Reklama

Bariery są tylko w naszych głowach - Piotr Walkusz o tym, jak zdobył tytuł wicemistrza Polski

Swoją przygodę ze sportem rozpoczął od piłki nożnej. Bardzo dobrze sprawdzał się na boisku, jednak nieszczęśliwy wypadek odebrał mu możliwość dalszego trenowania. W poszukiwaniu dalszych aktywności poszedł na siłownię, jednak to nie było to, czego oczekiwał. W ten oto sposób odkrył nową pasję, jaką jest kolarstwo. Poznaj historię niepełnosprawnego Piotra Walkusza, który zdobył tytuł wicemistrza Polski w jeździe na czas.

Jakiś czas temu pisaliśmy o Piotrze Walkusz, który był miłośnikiem piłki nożnej. Grał w AMP Futbol, czyli taką odmianę tej dyscypliny, która umożliwia grę osobom z jednostronną amputacją. Jednak kilka lat temu Piotr uległ wypadkowi na autostradzie. W jego wyniku uszkodzone zostały mięśnie szyi i do piłki nożnej już nie powrócił.

Jak opowiada, chciał się zająć innym sportem. Na początku spróbował siłowni, jednak to nie było to, co sprawiało mu frajdę. Zdecydował się więc na kupno roweru i w ten sposób znalazł nową pasję.

Reklama

- Na początku próbowałem sił na siłowni, ale to nie było to. Dla mnie krajobraz musi się zmieniać, więc postanowiłem kupić kolarzówkę i był to bardzo dobry wybór – mówi Piotr Walkusz

Na początku jeździł wraz ze swoimi znajomymi dla rozrywki. Pewnego razu jego znajomy zabrał go ze sobą na wyścigi w roli bidonowego. Po tym wydarzeniu wpadł na pomysł, że sam może wystartować i spróbował podjąć wyzwanie. Jednak los spłatał mu figla i kilka dni przed wyścigiem Piotr złamał obojczyk.

Po dwóch miesiącach postanowił spróbować jeszcze raz. Wystartował w wyścigu z serii Cyklo organizowany w Strzepczu z taśmami medycznymi, które asekurowały obojczyk. Po pewnym czasie dostał propozycję wstąpienia do Klubu Kolarskiego LEW LĘBORK. Wtenczas rozpoczęły się poważne treningi.

Reklama

- Prezes powiedział, że mam się czuć powołany i w listopadzie ubiegłego roku wszyscy z entuzjazmem mnie przyjęli. Od tego czasu rozpocząłem poważniejsze treningi – mówi Piotr.

Na początku startował w konkurencjach z osobami w pełni sprawnymi, jednak jak sam mówi, nie możliwym było, aby im dorównać. Rozpoczął wtedy poszukiwania wyścigów dla osób niepełnosprawnych i wkrótce udał się do Lublina na wyścigi rangi UCI. Tam zajął czwarte miejsce, a przed nim na podium ulokował się Mistrz Czech, Mistrzyni Świata oraz Multimedalistka Paraolimpijska.

Reklama

- Jak organizator stwierdzi, że jest zbyt mała liczba osób w grupie, to je łączy. Ja startowałem wtedy jako osoba sklasyfikowana do kat.C2, a wszyscy przydzieleni do kat. C to osoby z wadami rąk lub nóg ale ścigających się na klasycznym rowerze. Ścigałem się z osobą, która należy do kat. C5, czyli tak naprawdę może mieć zdrowe nogi, a inna wada np. ręki pozwala jej na start w takich wyścigach. To czwarte miejsce pozwoliło mi na zdobycie doświadczenia i miałem wtedy nadzieję, że następne ściganie będzie lepsze – mówi Piotr Walkusz

Reklama

Piotr wraz z prezesem klubu stwierdził, że warto byłoby wystartować w wyścigu o mistrzostwo Polski. Okazję zmierzenia się na tych zawodach miał niedawno, bo 20 września tego roku. Przemierzając podlaskie trasy Piotr zdobył tytuł Wicemistrza Polski w Indywidualnej Jeździe Na Czas. Ten dzień był wielki również dla innych członków klubu, gdyż Arkadiusz Petka zdobył mistrzostwo Polski w maratonie MTB w kategorii Cyklosport. Na tych samych zawodach Piotr Rzeszutek został mistrzem Polski w kategorii Amator.

- Chciałbym podziękować serdecznie mojej rodzinie, kolegom i koleżankom z KLUBU KOLARSKIEGO LEW LĘBORK za wsparcie, jakie od nich otrzymałem. Oraz sponsorom. To wielka radość móc wygrywać w Mistrzostwach Polski, a ich serdeczność tylko mi w tym pomogła – mówi Piotr Walkusz

Reklama

fot. nadesłane

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    NTS - niezalogowany 2020-09-24 14:36:16

    Wielki szacun!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-24 14:42:32

    brawo Wolny !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-24 15:47:23

    Brawo. :D Mała uwaga: MP nie były na Podlasiu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości