W ciągu najbliższych dwóch tygodni rozstrzygnie się czy w gminie Żukowo przybędzie kolejne sołectwo. Z wnioskiem takim wystąpili mieszkańcy Babiego Dołu. Domagają się oni odłączenia swojej wsi od sołectwa Glincz i utworzenia nowego, odrębnego sołectwa Babi Dół. - Nie chcemy być dłużej zaniedbywani - wyjaśnia Maria Kankowska, żukowska radna i zarazem mieszkanka wsi.
O tym czy ich żądania zostaną spełnione czy też nie rozstrzygną sami mieszkańcy, na zwołanych specjalnie w tej sprawie konsultacjach społecznych. Pierwsze odbędzie się w Babim Dole 19 lipca, zaś następnego dnia identyczne będzie mieć miejsce w Glinczu. Jeśli wyniki przeprowadzonego w czasie ich trwania głosowania będą wiążące, stosowna dokumentacja wysłana zostanie do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji i następnie pozostanie już tylko czekać na ministerialną decyzję.
Co stanęło jednak u podstaw wniosku mieszkańców Babiego Dołu?
- Przez tyle już lat jesteśmy zaniedbywani jako wieś, że mamy tego dosyć. Jest tu wiele spraw do załatwienia, a które już od bardzo dawna czekają na realizację. My również chcemy mieć szanse na swój plac zabaw, boiska sportowe. Poza tym mamy się czym pochwalić i czym przyciągnąć turystów, ale tylko jako sołectwo będziemy mieć na to szanse. Wystarczająco długo pozostawaliśmy na uboczu. Teraz sami chcemy sobie gospodarzyć - wyjaśnia Maria Kankowska, mieszkanka wsi oraz radna Rady Miejskie w Żukowie.
W czasie zaplanowanych na drugą połowę miesiąca konsultacji mieszkańcy poproszeni zostaną o odpowiedź na jedno tylko pytanie: "Czy wolą mieszkańców wsi Babi Dół/Glincz jest podział dotychczasowego sołectwa Glincz na dwa oddzielne sołectwa, co tym samym oznacza utworzenie dwóch odrębnych sołectw: a) Glincz, obejmującego wieś Glincz oraz b) Babi Dół, obejmującego wieś Babi Dół?"
Obecnie (stan na 31 maja 2011 roku) sołectwo Glincz liczy sobie 1280 mieszkańców. 973 zamieszkuje w miejscowości Glincz, zaś pozostałe 307 w Babim Dole.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze