biletów, uzasadniając to wyższą ceną paliw. I rzeczywiście paliwo wtedy drożało. Ale potem nie raz cena paliwa spadła, a cena biletów nigdy. Teraz paliwo jest bardzo tanie, ale nikt się nawet nie zająknie by odczuli to też klienci. Ja przeniosłem się na PKM, szybciej, taniej i wygodniej. Jeśli Gryf chce konkurować to musi zmienić podejście.
Te wszystkie polskie firmy jak to całe zarządzanie tym krajem tak jest dobrze że lepiej być nie może a tu nagle miesiąc kryzysu i nagle wszyscy bankrutują tylko jeszcze więcej narobić nierobów za 500 + i propagandy jak w korei płn no i okraść tych co jeszcze coś mają to się nazywa dobra gospodarka
Rozumiem, że niektórzy mogą nie lubić GRYFa, ale nie życzymy źle tej firmie. Zatrudnia sporo ludzi, dowozi nas do pracy... Można zlościć się na ceny, ale prowadzenie biznesu i bez koronawirusa jest trudne. Do zadań własnych gminy należy dbanie o komunikację publiczną. Bilety w innych rejonach (Zukowo-Gdynia; Zukowo-Gdansk) są niższe właśnie z tego powodu, że gminy dorzucaja się do komunikacji czyli jakby dzielą się kosztem ceny biletu z podróżnym. Gdyby np. wszystkie gminy w jakims stopniu dofinansowywaly przewozy mysle, ze Gryf obniżyłby ceny biletow. Jeśli natomiast zdany jest wyłącznie na siebie to musi sam zadbać o to by było go stać na opłacenie pracowników, utrzymanie taboru, nieruchomości itp. Życzę POWODZENIA i trzymam kciuki!
Ciekawe... Tak sobie źle radzą w kryzysie, a od wczoraj w Gdańsku firma PKS Gdańsk świadczy usługi dla ZTM jako linia T8. PKS, której w 65,22% udziałowcem jest właściciel GRYFA. Wystarczy wejść na Wikipedię. Wrzucam tak tylko do przemyślenia...
Szkoda pieniędzy na Gryf, nawet jak dostanie wsparcie finansowe to nie skorzystają na tym pasażerowie, bo z doświadczenia wiadomo, że firma ta nie dba o osoby pracujące. Na własne życzenie stracili klientów, bo po co nam przewożnik, który ostatnie kursy z Kartuz wykonuje tak wcześnie, że osoby pracujące na zmiany nie mają szansy na powrót do domu póżniejszą porą, ale dla Gryfu liczyła się tylko młodzież szkolna!!!
Widzi Pan PKS Gdańsk gdyby nie jeździ na T8 podzieliłby los Gryfa a dzięki tej obsłudze ma jeszcze szansę na wyjście z kryzysu...
Ciekawi mnie,czy teraz dotarło do szefostwa firmy, że to ona jest dla pasażera, a nie pasażer dla niej. Całkiem niedawno Gryf zmienił rozkład jazdy linii nr 5 i przyspieszył odjazd ostatniego autobusu z Kartuz, na prośby o zmianie decyzji w ogóle nie reagował. Pasażerowie radzą sobie, grupami wracają samochodami, a co zrobi teraz bez pasażerów Gryf? Ma to na co zasłużył!
Co za frajer to zwężenie ja niema obrotu i samorządy nie chcą dokładać chyba rączką ktoś pojedzie
Gryf nigdy nie liczył się z opinią i prośbami pasażerów.Dlaczego Albatros nie prosi o wsparcie, też im się należy i znacznie bardziej dbają o pasażerów
I bardzo dobrze że gryf nie chce jeździć czas na nowego przewoźnika słyszałem że albatros szykuje się na tereny gryfu.
Psy szczekają, karawana idzie dalej. To chyba dobrze że firma reaguje zawczasu na zagrożenia.
No cóż,
czytam Wasze komentarze i widzę że koronawirus nic nie zmienił w jadowitym i zawistnym podejściu rodaków do niezwykle istotnych tematów bieżących.
Po ogólnym ujadaniu, spróbujmy porozmawiać merytorycznie.
Czy Gryf zwraca się o dofinansowanie do nic nie robienia?
Nie, Gryf mając względzie istotę pracy którą od lat się zajmuje tj. wykonywanie publicznych przewozów pasażerskich na danym obszarze, także dla mniej zamożnych lub pozbawionych dostępu do innych środków transportu, realizuje poważną misję społeczną w naszym regionie. Nie chcąc zawieszać komunikacji na naszych kochanych KASZUBACH, GRYF nie zwrócił się do gmin o darowiznę za zbijanie gruszek z wierzby, a o częściowe i to w dodatku uzasadnione w szerokim wymiarze społecznym, wsparcie do pracy przewozowej którą wykonuje na rzecz mieszkańców gmin powiatu kartuskiego. Proszę zwróćcie uwagę na fakt, że "podróżujących" z GRYFEM jest przez pandemię koronawirusa mniej, ale zapotrzebowanie na przewozy w poszczególnych gminach choćby dla nielicznych dalej jest, ono nie umarło- i tu moi kochani rzecz idzie o to, że gminy w swoim publicznym interesie, powinny partycypować w utrzymywaniu komunikacji, właśnie dla tych nielicznych. Przecież z biznesowego punktu widzenia, GRYF powinien natychmiast zawiesić przewozy dla nielicznie korzystającej aktualnie z komunikacji garstki pasażerów.
Na marginesie dodam, że zdziwiony jestem tylko postawą samorządowców gminnych, którzy dla dobra swoich mieszkańców, aby chronić ich przed wykluczeniem poprzez pozbawienie komunikacji publicznej, sami do tej pory nie wyszli z jakąkolwiek inicjatywą utrzymania komunikacji na obszarach własnych gmin . Jak widać o swoich mieszkańcach włodarze myślą tylko przy okazji wyborów- widać w Polsce tak już musi być, ale to smutna rzeczywistość.
Brawo GRYF, tak trzymajcie- mam nadzieję że się Wam powiedzie.
Każdy ma trochę racji, Gryf to nie tylko przewozy i ale i handel autobusami, oczywiśćie, jeśli Gryf nie bedzie jeżdził, ludzie pracujący tam stracą pracę, to akurat przykra sprawa... Też gmina nie może ładować kasy w prywatną firmę, chyba już starczy tej pomocy, przypominam o powiązaniach Pana burmistrza z Gryfem.. Tak ja napisałem szkoda ludzi pracujących w przedsiębiorstwie.
A\' propos
Kontynuując poważne rozważania wieczorne na tym forum......
Z posiadanej przeze mnie wiedzy:
1. GRYF na umowę o pracę zatrudnia aktualnie ok. 280 osób.
Pytanie moje brzmi:
Ile osób na umowę o pracę zatrudnia aktualnie ALBATROS ?
2. GRYF od zatrudnionych osób, regularnie bez jednego dnia zwłoki, odprowadza należne składki do właściwych urzędów.
Pytanie moje brzmi:
Od ilu osób w sposób analogiczny, takie składki odprowadza przywoływana wielokrotnie na tym forum inna zasłużona spółka przewozowa z Żukowa ALBATROS???
3. GRYF-przez okres trwania pandemii koronawirusa w Polsce, nie zwolnił dotychczas ani jednego z blisko 280 pracowników zatrudnionych wcześniej i spróbuje utrzymać te miejsca pracy.
Pytanie moje brzmi:
Czy również podobną ilość miejsc pracy dla pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę próbuje utrzymać ALBATROS???
4 GRYF po uwzględnieniu (1,2,3) kierując się odpowiedzialnością za los tak dużej grupy pracowników oraz ich rodzin, ma w dobie koronawirusa niełatwą przeprawę.
Pytanie moje brzmi:
Czy firma ALBATROS, aktualnie też czuje tak ogromną odpowiedzialność za aż tak dużą grupę swoich pracowników ?
Warto czasem coś wiedzieć, ale warto też zapytać........
Niełatwo być dużym w ciężkich czasach.......................
Ale małym być, nie wypada............................................
Warto czasem porozważać
Witam serdecznie. Jeżeli większość naszego społeczeństwa z powiatu jest na NIE przewoźniikowi P. A. Gryf to powinniśmy jednogłośnie zrezygnować z ich usług. Zaznaczam iż z mniej zaludnionych miejscowości P. A. Gryf oferuję połączenie tylko dwa razy w ciągu dnia, gdzie na 1490 mieszkańców 894 osoby wyraziły chęć na dojazdy poprzez korzystanie z usług przewoźnika P.A. Gryf do PRACY i z PRACY. Jednakże P. A. GRYF odmówił na zwiększenie przepustowości autokarów przez daną miejscowość ze względu na nie rentowność zaproponowanej do 6 kursów w ciągu dnia. Również jestem przedsiębiorcą, małym, zatrudniajacy zaledwie 16 pracowników i w tych niechętnie przyjętych czasach pandemii, również cierpię, i czy również mogę wystąpić o wsparcie finansowe do gmin przez które przejeżdżam do pracy? Oczywiście że nie, a przejeżdżam aż przez 6 gmin. Przewoźnik P. A. Gryf jest prywatnym przedsiębiorstwem!!!! TO DLACZEGO MOJE PIENIĄDZE Z PODATKÓW MAJĄ BYĆ PRZEZNACZONE DLA OSOBY KTÓRA MA UKŁADY Z GÓRSKIM, WŁAŚCICIELEM GRANITU, BURMISTRZEM GOŁUŃSKIM, Ś.P. PREZYDENTEM ADAMOWICZEM, SENATOREM LAMCZYKIEM, POSŁANKĄ PIS ARCISZEWSKĄ-MIELEWCZYK, Z RADNYM B.ŁAPĄ???? ŻADNEGO ZŁAMANEGO GROSZA!!! ZŁODZIEJE!!! JESTEM ZA ODTWORZENIEM LINII KOLEJOWYCH!!!!!
A gdyby te jajowate mercedesy z lat 70 zarejestrować na żółte blachy to zmniejszy koszty funkcjonowania?
Witam czytam te kometarze ipodpisuje sie dwoma rekami Gryf nic nierobi sobie z pasazera Wiele razy proponowalem dyrekcji bilety okresowe (kwartal polroczny itd )Oczywiscie z korzyscia dla firny - z gory kasa - no i klijeta prowizja niestety nie byli zainteresowani
Niech włodarze wezmą to pod uwagę, jakie są rozkłady jazdy obecnie
Gryf niczym nie jest zainteresowany o co prosi pasażer, Gmina Sierakowice zrobiła przystanki przy Dworcu, żeby ludzie mieli bliżej, a oni puścili tam linię, która jeździ do Kartuz godzinę, zamiast linii 4, którą jeżdzą wszyscy, wszystko się teraz mści.Jak mam płacić 8,5 zł za bilet w jedną stronę do Kartuz to wolę jeździć samochodem, wychodzi taniej i nie muszę się martwić jak wrócić po godz. 20.00 do domu.
Jak Gryf chciał się pozbyć PKS to jakoś można było dać o złotówkę taniej. Być poniekąd stratnym. Dołożyć do interesu. A teraz. Jak paliwo tanieje, jest przestój w pasażerach to płacz i lament. No cóż. Karma.
@Obserwator ONZ - niezalogowany
Brakuje zestawienia, ilu obecnie kierowców przebywa na bezpłatnym urlopie od blisko miesiąca, bezpłatnym a więc takim, za który nie dostaje pieniedzy, podjęcie "dorywczo" pracy u innego przewoźnika w tym czasie skutkuje zwolnieniem z pracy
Nie słyszałem, aby ktokolwiek z firmy Gryf był na bezpłatnym urlopie. A u kogo Ty chcesz podjąć pracę, jak nie ma roboty? Chcesz Chińczyków wozić po Europie? Wszędzie są ograniczenia kursowania. Niemal wszędzie zwalniają ludzi - w Gryfie nie.
Gryf to porażka lepszy był pks
Monopolista zawsze tak konczy Mimo prezentu w postaci dworca aytobusowego Gdyby byl jeszcze inny przewaznik to konkurencja spowodowala by tansze i lepsze uslugi
Monopolista zawsze tak konczy Mimo prezentu w postaci dworca aytobusowego Gdyby byl jeszcze inny przewaznik to konkurencja spowodowala by tansze i lepsze uslugi
Niech sprzedadzą teren po dawnym dworcu a na postój zjeżdżają gdzie indziej. Przez tyle lat zbijali kokosy, a teraz jak od nieco ponad miesiąca jest cienko to pieją jaka bieda!
Dokładnie .Z roku na rok coraz droższe bilety dość kasy zarobił teraz odrazu nie ma kasy . Nie tylko on ucierpiał co mają powiedzieć innr firmy te małe co z miesiąca na miesiąc pracują na opłaty bieerzace i jedzenie a teraz nie mają ani grosza żadnych oszczędności .
Ludzie tego sie nie da czytać. Ci wszyscy co tak płaczą bo drogo, bo PKS był lepszy. A jak wchodził Gryf to wszyscy zajarani a teraz, bo gówno bo takie bo srakie. Chcecie nowego przewoźnika i co to da wejdzie Albatros i bedzie super do pierwszej podwyżki . I wtedy dalej będziecie płakać. Weźcie sie leczcie wszyscy!!!
Czym ja bede jeździć do pracy jak gryf upadnie ????
Czy ktoś z osób narzekających na ceny biletów pomyślał o pracownikach przewozów autobusowych gryf.wiadomo że wszystko drożeje żywność itp.mimo spadających cen paliwa.pracodawca tej firmy cały czas ponosi koszty między innymi opłaty ZUS które jak wszyscy wiemy nie są niskie.naprawy i pilnowanie aby autobusy były sprawne i bezpieczne dla pasażerów których przewozi.niech każdy z osób pomyśli dwa razy zanim napisze jakieś totalne bzdury,niech zastanowi się jaki jest koszt utrzymania jednego autobusu i chociaż jednego kierowcy raz w miesiącu.
Dajcie te dotacje, bo nie będziemy mieli transportu autobusowego do Kartuz.
To jest skandal bogacz prosi o pomoc z naszych podatków może da jeść moim dzieciom od 40 dni nie mamy z mężem pracy. Nie mogę pojąć o co on prosi. Nie taki firmy upadły i powstawały nowe lepsze. Kto dopuścił do takiego monopolu . Mam nadzieję że nasi radni nie dopuszczą do tak skandalicznego procederu
Obowiązkiem gmin jest zapewnienie transportu publicznego , a nie że nie ma pieniędzy. Na pomniki i imprezy plenerowe to mają, które są zbędne. Także włodaże myśleć i do roboty.
Albatros nie ma zadnej informacji ze bedzie jezdzil z kad wy to bierzecie znacie kogos kto tam pracuje
Nie wiem czy ktokolwiek aktualnie pracuje w ALBATROSIE.
Tam cisza jak w zakładzie pogrzebowym.......
I bardzo dobrze moze dadza wkoncu normalny pks a nie gryf z cena kosmos ktory jezdzi 5 razy dziennie (806) niech lepiej samorzad doplaci do lini 126 oraz do lini ktora obecnie konczy w niestepowie o wydluzenie trasy do przyjazni wszystkim ulatwi to zycie o co ludzie caly czas prosza , chodza podpisy zbieraja a gmina ma nas w dupie . Tak blisko do gdanska a trzeba jezdzic na okolo placic miliony i tracic czasu pol dnia , jest 2020 rok a w Gm zukowo to chyba kamieniolomy
Ale jak to Panie Kotecki? Jakie wsparcie publiczne? Przecież Gryf to prywatna firma. Kapitał zakładowy 6.6 mln złotych! Miasto ma jakieś udziały w spółce? Co to ma być?! To jest dyskryminacja innych przewoźników! Albo mamy kapitalizm albo socjalizm! No ale sporo się piło kiedyś z Gołuńskim no nie? Coś tam się wymyśli ;)
A to ciekawe, przecież lokalne władze i samorządowcy z wielka werwą ogłosili, że tworzymy dworzec autobusowy dla naszych lokalnych przewoźników i teraz ja czytam, że mamy tylko jedynego w regionie? To Prywatnej firmie wybudowaliśmy dworzec za 4 mln zł?