Pierwotnie okolica ta należała do żukowskich norbertanek. Pierwsza pisana informacja o drodze z Babiego Dołu pochodzi z 1749 r. Istniała tu wówczas karczma i mieszkało kilka rodzin czynszowych (tj. dzierżawców ziemi klasztornej).
BABI DÓŁ
Pierwotnie okolica ta należała do żukowskich norbertanek. W lasach pod Babim Dołem od wieków wypalono smołę i węgiel drzewny. Od smołowych pieców wzięła swoją nazwę Pikarnia, przysiółek leżący przy drodze z Babiego Dołu do Dzierżążna.
Pierwsza pisana informacja o drodze z Babiego Dołu pochodzi z 1749r. Istniała tu wówczas karczma i mieszkało kilka rodzin czynszowych (tj. dzierżawców ziemi klasztornej).
Po kaskadzie żukowskiego zakonu jego grunty zostały przejęte przez pruski Skarb Państwa. Karczmą aż do 1914 roku władała rodzina Ziscków. W końcu XIX wieku mieścił się w Babim Dole obwód leśny oraz działała hamernia (odlewnia) produkująca drut. Już wówczas okoliczne lasy, szczególnie te nad Radunią, chętnie odwiedzano w celach rekreacyjnych. Niedzielne spacery nad rzekę, do ławeczki na "Pięknym Widoku" i mostku przy hamerni, zazwyczaj kończono w babidolskiej karczmie.
W końcu lat 20. XX wieku wzdłuż jaru Raduni wybudowano magistralę kolejową, niszcząc przy tym ścieżkę spacerową. Odtąd turyści, którzy zapuszczają się w dół Raduni, muszą się przedzierać wąską dróżką biegnącą tuż przy wodzie, a przed rozlewiskiem rzeki w Rutkach trawersem wspiąć się w górę doliny.
ATRAKCJE:
* Przełom Raduni i Rezerwat Jar Raduni
W roku 1972 najcenniejszy pod względem przyrodniczym odcinek doliny Raduni od Babiego Dołu po Rutki objęto ochroną rezerwat przyrody. Grądowy las porastający zbocza doliny i gęste olszyny nad samą rzeką nadają Jarowi Raduni wyjątkowy urok.
* Piece do produkcji węgla drzewnego (przy stacji kolejowej Babi Dół)
Tradycyjna metoda wyroby węgla drzewnego polega na wolnym wypalaniu drewnianych szczap lub listewek przy ograniczonym dopływie powietrza. Proces odbywa się w stalowych kotłach.
Takich w Babim Dole ustawiono 3 sztuki. Cykl produkcyjny odbywa się następująco - do pustego pieca nakłada się drewno liściastych (dębu, buku lub olchy) tak, by pośrodku zostawić nieco pustej przestrzeni. Następne podkłada się ogień, po czym zamyka się piec, którego drzwiczki dodatkowo uszczelnia się gliną. Ogień wygasza się mniej więcej po 15 godzinach, odcinając dopływ powietrza i dopiero od tego momentu następuje rzeczywista przemiana drewna w węgiel drzewny. PO 2-3 dniach piec można otworzyć, a gotowy węgiel popakować w papierowe torby. W dni robocze można sobie na miejscu kupić "na pamiątkę" paczkę świeżo wypalonego węgla firmy Fagus.
* Zabudowania dworca kolejowego
Wzniesione zostały w latach 20 - tych, podczas budowy magistrali kolejowej Śląsk - Gdynia. Zarówno główny budynek, jak i zabudowania pomocnicze, magazyn oraz szalety pobudowano według dominującego wówczas stylu "narodowego", wzorcowego przede wszystkim na architekturze okolic Lublina i Kazimierza nad Wisłą. Dawniej stacja w Babim Dole pełniła ważną funkcję towarową - na tutejszej, już nie istniejącej bocznicy ładowano drewno pozyskiwane w okolicznych lasach.
Część placu składowego zajmuje obecnie tartak i wspomniane wyżej piece do produkcji węgla drzewnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze