Strażacy walczący z pożarem baraku mieszkalnego przy ul. Polnej w Baninie najprawdopodobniej uratowali życie zamieszkującemu go mężczyźnie, wynosząc go z płonącego pomieszczenia. Szczęśliwie skończyło się na podtruciu dymem.
Akcję ratunkową przeprowadzono w czwartkowy wieczór. Jako pierwsi na miejsce pożaru przybyli ochotnicy z Banina. To oni weszli do zajętego już ogniem baraku i ewakuowali na zewnątrz znajdującego się w środku 64-letniego mężczyznę.
Poszkodowany podtruty był już dymem, ale nie miał poparzeń. Po przebadaniu przez przybyłych na miejsce ratowników medycznych został odebrany przez członków rodziny. 64-latek może mówić o sporym szczęściu, bowiem banińskim strażakom zawdzięcza nie tylko zdrowie, ale i życie.
Zamieszkany przez niego barak o pow. 18 m2 także zdołano częściowo ocalić. Straty spowodowane przez ogień oszacowano wstępnie na ok. 1000 zł. Skutki czwartkowego pożaru mogły być jednak zdecydowanie bardziej poważne. Nie dość, że wewnątrz znajdował się człowiek, to stał tam także piec gazowy z dwiema butlami wypełnionymi propan-butanem. Szczęśliwie strażacy przyjechali jednak na czas i zażegnali zagrożenie.
Bartek Gruba Współpraca: NB
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze