Reklama

Bartosz Baranowski - programista Facebooka opowiedział uczniom "Klasztornej" o realiach życia i pracy w Dolinie Krzemowej

Bartosz Baranowski mieszkaniec Kartuz od kilku lat mieszka i pracuje w Dolinie Krzemowej. Ma za sobą doświadczenie pracy w największych firmach technologicznych na świecie takich jak: Intel, Apple. Od półtora roku pracuje w Facebooku. O swojej ścieżce do sukcesu oraz życiu w Kalifornii opowiedział uczniom I LO im. Hieronima Derdowskiego w Kartuzach.

Po raz drugi uczniowie „Klasztornej” mieli okazję wziąć udział w niezwykle interesującym spotkaniu dotyczącym realiów życia i pracy w Dolinie Krzemowej, o których opowiedział Bartosz Baranowski. Z powodu obostrzeń wynikających z obecności powiatu kartuskiego w czerwonej strefie konferencja odbyła się online.

Pochodzący z Kartuz, Bartosz Baranowski jest absolwentem I LO im. Hieronima Derdowskiego oraz wydziału ETI Politechniki Gdańskiej. Od ponad pięciu lat razem z żoną i trójką dzieci mieszka w Dolinie Krzemowej. Dzięki swojej ciężkiej pracy i determinacji miał możliwość pracy w zespołach programistycznych największych firm technologicznych na świecie. Swoją karierę za oceanem rozpoczął w Intelu. Zdobyte kontakty, wiedza oraz umiejętności techniczne pozwoliły mu znaleźć się w grupie programistów Apple, gdzie przez ponad półtora roku pracował nad poprawą sterownika graficznego w najnowszych, przed-produkcyjnych laptopach Apple. Obecnie od prawie dwóch lat jako inżynier oprogramowania graficznego należy do zespołu Facebooka.

Reklama

Podczas internetowej wideokonferencji opowiedział maturzystom klasy matematyczno-fizycznej o swojej historii wyjazdu do USA.

- W trakcie studiów wyjeżdżałem za granicę, aby doszlifować „żywy” język i podreperować studencki budżet. Muszę przyznać, że praca w McDonaldzie była niezwykle istotna w moim rozwoju zawodowym. Nauczyła mnie samodzielności, planowania i dbania o własny budżet, ale również otwartości na świat i zrozumienia zasad działania procesu produkcyjnego – opowiadał Bartosz.

Reklama

- Po ukończeniu studiów pracowałem w kilku zagranicznych firmach, ale szczególnie ważny był okres pracy w Intelu w Gdańsku, w tym czasie zdobyłem bardzo istotne doświadczenie w pracy, w międzynarodowym zespole. Brałem udział i prezentowałem własne pomysły na kilku zagranicznych konferencjach, aż w końcu otrzymałem ofertę przejścia do innego zespołu w Kalifornii – dodaje.

Młodzież miała również okazję, posłuchać o tym jak wygląda i czym różni się praca w Apple- producenta najwyższej jakości sprzętu komputerowego oraz Facebooku– najbardziej popularnego portalu społecznościowego.

Reklama

- Zarówno Apple, jak i Facebook to olbrzymie korporacje, posiadające ogromny budżet, większy niż niejednego państwa. Obydwie firmy zapewniają swoim pracownikom bogaty pakiet motywacyjny. Facebook, firma, w której obecnie pracuję, oferuje darmowe śniadania, obiady, kolacje czy przekąski. Do dyspozycji pracowników jest cukiernia, kilka restauracji serwujących potrawy z różnych stron świata, burgerownia, a nawet wędzarnia. Chętni mogą również skorzystać z usługi pralni – wyjaśnia.

- Jeżeli chodzi o proces rekrutacji jest on bardzo złożony. Niemalże w każdej firmie rekruterzy preferują osoby polecone przez innego pracownika. Apple jest znane z tego, że przyjmuje do pracy osoby doświadczone i ekspertów w danych dziedzinach. Z kolei Facebook i Google szukają tzw. generalistów, sprawdzając umiejętności techniczne oraz umiejętności miękkie takie jak: otwartość, radzenie sobie pod presją czasu, umiejętność rozmowy – dodał.

Reklama

Podczas spotkania poruszył również kwestię dotyczącą kosztów życia w Dolinie Krzemowej, które jak się okazało są dosyć wysokie.

 - Decydując się na pracę w Dolinie Krzemowej, trzeba zdać sobie sprawę, że koszty życia są ogromne, a ceny mieszkań wręcz kosmiczne. Przeciętny pracownik branży IT zarabia ok. 9 tys. dolarów, lecz przy dużych kosztach stałych i dynamicznie rosnących zarobkach w Polsce, siła nabywcza jest porównywalna.

Na zakończenie podzielił się z uczniami swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi planowania przyszłości.

Reklama

- Kiedy szukałem swojej ścieżki zawodowej, nie do końca wiedziałem co chcę robić. Aplikowałem na trzy różne kierunki studiów. Dzisiaj z perspektywy czasu uważam, że przede wszystkim warto próbować różnych rzeczy. Jeśli jest to programowanie, w internecie jest mnóstwo tutoriali, bootcampow i innych materiałów, praktycznie na dowolny temat. Im wcześniej zaczniecie się realizować w tym, co lubicie, tym będzie wam łatwiej. Bardzo ważne jest, aby urealnić sobie wizję przyszłej pracy. Czasami jest tak, że nasze oczekiwania kompletnie różnią się od rzeczywistości. Warto po prostu próbować -podsumował.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości