Sześć firm złożyło oferty w przetargu na budowę długo oczekiwanego łącznika pomiędzy węzłem Chwaszczyno Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta a drogą powiatową nr 1935G. Rozpiętość zaproponowanych cen jest bardzo duża. Najtańsza oferta opiewa na 12,1 mln zł, podczas gdy najdroższa jest niemal trzykrotnie wyższa.
nwestycja ma rozwiązać jeden z problemów komunikacyjnych Chwaszczyna, które po uruchomieniu Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta nie otrzymało bezpośredniego połączenia z nowym układem dróg szybkiego ruchu.
W postępowaniu przetargowym wpłynęło sześć ofert. Ich zestawienie wygląda następująco:
Różnica pomiędzy najtańszą a najdroższą propozycją wynosi więc niemal 22 mln zł.
Teraz oferty będą podlegały ocenie zgodnie z kryteriami określonymi w postępowaniu. Sama najniższa cena nie oznacza jeszcze automatycznego wyboru wykonawcy.
Przedmiotem inwestycji jest budowa drogi powiatowej stanowiącej połączenie węzła Chwaszczyno z drogą powiatową nr 1935G. Projektowane łącznice mają łącznie około 523 metrów.
Choć sama droga będzie stosunkowo krótka, jej znaczenie dla układu komunikacyjnego Chwaszczyna ma być znacznie większe. Po realizacji inwestycji kierowcy mają otrzymać bezpośredni dostęp do węzła Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta.
Obecnie mieszkańcy Chwaszczyna, chcąc dostać się do nowego układu dróg szybkiego ruchu, muszą korzystać z innych tras, m.in. przez Miszewo czy Dąbrowę. Oznacza to dodatkowe kilometry i większe obciążenie istniejącej sieci drogowej.
Droga do realizacji inwestycji była długa. Za przedsięwzięcie odpowiada powiat kartuski, który pełni rolę lidera projektu. W przygotowania zaangażowanych zostało pięć samorządów: powiat kartuski, gmina Żukowo, Gdańsk, Gdynia oraz województwo pomorskie.
Konieczne było również przejęcie przez powiat odpowiedzialności za realizację zadania, ponieważ wcześniej droga znajdowała się w innym układzie własnościowym.
Inwestycja otrzymała dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Pierwotnie całkowitą wartość zadania określano na około 12,096 mln zł, przy czym połowę kosztów miał pokryć RFRD, a pozostałe 50 proc. wspólnie pięć samorządów.
Dzisiejsze oferty pokazują jednak, że ostateczny koszt realizacji będzie zależał od wyniku postępowania.
Zadanie prowadzone jest w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Oznacza to, że wybrana firma będzie musiała nie tylko wykonać roboty budowlane, ale również przygotować niezbędną dokumentację i uzyskać wymagane decyzje, w tym decyzję ZRID.
Dopiero po przejściu tego etapu będzie możliwe rozpoczęcie właściwych prac w terenie.
Zgodnie z przyjętym harmonogramem całość inwestycji ma zostać zrealizowana do końca 2028 roku. Wcześniej przedstawiciele samorządów nie wykluczali, że roboty mogą zakończyć się przed terminem, jeśli procedury i prace projektowe przebiegną sprawnie.
Potrzeba budowy łącznika stała się szczególnie widoczna po uruchomieniu Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta. Chwaszczyno znalazło się w bezpośrednim sąsiedztwie nowej trasy, ale bez własnego połączenia z jej węzłem.
Podczas podpisania umowy w sierpniu starosta kartuski Bogdan Łapa podkreślał, że znalezienie rozwiązania wymagało wielu miesięcy rozmów pomiędzy samorządami. Wskazywał również, że początkowo nie było jasne, kto będzie mógł przejąć odpowiedzialność za realizację przedsięwzięcia. Ostatecznie udało się zabezpieczyć finansowanie i przygotować inwestycję do etapu przetargowego.
Teraz kluczowe pytanie brzmi, która z sześciu firm zostanie wybrana do realizacji łącznika i za jaką ostatecznie kwotę powstanie droga do węzła Chwaszczyno. Jeśli procedura przebiegnie zgodnie z planem, mieszkańcy powinni korzystać z nowego połączenia najpóźniej pod koniec 2028 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze