Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak Wy drodzy forumowicze mało wiecie jak jest w służbie zdrowia.... Piszecie o Radomiu, a tam chodziło o coś zupełnie innego - o zgodę za robote w nadgodzinach i sposób w jaki to załatwiano. Polecam poczytać np to: http://www.globalizacja.org/raport-wtz.pdf Wymienialnoś pokoleniowa w SZ już prawie nie istnieje -większość lekarzy specjalistów to już niemal emeryci. Młodzi albo zwiali albo nie przejdą specjalizacji (lobby ordynatorsko - specjalistyczne) Pielęgniarki? Też na wymarciu, Fizjoterapia -już na uczelniach głośno sie gada że tylko wiać. Tylko aptekarzom się chyba powodzi bo naród sie leczy sam -aptek Ci u nas dostatek a z zasłuchanych poddczas nich transakcji wynika że lekiami to sie u nas handluje jak pietruszką (Pani magister a na co to jest? A na serce, To ja wezne troche tego i te herbatki oraz to co Goździkowa, no to co w telewizji mówili...) -no ćóż naród leczy sie juz sam... Powszechny bałagan, nepotyzm. I nie wierzcie że te podwyżki są takie znaczne. Kto dostał lepiej ten dostał (statystyka mówi że jak pies z panem idzie po ulicy to statystycznie maja troje nóg -średnia arytmetyczna to się chyba nazywa ...). Nie jest różowo i niestety PACJENCI TRACĄ. Ale już widać że wszystko idzie w stronę prywatyzacji- takiej prawdziwej oddolnej. I to już wkrótce nastapi - tak widać po rynku medycznym (ostatnio byłem na takim zgrupowaniu handlarzy medyczych - wszystko nastawione już niemal jest na prywatną działalnoś medyczna) Tak więc wiosna blisko...
mnie się podoba załatwienie sprawy w radomiu. była umowa z lekarzami dostali podwyżki, ale jeśli dali coś to trzeba więcej zamknięto dwa oddziały i lekarska brać została bez roboty. sprytni, młodzi wykształceni, znający języki, a mający trudności z przebiciem się i wykazaniem, bo stara gwardia opanowała szpitale wyjeżdżają na zachód. starzy szantażem chcą wymusić europejskie zarobki, ja powiedziałbym im wypie... na zachód, nostyfikować dyplomy, poznać języki, a jak nie to dostosować się do realiów polskich, podwyżki tak, ale z rozsądkiem. jestem ciekaw, czy taki pośledni lekarzyna krzyczący o podwyżki europejskie płaciłby tak od siebie bez przymusu mechanikowi za naprawę auta po europejsku, hydraulikowi sprzedawczyni.
Ten kto układał to przysłowie myślał zapewne o rzemieślnikach, nie o lekarzach. Temat wynagrodzeń lekarzy przewijał się na naszym forum już kilkakrotnie. Ale ja dalej nie rozumiem, jak można przeliczać ludzkie życie na pieniądze. Widać starej daty jestem. W biednych lekarzy nie wierzę, bo znam osobiście zbyt wielu. To wszystko jednak jakoś nijak ma się do śmierci tego dziecka. To że jest zainteresowanie wszystkim co dotyczy kartuskiego szpitala, to chyba nic dziwnego. Przecież wszyscy prędzej czy później, jak nie my to ktoś z naszych bliskich będzie zmuszony do skorzystania z opieki w tym szpitalu. Nie dziwmy się więc, że zależy nam na zmianie opinii o tej placówce. Może nawet nie tylko opinii, ale i organizacji w tym szpitalu. Jedno jest pewne. Coś trzeba zrobić, aby podobne wypadki nigdy już nie miały tam miejsca. http://imageshack.us
na moje to sie wystraszyl a nie zreflektowal napisal prawde co mysli ale ze prawda wygladala zbyt okrutnie to wywinal zyczenia swiateczne branek brac nie wolno,za lupy jest sad a chwala?no nie wiem.wojska najemne? teraz sa pakty chyba krzyzakow czytales ostatnio co? zsiadaj z rumaka bo juz sa rakiety miedzykontynentalne :razz:
Z wojskiem, to zły przykład. Zwróć uwagę, że w histori zawsze nieźle funkcjonowały wojska najemne, które potrafiły się zmyć, jak kończyła się kasa. Pozatym wchodzi tu szereg czynników motywujących pozapłacowo: dodatki z łupów, powabne branki, chwała u kobiet itd. [ Dodano: Nie 23 Mar, 2008 20:35 ] Nie bądź WK taki surowy, to prawda, że napisał, ale się zreflektował, znaczy zrozumiał, że napisał to co nie chcia. Wymksneło mu się. Każdemu się zdarza.
kelner w knajpie moze mi naszczac do zupy bo malo zarabia piekarz napluc do ciasta i wypiec chleb a rzeznik zrobic kielbase z scierki do podlogi bo ma maly zysk? tak Bolo? czyli jak wybuchlaby wojna to wojskowi moga powiedziec : za 4 tysiaki to moge w pingponga grac a nie ryzykowac ale ok ,moze ja nie mam racji a Ty masz. [ Dodano: Nie 23 Mar, 2008 20:29 ] a jak powie ,ze za 6 jednostek to malo a chce 60 i wtedy sie dopiero bedzie staral? [ Dodano: Nie 23 Mar, 2008 20:31 ] swoje stanowisko w sprawie zarobkow w sluzbie zdrowia przedstawilem ,nie moja wina ,ze nie przeczytales i wmawiasz mi co innego. [ Dodano: Nie 23 Mar, 2008 20:33 ] Bolo ,facet pisze ,ze smierc dziecka wynika z---------> "za glupote i niewiedze sie placi" A ty mi o przyslowiach
Jest takie kaszubskie staropolskie przysłowie: Jaka płaca, taka praca. To o czym ty gadasz to ideały, strażakowiu znacznie łatwiej bedie gasić pożar za 6 jednostek pienięznych wypłaty, niż za dwie.
Bolo czy ja moge od Ciebie wymagac chociaz czytania ze zrozumieniem? gdzie napisalem ,ze lekarz albo pielegniarka ma robic za darmo albo za grosze? spojrz wyzej a tam pisze jak byk chce byc leczony przez dobrze oplaconego pracownika a teraz wracam do sedna czy jezeli policjant zarabia malo to moze olewac pracei np sam krasc? czy strazak moze olac pozar i palic z boku cygarety? czy skoro malo zarabia to wolno mu pisac ,ze smierc dziecka jest zaplata za glupote i niewiedze? byc moze ja mam nasrane we lbie albo jestem niedzisiejszy ale jak ktos malo zarabia to szuka lepiej platnej pracy a nie niszczy narzedzi na swoim obecnym stanowisku. nie pracuje w mieszkalnictwie tylko jestem strozem na budowie
Igło i WK, macie racje, ale nie do końca. pielęgniarka nie leczy dslatego, ze lubi, tylko dlatego, żeby zarobić na zycie. Tak samo WK zajmuje stanowisko w przemyśle mieszkaniowym nie dlatego, że lubi przemyśliwać o mieszkaniach, tylko dlatego, żeby mieć na życie. A wolałby łowić ryby (chociaż z drugiej strony mógłby zostać rybakiem). Nie możecie wymagać, żeby lekarze leczyli za darmo a pielęgniarki za grosze, tylko dlatego, że tak waszym zdaniem powinno być. Albo przyłożycie łapę, zeby poprawiac tą sytuację, albo słuzba zdrowia będzie powoli podupadać. W imię idei to mozna założyć Koło Gospodyń. Z leczenia ktoś musi mieć interes, satysfakcja jest mało kaloryczna. Ostatnio jedno ze słynnych kartiuskich okuistów wysłało mnie na drzewo - jeszcze tego samego dnia miałem zrobione badanie w innym gabinecie. Też mi trochę szczena opadła, że prywatny, że renomaowany. Ale na tym właśnie polega wolny rynek: na konkurencji.
czytalem juz ten post (nerro)z 10 razy i zastanawiam sie czy to nie jest sprawa dla policji. przeciez jezeli tacy ludzie ,dla ktorych smierc tego niewinnego dziecka byla "zaplata za glupote i niewiedze"pracuja w szpitalu to czy mozna miec nadzieje na jakas poprawna chocby opieke i obsluge ?czy kazdy z nas nie jest jednak narazony na "zaplate za glupote",czy nie wyziera zza tych slow pogarda dla tak wielkiego nieszczescia? takie sa wnioski po tragedii ? co za kraj,co za podlosc.igla widze ,ze tez czytalas to wczoraj.ja tylko mam nadzieje ,ze gosc napisze ,ze byl pijany i pisal bzdury a dzisiaj jest mu glupio i nic to nie ma wspolnego z prawda i jego zdaniem, faktycznym.i to pisze ktos kto potwierdz a zatrudnienie w szpitalu kartuskim.normalnie szok.
Motyla Noga, WK, nie odważysz się opublikować tego postu. Ten post jest napewno zbyt porażający. Spal go i nie pokazuj nikomu.
Nerro Twoj post usuniety po paru minutach zdazylem skopiowac,jest dla mnie wstrzasajacy,pokazujacy podejscie pracownika .pada w nim jedno zdanie takie ,ze dobrze byloby zeby inni uzytkownicy sie o tym dowiedzieli.mysle ,ze nawet nie tylko uzytkownicy ale i dyrekcja szpitala.mowie o zdaniu w ,ktorym piszesz "za glupote i niewiedze trzeba placic" wyjasnie ,ze tyczy to sytuacji w ktorej rodzina udala sie z dzieckiem po pomoc.szok!!!! pytam-czy moge opublikowac Twoj post ,ktory potem usunales? czlowieku ,zastanow sie gdzie pracujesz,zastanow sie co Toba kieruje. Zawsze wiedzialem ,ze trzeba sie trzymac z daleka od tego szpitala.teraz jestem juz pewny jak niczego innego. jezeli sie nie odezwiesz skonsultuje to z administracja forum czy mi wolno tak zrobic tzn wkleic ten post,ewentualnie po zastanowieniu byc moze nie bede patrzyl na nikogo i wkleje nie pytajac o zgode.szok!!!!!! [ Dodano: Nie 23 Mar, 2008 13:51 ] Tangram -moze dwa slowka -wskaz mi ,w ktorym miejscu tam jest sarkazm?
....żeby nie było...to było sarkastyczne...niczego nie zamierzam i nie mam nawet takiej możliwości czegoś Ci załatwiać
Wesołych Świąt!!!
wiesz Nerro tak sobie mysle,ze bledy wpisane sa w ludzkie zycie. ale jak sie popelni blad trzeba okazac skruche,prosic a czasami blagac o wybaczenie. a tymczasem widze ,ze to my potencjalni pacjenci powinnismy Was przeprosic i blagac bo osmielamy sie mowic ,ze cos sie nam nie podoba.inaczej jak napisal Tangram albo jak Ty piszesz czy gdyby to spotkalo Twoja rodzine,synka (oczywiscie tylko przyklad !)to tez bys tak pisal? wybaczac trzeba ,przykladem dla mnie Eleni.ale z bledow NALEZY wyciagac wnioski. ja sie boje ,ze tego nie bedzie bo widze ,ze ofiarami sa Ci biedni pracownicy poswicajacy sie w pracy.no kilka miechow temu siedzialem okolo 23 na pogotowiu z mocno goraczkujaca corka jakies 1,5 godziny,w tym czasie w tym kantorku tak sie poswiecali ,tak sie interesowali ,ze kazali mi biegac dookola na izbe przyjec szpitala i spowrotem.tak chyba 3 razy.pogoda byla wietrzna i lalo.dopiero jak swoje odbiegalem to pozwolil mi ktos przejsc kolejnym razem tym pasazem. i w sumie ten ktos mial serce i nie chcialbym aby odebral moje slowa jako wrzucanie do jednego wora wszystkich.to tylko malenki przykladzik.ja wiem ,ze to niewdzieczna sluzba.ale wlasnie sluzba a nie sprzedawanie pietruchy na rynku. zreszta to co ja tu sobie napisalem to pikus wzgledem tego co sie mowi . taka mrowka karzelek:) [ Dodano: Sob 22 Mar, 2008 21:11 ] oczywiscie z corka musialem biegac bo gdyby szlo o mnie to zaden problem [ Dodano: Sob 22 Mar, 2008 21:20 ] jedyne za co moge i chce przeprosic to za smieszna babe wstydze sie tego ,ze uzylem tych slow.przepraszam.nie jestem za bardzo kulturalny ale wiem ,ze tak sie nie mowi . [ Dodano: Sob 22 Mar, 2008 21:35 ] jeszce Cie Nerro zapytam o jedno czyz nie jest zwyklym sznatazem odchodzenie od pacjentow?to my jestesmy karta przetargowa,blotkami. kiedys jak kaczynski zlamal reke to pamietam ,ze go przyjeli na kontrole mimo ze byl strajk i pacjentow nie obslugiwano. Czemu Nerro ni ejest tak ,ze lekarze sie nie zmowia i powiedza ej rzadzacy ,leczyc bedziemy zwyklych pacjentow a was skoro takie prawo stanowicie niech leczy znachorka.nie obslugujem,y zadnego posla ,senatora ,premiera czy prezydenta.zadnego decydenta, wtedy dopiero byscie mieli poparcie i poklask.ale nie swoich sie leczy mimo ,ze zwyklych sie nie leczy.a nie jest tak? ten rzad pokazal w radomiu ,ze bedzie wet za wet i lekarze odpuscili.nie wiem czy dobrze czy zle.ale widze ,ze za duzo w sluzbie zdrowia polityki . ja chce byc leczony przez dobrze oplacanego pracownika .tu nie ma dyskusji.ale pamietam jak kiedys w sklepach gs-u pani ekspedientka warczala na kolejke ,to sie zmienilo i dzisiaj niemila ,niefachowa osoba w handlu nie ma czego szukac. moze to recepta?moze trzeba sprywatyzowac sluzbe zdrowia? a moze jest tak ,ze ma byc teraz zle zeby "biznes byl robiony"na sluzbie zdrowia jak powiedziala Sawicka?no tego nie wiem.
no widzisz ,jak piszesz na niejednym forum szpital ma zla opinie.nic Ci to nie mowi? chcialbys pewnie brac kase za lezenie i to tyle co w Europie Zach. no tak dobrze nie ma.ale zgadzam sie ,ze nie warto tam lazic.kto ma auto niech zaiwania gdziekolwiek indziej. a jak sie poswiecasz?mozesz opisac?bo byloby zle nie wiedziec , ze ktos sie naprawde stara i nie doceniac.na razie widze ,ze masz focha. mowisz pacjentom nie przychodzcie czyli fora ze dwora? a to Twoj dwor czy moze placimy podatki co? ja nie wiem czy trzeba to sprywatyzowac,zamknac,zburzyc czy moze wprowadzic program naprawczy zeby bylo jak powinno byc.ja wiem ,ze nie jest dobrze.dlaczego tak uwazam opisalem wyzej. a tak miedzy nami wg Ciebie super jest co? i jeszcze raz dodam opisalem konkretne sprawy bo mial racje Tangram zeby nie szufladkowac .uwazasz ,ze cos sklamalem? niezle podejscie i pacjentow sie pisze a nie pacjętow.nie zebym byl zlosliwy tylko glupio ,ze nie wiesz kim sie niby opiekujesz
..NIE MAM NA MYSLI OSOB PRACUJACYCH Z POSWIECENIEM ,ZAANGAZOWANIEM I TROSKA O CHOREGO.wystarcza? Czytając forum (nie jedno) naprawdę ma się dość pracy w tym szpitalu, a po co poświęcać się dla takich pacjentów jeden błąd a skreślacie wszystkich, owszem często robimy za Boga bo robimy COŚ Z NICZEGO. Najlepiej zamknąć szpital i wtedy zobaczymy jak zaśpiewają mieszkańcy powiatu kartuskiego, jak tak źle leczymy, taka zła opieka, mordujemy, olewamy prace to po co wogóle przychodzicie, przecież w Polsce ma się prawo wyboru szpitala czegoś nie rozumiem????
Pozwolę sobie wtrącić swoje 3 grosze.... Słyszałem od wielu osób, jest też o tym w wypowiedziach innych ludzi mających niemiłe wspomnienia z kartuskiego szpitala, że ta "pielęgniarka oddziałowa z wieloletnim stażem" już dała się poznać wcześniej jako osoba oschła, niemiła dla pacjentów i traktująca każdego z góry. Z tego co tutaj wyczytałem, pacjent udający się do kartuskiego SOR powinien już na wstępie zaznaczyć, że chce być przyjęty przez lekarza, najlepiej miłego, kompetentnego i z odpowiednim stażem i kwalifikacjami. Jeżeli tego nie zaznaczy na samym wstępie, może zostać potraktowany jak wielu innych, jak matka ś.p Dawidka. Pacjent, jako solidny obywatel płacący składki ZUS i Ubezpieczenie Chorobowe ma przecież swobodny wybór lekarza któremu poleca swoje życie i zdrowie. Pacjent płaci, wymaga i oczekuje. SŁUŻBA (podkreślam: służba) zdrowia służy pacjentowi, dokłada usilnie wszelkich starań, aby ten pacjent jako płatnik był zadowolony, zdrowy i uśmiechnięty. Bajki piszę ? Pewnie tak samo jak między bajki można włożyć to żałosne pitolenie dyrektorki szpitala. Ja chciałbym oprócz stanowiska prokuratury jak najszybciej poznać nazwisko nowego dyrektora i jego plan uzdrowienia sytuacji w kartuskim szpitalu. Uzdrowienia, to znaczy zmian personalnych i kompetencyjnych.
.... ja tez w to nie wierzę...na 100% nie wierzę...zarządzenie odgórne , słowne...wielka szkoda ,że nie na piśmie...może wtedy odpowiedzialność nie spadłaby tylko na pielęgniarke oddziałową(z wieloletnim stażem). Niepojęte też jest dla mnie tłumaczenie ,że matka dziecka nie powiedziała o wcześniejszych wizytach w przychodni...przyszła na Szpitalny Oddział Ratunkowy ! RATUNKOWY ! a nie na pogadankę o tym czy dziecko sie źle czuje od wczoraj , czy od przedwczoraj...
rozmydlasz nie wierze ,ze decyzja o nieprzyjeciu dziecka byla samodzielna decyzja pielegniarki. wierze ,ze miala takie wytyczne.a kto wydaje wytyczne w tym szpitalu?dlatego twierdze ,ze pigula robi za kozla ofiarnego,a jesli tak jest to wina lezy wyzej. brak przyjecia na odzial ratunkowy dla mnie jest jednoznaczny z odmowa. moze dla Ciebie nie jest i ok.pozostanmy przy swoich opiniach .czas pokaze kto mial racje.powiem tyle .
...bo ja wiem tyle,ze kierownictwo zlecilo nieprzyjmowanie bez skierowan. a kierownictwo to salowe sa czy raczej dyrekcja ,lekarz? ... czy lekarz który miał akurat dyżur odmówił przyjęcia ? ...tak czy nie ?...jak to lubi mówić J.K.M. powiązanie mam ze szpitalem...zwłaszcza pzez kase zapomogowo -pożyczkową :grin: poważniej...w jakiś sposób mam. I tak jak tez wcześniej zaznaczyłem...nie bronię szpitala jako całości, to co sie wydarzyło teraz i wcześniej i jeszcze dawniej...znam i inne "wpadki" z przeszłości, było nieodpowiedzialne(łagodnie mówiąc). Ale , jak sam wspomniałeś.....NIE MAM NA MYSLI OSOB PRACUJACYCH Z POSWIECENIEM ,ZAANGAZOWANIEM I TROSKA O CHOREGO...więc mówmy o konkretnych przypadkach, osobach...a nie ...oni , szpital...wszyscy
a z jakiego powodu nie dotarlo? jak wiesz to napisz bo ja wiem tyle,ze kierownictwo zlecilo nieprzyjmowanie bez skierowan. a kierownictwo to salowe sa czy raczej dyrekcja ,lekarz? tak zeznaje pani pielegniarka i jak znam zycie to moglo tak byc.a ,ze z niej teraz "glupia" chca zrobic to mnie nie dziwi bo tak najlatwiej. odnosnie pytania o Twoje powiazania ze szpitalem to w innym(tydzien,dwa) temu, temacie przyznales ,ze tak jest. owszem moge mylic osobe ale raczej wydaje mi sie ,ze to byles Ty. ale jesli sie myle to odszczekam te slowa. a masz czy nie masz? bo to ulatwi mi robote i nie bede szperal w archiwum .
...dokladnie ten co nie udzielil,nie wiem kto mial dyzur ale podobno powinien udzielic?myle sie?... no chyba sie mylisz...bo dziecko(wiadomo z jakiego powodu) nie "dotarło" do lekarza. ...sam pisales ,ze masz cos wspolnego... zacytuj dokładnie w którym momencie piszę ,że mam coś wspólnego z szpitalem ...NIE MAM NA MYSLI OSOB PRACUJACYCH Z POSWIECENIEM ,ZAANGAZOWANIEM I TROSKA O CHOREGO.wystarcza? w zupełności wystarcza
sam pisales ,ze masz cos wspolnego,a ja juz jestem stary i mi lotto mozesz mi zalatwiac co chcesz.w kazdym badz razie za rade dziekuje. po porodzie na drugi dzien corce ktos fachowy zlamal raczke(jest wpis w ksiazeczce jakby co)zona mi przekazala ,ze to podobno normalne i sie moze zdarzac. odnosnie pani Dyrektor. to ,ze to nie powinno sie zdarzyc to wie kazdy duren,ni etrzeba tego powtarzac,ja sie pytam co szpital zrobil dla tej rodziny?byly przeprosiny?rozmowa? dokladnie ten co nie udzielil,nie wiem kto mial dyzur ale podobno powinien udzielic?myle sie?wyjasnie to tak jak ja ukradne jablko z sadu sasiadowi a on mnie zlapie to wystarczy slowo "to nie powinno sie zdarzyc"jakies piwo i jest ok. ale jak mu spale dom to slowa "to nie powinno sie zdarzyc"nie wystarcza. [ Dodano: Pią 21 Mar, 2008 12:19 ] nie wkladam wszystkich do jednego worka odnioslem sie konkretnie chyba o kim mysle? NIE MAM NA MYSLI OSOB PRACUJACYCH Z POSWIECENIEM ,ZAANGAZOWANIEM I TROSKA O CHOREGO.wystarcza? [ Dodano: Pią 21 Mar, 2008 12:25 ] a pani Dyrektor wiekszy problem ma i bardziej ja boli ,ze sie o tym mowilo bo chyba oczekiwala oklaskow a przynajmniej potakiwania na racje szpitala niz z tym zeby powiedziec ,jestem dyrektorem i to ja pilnuje procedur,pracownikow,ja za to odpowiadam.no tak ja to widze.
...Przykro mi, że to zdarzenie miało miejsce w naszym szpitalu..., ...Jak po raz kolejny przyznała, zdarzenie to nie powinno było mieć miejsca... Gdzie tu widzisz ,że nic sie nie stało ? padło takie stwierdzenie ?... Jaki lekarz nie udzielił pomocy Dawidkowi ?..."pielegniarka co robila za pania zycia i smierci" , to chyba jej wina nie lekarza? bo przeciez masz ze szpitalem wiele wspolnego....no skoro mam tyle wspólnego to lepiej sie tam nie pojawiaj...bo pewnie "załatwię" ci tam miły pobyt i "fachową opiekę" ...hej umeczeni pracownicy nic sie nie stalo... a...rozumiem , nie wszyscy pracownicy...tylko wybrani...no ci umęczeni , tak ? mam mile wspomnienia z porodu rodzinnego,pani salowa byla swietna.przyniosla pic,pomagala zonie sie ulozyc,rozmawiala,wspierala.no super byla.lekarza to wtedy widzialem bo wsadzil glowe w drzwi i zapytal --OK? 5 sekund widzialem. ja tez mam miłe wspomnienia z porodu rodzinnego, lekarza też nie widziałem za wiele...ale w sumie po co ? poród odbierała położna...było bezproblemowo to po co lekarz ? ....nawet ze slowem przepraszam.na razie nie mam za co... za to ,że wszystkich wsadzasz do jednego worka...
Tangram dyrektorka co rznie niemca ,ze nic wielkiego sie nie stalo lekarze co nie pomogli panu Kosowi ,malemu Dawidkowi ,pielegniarka co robila za pania zycia i smierci,inna co zamienila leki i dzieciak sparalizowany bedzie do konca zycia,jeszcze inne ,ktorym zginelo dziecko,inni lekarze co tak zaoperowali np moja znajoma ,ze 3 lata juz jej kolano w gdansku naprawiaja,ci co mi kazali latac z goraczkujaca corka dookola jakbym nie mogl przejsc pasazem i ci ,ktorzy te trupiarnie smia nazywac szpitalem.ci co zalatwiali ISO a zapomnieli po co itp itd nazwiskami? przypisz sobie do tych paru przypadkow nazwiska i bedziesz mial,latwiej Ci bo przeciez masz ze szpitalem wiele wspolnego. [ Dodano: Pią 21 Mar, 2008 11:40 ] a szczekac to moze ty szczekasz .ja mam klawiature i pisze. jak widzisz nie uciekam na ekpres kaszubski zeby dowalac tylko pisze pod swoim nickiem a zawsze pisalem ,ze w kazdej chwili sluze swoimi danymi jakby ktos sie poczul urazony. i jeszcze jedno gdzie ja napisalem WSZYSCY?napisalem o tych co OLEWAJA.czemu przypisujesz olewactwo wszystkim? [ Dodano: Pią 21 Mar, 2008 11:50 ] kilka razy korzystalem z uslug szpitala,odzial dzieciecy,ginekologia(porod rodzinny),chirurgiczny czy pogotowie.i mozesz sobie pisac co chcesz ale zawsze bylo jak za komuny w sklepie gs. owszem sa przypadki pozytywne bo kiedys na pogotowiu przyjela nas bardzo mila i kompetentna lekarka ,moze kolo 30-tki.nazwiska nie znam.mysle ,ze jak ktos pracuje uczciwie i z sercem to o tym wie i zadne moje czy kogos innego slowa niczego nie zmienia.a jakbys chcial to moge Ci pokazac moja reke jak jest zlozona po wypadku.o koledze zarazonym gronkowcem nie wspomne bo to chyba nic nadzwyczajnego taki gronkowiec. [ Dodano: Pią 21 Mar, 2008 11:54 ] salowe nie olewaja. mam mile wspomnienia z porodu rodzinnego,pani salowa byla swietna.przyniosla pic,pomagala zonie sie ulozyc,rozmawiala,wspierala.no super byla.lekarza to wtedy widzialem bo wsadzil glowe w drzwi i zapytal --OK? 5 sekund widzialem. i to wszystko.i zaplacilem za to . [ Dodano: Pią 21 Mar, 2008 11:58 ] wystarczy czy dalej nazywasz to szczekaniem? to opinia prywatna,moja.moze glupia ale szczera.skoro ty uwazasz ,ze tam jest jak w telenoweli tej o lekarzach (polska taka telenopwela gdzie jak w bajce lekarze sie przejmuja chorym) to Twoja sprawa i Twoja opinia.napisz co takiego jest cudownego a z checia przyznam ,ze sie myle.nie mam problemow z przyznaniem komus racji ani nawet ze slowem przepraszam.na razie nie mam za co.swoje wiem i tyle.ja tam znajomych nie mam to mnie olewano ,byc moze Ty masz lub pracujesz to masz jak w PEWXIE.
Personalnie wk, personalnie...kto olewa ? nie pisz pracownicy(wszyscy)...wymień kto i jak potem szczekaj k...mać
myśleli, że będzie cicho i sprawa rozejdzie się "po kościach"!? Za błędy się płaci i to sporo. Ciekawe jak zakończy się ta sprawa...
smieszna baba. zalosne pitolenie. zli dziennikarze,umeczeni pracownicy ..... ale wraca do normy powoli wszystko czyli czekamy na kolejny odcinek ? nic sie nie stalo hej umeczeni pracownicy nic sie nie stalo jak sie olewalo tak dalej sie bedzie olewalo norma k..mac [ Dodano: Pią 21 Mar, 2008 09:27 ] prosze mi wybaczyc staram sie zazwyczaj byl mily wzgledem kobiet ale nie idzie wytrzymac
Jak Wy drodzy forumowicze mało wiecie jak jest w służbie zdrowia.... Piszecie o Radomiu, a tam chodziło o coś zupełnie innego - o zgodę za robote w nadgodzinach i sposób w jaki to załatwiano. Polecam poczytać np to: http://www.globalizacja.org/raport-wtz.pdf Wymienialnoś pokoleniowa w SZ już prawie nie istnieje -większość lekarzy specjalistów to już niemal emeryci. Młodzi albo zwiali albo nie przejdą specjalizacji (lobby ordynatorsko - specjalistyczne) Pielęgniarki? Też na wymarciu, Fizjoterapia -już na uczelniach głośno sie gada że tylko wiać. Tylko aptekarzom się chyba powodzi bo naród sie leczy sam -aptek Ci u nas dostatek a z zasłuchanych poddczas nich transakcji wynika że lekiami to sie u nas handluje jak pietruszką (Pani magister a na co to jest? A na serce, To ja wezne troche tego i te herbatki oraz to co Goździkowa, no to co w telewizji mówili...) -no ćóż naród leczy sie juz sam... Powszechny bałagan, nepotyzm. I nie wierzcie że te podwyżki są takie znaczne. Kto dostał lepiej ten dostał (statystyka mówi że jak pies z panem idzie po ulicy to statystycznie maja troje nóg -średnia arytmetyczna to się chyba nazywa ...). Nie jest różowo i niestety PACJENCI TRACĄ. Ale już widać że wszystko idzie w stronę prywatyzacji- takiej prawdziwej oddolnej. I to już wkrótce nastapi - tak widać po rynku medycznym (ostatnio byłem na takim zgrupowaniu handlarzy medyczych - wszystko nastawione już niemal jest na prywatną działalnoś medyczna) Tak więc wiosna blisko...
mnie się podoba załatwienie sprawy w radomiu. była umowa z lekarzami dostali podwyżki, ale jeśli dali coś to trzeba więcej zamknięto dwa oddziały i lekarska brać została bez roboty. sprytni, młodzi wykształceni, znający języki, a mający trudności z przebiciem się i wykazaniem, bo stara gwardia opanowała szpitale wyjeżdżają na zachód. starzy szantażem chcą wymusić europejskie zarobki, ja powiedziałbym im wypie... na zachód, nostyfikować dyplomy, poznać języki, a jak nie to dostosować się do realiów polskich, podwyżki tak, ale z rozsądkiem. jestem ciekaw, czy taki pośledni lekarzyna krzyczący o podwyżki europejskie płaciłby tak od siebie bez przymusu mechanikowi za naprawę auta po europejsku, hydraulikowi sprzedawczyni.
Ten kto układał to przysłowie myślał zapewne o rzemieślnikach, nie o lekarzach. Temat wynagrodzeń lekarzy przewijał się na naszym forum już kilkakrotnie. Ale ja dalej nie rozumiem, jak można przeliczać ludzkie życie na pieniądze. Widać starej daty jestem. W biednych lekarzy nie wierzę, bo znam osobiście zbyt wielu. To wszystko jednak jakoś nijak ma się do śmierci tego dziecka. To że jest zainteresowanie wszystkim co dotyczy kartuskiego szpitala, to chyba nic dziwnego. Przecież wszyscy prędzej czy później, jak nie my to ktoś z naszych bliskich będzie zmuszony do skorzystania z opieki w tym szpitalu. Nie dziwmy się więc, że zależy nam na zmianie opinii o tej placówce. Może nawet nie tylko opinii, ale i organizacji w tym szpitalu. Jedno jest pewne. Coś trzeba zrobić, aby podobne wypadki nigdy już nie miały tam miejsca. http://imageshack.us