Sześć osób, w tym dwoje dzieci, nad ranem trafiło do szpitala na skutek podtrucia się tlenkiem węgla. Służby ratunkowe powiadomiono po tym, jak najmłodszy domownik zaczął wymiotować, a idąca mu z pomocą babcia, zasłabła i upadła na ziemię.
Do zdarzenia doszło około godziny 5. w jednym z budynków wielorodzinnych przy ulicy Topolowej w Barniewicach. Śpiących domowników przebudził najmłodszy wnuk - 7-letni chłopiec, który zaczął wymiotować. Gdy z pomocą podążyła mu babcia, zasłabła w drodze do łazienki i upadła na ziemię. Inni domownicy uskarżali się na bóle głowy. Wezwano więc pogotowie ratunkowe.
W sumie poszkodowanych zostało sześć osób, w tym dwoje dzieci w wieku 7 i 9 lat, 30-letni mężczyzna oraz kobiety w wieku 28, 49 i 76 lat. Wszyscy byli przytomni.
Na miejsce zdarzenia przybyli również strażacy, którzy dokonali pomiaru stężenia tlenku węgla w pomieszczeniach. Najwyższe jego stężenie odnotowano w łazience i kuchni.
W akcji ratowniczej wzięły udział dwa zespoły ratownictwa medycznego z Żukowa i Kartuz oraz OSP Banino i JRG Kartuzy.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze