Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Poczekamy, zobaczymy :) http://sierakowice.biuletyn.net/?bip=2&cid=33&id=6459
Pierwsza sprawa: nie zwlekałem z umieszczeniem linku, gdyż uważałem, że każdy umie sobie wpisać w google "pkm" lub podobne hasło. To naprawdę nie wymaga wysokiej inteligencji... Druga sprawa: nie nazywaj mnie GRYF, gdyż nie jestem rzecznikiem prasowym firmy i piszę prywatnie. Poza tym po uruchomieniu linii kolejowych i administracyjnym wyeliminowaniu komunikacji autobusowej także spadnie liczba lisów przejechanych przez autobusy :D . Można znaleźć także kilka innych pozytywnych aspektów. Niemniej jednak już według przewidywań kilkaset milionów złotych w to się wtopi, ale tego niby nie umiałeś znaleźć w tym opracowaniu. Zauważ teraz, że to, co będzie pozytywne w liniach Kartuzy-wschód, a co tutaj podałeś, czyli oszczędzanie czasu, nie będzie występowało np. przy dojeżdżaniu z Sierakowic do Kartuz, gdy dana osoba mieszka w pewnej odległości od dworca kolejowego w Sierakowicach, zaś dojeżdża do Kartuz np. na Wzgórze Wolności. Nawet w korkach autobus szybciej jest w stanie przewieźć takiego pasażera, niż pociąg bez korków, ale z czasem na przemieszczanie się piesze... Polecam wszystkim artykuł w "Głosie Kaszub" odnośnie planu transportowego.
Nie udało mi się odnaleźć w załączonym przez Ciebie dokumencie informacji mówiących o tym, że: @Japco: Kilka cytatów z załączonego opracowania (teraz rozumiem dlaczego zwlekałeś z jego zamieszczeniem) Gryf sp zoo twierdzi, że nam mieszkańcom województwa pomorskiego to wszystko się nie należy, że powinniśmy dalej ściskać się w tych ich starych puszkach i nabijać im kieszeń. I do tego wszystkiego robią to perfidnie na forum internetowym, gdzie teoretycznie już dawno powinni zostać zgaszeni ale że nic takiego się nie stało więc się rozzuchwalili. Panowie czas pożegnać komunę. Przy okazji PR który tu robicie to tylko strzał w stopę, bo macie szansę też dobrze wyjść na rozwoju kolei w regionie. Nie wszyscy mają rzut beretem do najbliższego dworca PKP.
Nie chciałeś źródła dla Kartuzy-wschód. Wyrwałeś kilka słów z kontekstu, aby wykazać sprzeczność w tym, co piszę. Mówiłem, że kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Wyrywając słowa z kontekstu, dokonałeś ataku: Piszesz bzdury, rzucasz we mnie błotem i nadal oczekujesz tego, że będziesz głaskany? :D Opracowania dla Kartuzy-wschód są ogólnie dostępne, więc o co prosisz? Tutaj np. sobie zobacz, jeśli nie umiesz tego znaleźć: http://www.pkm-sa.pl/glowna/wp-content/uploads/2010/09/DSC-Aktualizacja-Studium-Wykonalno%C5%9Bci-06.03.2012.pdf Mnie tego typu opracowania nie przekonują, bo ktoś za nie płaci i może sugerować uzyskanie określonego "wyniku badania". Wolę poczekać na moment, gdy to wszystko ruszy... To jest tak jak w budowlance: planujesz wydanie jednej bańki, a po zakończeniu projektu okazuje się, że poszły dwie :D
@Japco: Prosiłem o źródło i tak jak się spodziewałem nie jesteś w stanie go dostarczyć. Chciałeś merytorycznej dyskusji, dostałeś ją i też źle. Nie mogąc odpowiedzieć na proste pytanie postanowiłeś mnie zaatakować po raz kolejny. Gryf - kompromitacja.
info, w obu przypadkach możemy tylko lobbować, a i tak wszystko rozbija się o kasę. Nie naszą i przekraczającą nasze możliwości. Osobiście sprawdziłbym np. w kwietniu, co się będzie działo, gdy będziemy blokowali Kartuzy poprzez spuszczanie szlabanów kolejowych na Gdańskiej zgodnie z przewidywanym rozkładem. Może taki test sprawiłby, że ewentualnie zaczęto by się zastanawiać nad rozwiązaniem problemu. Poza tym nadal liczę, że w tym roku jeszcze zobaczymy, czy Urząd Marszałkowski nie nakryje się nogami, gdy dowie się, ile będzie musiał dopłacać do projektu Kartuzy-wschód :D
SCE, czytaj ze zrozumieniem, bo się błaźnisz, a mi coraz mniej chce się toczyć z Tobą jałową dyskusję. Powtórzę: nie muszę znać przewidywań dla projektu Kartuzy-zachód, bo znam przewidywania dla projektu Kartuzy-wschód. Projekt Kartuzy-wschód będzie miał dość dobre obłożenie, a mimo tego ma generować kolosalne straty, więc projekt Kartuzy-zachód będzie bardziej kasożerny w przeliczeniu na kilometr trasy... Czekam na to, aby został ogłoszony przetarg na obsługę projektu Kartuzy-wschód. Zwycięzcą, według przewidywań osób będących w temacie, będą Przewozy Regionalne w konsorcjum z SKM. Wtedy się dowiemy, ile będzie to kosztowało. Później się dowiemy, po uruchomieniu, ile do tego trzeba dopłacać. (Ewentualnie przed uruchomieniem - w zależności od tego, w jaki sposób będzie rozliczany przychód za bilety.) Już na podstawie rozstrzygniętego przetargu na Kartuzy-wschód będzie można obliczyć, ile może kosztować obsługa projektu Kartuzy-zachód. Tu chodzi o rząd wielkości, a nie o jakieś drobiazgi.
w obecnej sytuacji to Japco ma racje. Ważniejsze jest uruchomienie połączenia z 3city i obwodnicy, MGG zamiast skakać i panikować powinien się zabrać do roboty i nie szukać problemów tam gdzie ich nie ma.
@Japco: Aby po chwili... @Japco: Źródło poproszę. Jeśli nie jesteś w stanie go dostarczyć to zrzucimy się dla Ciebie na medal za najlepiej opłacane lanie wody ;)
To nie jest atak personalny. Jeśli nie rozumiesz, że publiczne pieniądze nie spadają z nieba, to może zrozumiesz, co to znaczy, gdy nie stać Cię na coś, a chcesz to Sobie kupić... Dalej hipotetycznie: Gdyby ktoś Tobie sfinansował ten samochód za 200 tysięcy, który będzie palił 20 litrów na 100 km, to będziesz nim jeździł? Nie? A jak znajdzie się kasa na reaktywację linii kolejowej, a nie będzie chętnego na finansowanie tego, aby ta linia funkcjonowała, to co? Czasem łatwo jest coś kupić, ale trudno to utrzymać. Np. taki zabytkowy samochód do remontu. Kupić go może sporo osób, ale odrestaurować i zapewnić właściwy stan mogą tylko nieliczni... Nie wpadłem we własną pułapkę. Nie muszę znać "przewidywań", które uzyskamy ze Studium, aby stwierdzić, że funkcjonowanie tej linii przez kilkanaście lat pochłonie kilkaset milionów złotych lub więcej. Wystarczy, że spojrzę na to, jakie straty będą generowały nowe linie Kartuzy-wschód (według przewidywań). W tym przypadku mamy połączenia miast, między którymi jest spory ruch, a mimo tego straty mają być kolosalne. Między Sierakowicami i Lęborkiem nie jest w stanie nawet się utrzymać linia autobusowa o dobrej częstotliwości... Kilka miejscowości z odcinka Sierakowice - Kartuzy będzie wyłączonych spod obsługi koleją. Na trasie zostaje Garcz, Miechucino i Cieszenie... Czy pociąg z Kartuz do Lęborka będzie jechał przez 2 godziny, gdy samochodem jedzie się godzinę? Aha, nasyp między Prokowem i Kartuzami chyba się obsuwa... Tory za Sierakowicami chyba zostały rozkradzione... W okolicach Garcza na torach rosną od dłuższego czasu drzewa, więc nasyp trzeba będzie zrobić od nowa (?)... Nie jest tak różowo... Pozdrawiam Japco P.S. Rzeczywiście pociąg pełen pasażerów jest bardziej ekonomiczny niż autobus pełen pasażerów, ale autobus z 20-oma pasażerami to może być jazda po kosztach, a pociąg z 20-oma pasażerami to duże straty.
@Japco: To jest przykład ataku personalnego. Wracając do tematu, podałeś słaby przykład, bo pociągi są bardziej ekonomiczne od autobusów, a w przeliczeniu na jednego pasażera nawet nie ma co porównywać.
@Japco: Sprawdź jeszcze raz, co powyżej napisałeś. Najpierw wyrzut o to, że pracuję w GRYF-ie, a następnie twierdzisz, że jest "to argument, który praktycznie kończy dyskusje". [/quote] No i? Do czego zmierzasz? Napisałeś coś żeby zapełnić dwa wiersze odpowiedzi? @Japco: Uważam wręcz, że nie stać nas na porzucenie tej linii na zawsze, szczególnie teraz gdy w zasięgu ręki jest sfinansowanie większości kosztów z UE. Nie wyobrażam sobie zmarnowania pracy włożonej ponad 100 lat temu w wybudowanie linii i środków włożonych w zachowanie jej do dziś (przecież PKP płaci podatek od tych gruntów, całe szczęście nie sprzedała gruntów, nie sprzedała szyn do huty).Nie spodziewam się aby była to inwestycja przekraczająca możliwości finansowe województwa, wsparte unijnym finansowaniem. Mamy grunty to ogromny krok do przodu, mamy szyny, które raczej będzie można wykorzystać, jedynie trzeba będzie poprawić podkład. Poza tym wpadłeś we własną pułapkę. Cały czas powtarzasz o ogromnych kosztach, których nie znasz. Skąd wiem że nie znasz? Bo nikt ich nie zna, stąd zamówione studium o które w artykule się rozchodzi.
@SCE: Sprawdź jeszcze raz, co powyżej napisałeś. Najpierw wyrzut o to, że pracuję w GRYF-ie, a następnie twierdzisz, że jest "to argument, który praktycznie kończy dyskusje". @SCE: Czy masz kasę, aby kupić sobie jakąś furę za 200 tysięcy złotych? Taką, która pali np. 20 litrów ropy na 100 km? Czy stać Cię, abyś taką furą dojeżdżał z Sierakowic do Gdańska do pracy? Nie masz? Nie jeździłbyś? Ale kup sobie i korzystaj z takiego samochodu. Przecież argument ekonomiczny Ciebie nie interesuje. Zgodnie z Twoją "logiką", nie ma żadnych powodów, abyś nie poszedł na całość ;)
Uciszać to tu może co najwyżej admin, ja nie miałem ani takich intencji, ani nie mam takiej mocy :) Jedyny sensowny argument jaki udaje mi się wyłowić z Twoich opinii jest takich, że kolej kosztuje, trzeba wydać pieniądze, więc lepiej zaoszczędźmy i zostawmy wszystko jak jest. Argument równie dobry jak: nie budujmy A1, niech zostanie krajowa jedynka to nic że komfort podróży będzie się pogarszał z roku na rok, zaoszczędzimy pieniądze. Ja jednak jestem za postępem i poprawą komfortu podróżowania. Raczej ciężko byłoby znaleźć kogoś o innym zdaniu.
W związku z tym, że pracuję w firmie transportowej nie mam prawa wypowiadać się na temat tego, o czym wiem znacznie więcej niż przeciętna osoba? To tak samo jakbyś zabronił wypowiadać się "praktykującym" inżynierom budownictwa na temat jakiejś budowy, bo ... przecież oni w tym pracują :D Mówią: "Kto sieje wiatr, ten zbiera burze." Stosując taką logikę jak powyżej, zgodnie z którą nie mam prawa się wypowiadać, bo znam temat, prowokujesz. Na prawdziwe argumenty, nawet jeśli nie wydają mi się poważne, staram się odpowiadać w miarę poważnie :)
@Japco: Jak nie. To argument, który praktycznie kończy dyskusje. Wypowiadasz się reprezentując... wiadomo. @Japco: Ano kilkukrotnie. Dobry czytelnik będzie wiedział.
@SCE: To jest atak personalny. Nie odniosłeś się do żadnych argumentów. Niczego nie wniosłeś do dyskusji. Tylko zadałeś pytanie retoryczne, gdyż nie ukrywam, że pracuję w GRYF-ie, więc GRYF mi płaci pensję. Pisanie na forum to działanie non profit. Nikt na mnie nie naciska, abym pisał, i na szczęście póki co nikt nie naciska, abym nie pisał :P . Znajdź w tym temacie, ile razy Ciebie obraziłem. Kilkukrotnie? Przecież przed tym postem tylko raz odpowiedziałem na Twojego posta, a że zszedłem do Twojego poziomu, czyli ataku personalnego bez wniesienia niczego do dyskusji, to... Zasłużyłeś. I tyle. Dyskusja się bardziej rozwija pod drugim, równoległym tematem, więc tutaj zakończmy pisanie. Pozdrawiam Japco
@Japco: No własnie gdzie jest atak personalny. Gdy sprzeciwiam się temu co piszesz, jednocześnie nic nie mając do Ciebie jako osoby (nie znam Cię), czy też wtedy gdy Ty kilkurotnie próbujesz mnie obrazić, zapewne abym dał sobie spokój ze zwracaniem Ci uwagi co za głupoty piszesz.
SCE, nie mogę się powstrzymać i zacytuję słowa Marka Twaina: Na marginesie: pod drugim tematem możesz znaleźć moją odpowiedź, która również pasuje do tego ataku personalnego. Pozdrawiam Japco P.S. SCE, jesteś takim miłośnikiem kolei. Nie mógłbyś np. poszukać stare rozkłady obowiązujące na omawianej trasie? Pogrzeb w temacie, podaj rozwiązania, które mogłyby posłużyć do opracowania koncepcji, a nie rzucaj tylko jadem...
Japco a ile Ci za to płaci Gryf?
@stefan: A teraz kto będzie chętny do dopłacania? Jak sądzisz? Taki wydatek stały w budżecie samorządu... Co innego raz wydać sto lub dwieście tysięcy, a co innego wpisać sobie na stałe do wydatków budżetu bańkę lub dwie... Bańka w plecy. Studium może nam wyjaśni to, ile będzie trzeba do tego dorzucać, aby to nie padło. Osobiście zrobiłbym najpierw prowizoryczny rozkład, sprawdziłbym stawki przewoźnika, jakie będą obowiązywały na liniach Kartuzy-wschód, przeprowadził drobną analizę i już. Takie wstępne opracowanie, zrobione przez kogoś zorientowanego, kosztować by mogło kilkadziesiąt tysięcy, a nie ponad bańkę... Jakby ktoś był zainteresowany, to mogę podać kontakt do firmy, która zajmuje się takimi rzeczami i działa w całym kraju. Urząd Marszałkowski zobowiązał się do finansowania wszystkiego poza tym studium? Oczywiście przy współudziale tzw. środków unijnych. Takie odnoszę wrażenie. Dziennikarze powinny wyciągnąć szczegóły, bo mam wrażenie, że o sprawie jesteśmy informowani pobieżnie. Gorzej by było, gdyby się okazało, że nie ma żadnych konkretnych ustaleń... Pozdrawiam Japco
@Leonptak: ciekawe, chyba inne czasy pamiętamy :P tłumy człowieków, skargi że mało wagonów w składach ...... dodali kolejny i dalej pełno, człowieki wysypawali sie jak przysłowiowe mrówki :D do tego składy towarowe do Miechucina i Sierakowic dalej do Kamienicy do magazynów wojskowych oraz Linii .....i nie rentowna chcieli aby była nie rentowna i poprzestawiali godziny ...... a potem zamknęli jako nie rentowną swoje cegiełki dołożył jak w banku raczkujący Gryf, rozkwitł jak rozkład zmienili a potem pojedyńczo kasowali połączenia zamknięcie przypieczętowała odmowa dofinansowania ze strony gmin, nasi radni tamtego okresu..... tych gmin które teraz chcą przywrócić ją do życia
Ta linia kolejowa zawsze była nierentowna,a ktoś chce ją uruchomić,tylko po co ?Pieniądze na obwodnice szukać,a nie bawic się mżonkami.
Poczekamy, zobaczymy :) http://sierakowice.biuletyn.net/?bip=2&cid=33&id=6459
Pierwsza sprawa: nie zwlekałem z umieszczeniem linku, gdyż uważałem, że każdy umie sobie wpisać w google "pkm" lub podobne hasło. To naprawdę nie wymaga wysokiej inteligencji... Druga sprawa: nie nazywaj mnie GRYF, gdyż nie jestem rzecznikiem prasowym firmy i piszę prywatnie. Poza tym po uruchomieniu linii kolejowych i administracyjnym wyeliminowaniu komunikacji autobusowej także spadnie liczba lisów przejechanych przez autobusy :D . Można znaleźć także kilka innych pozytywnych aspektów. Niemniej jednak już według przewidywań kilkaset milionów złotych w to się wtopi, ale tego niby nie umiałeś znaleźć w tym opracowaniu. Zauważ teraz, że to, co będzie pozytywne w liniach Kartuzy-wschód, a co tutaj podałeś, czyli oszczędzanie czasu, nie będzie występowało np. przy dojeżdżaniu z Sierakowic do Kartuz, gdy dana osoba mieszka w pewnej odległości od dworca kolejowego w Sierakowicach, zaś dojeżdża do Kartuz np. na Wzgórze Wolności. Nawet w korkach autobus szybciej jest w stanie przewieźć takiego pasażera, niż pociąg bez korków, ale z czasem na przemieszczanie się piesze... Polecam wszystkim artykuł w "Głosie Kaszub" odnośnie planu transportowego.
Nie udało mi się odnaleźć w załączonym przez Ciebie dokumencie informacji mówiących o tym, że: @Japco: Kilka cytatów z załączonego opracowania (teraz rozumiem dlaczego zwlekałeś z jego zamieszczeniem) Gryf sp zoo twierdzi, że nam mieszkańcom województwa pomorskiego to wszystko się nie należy, że powinniśmy dalej ściskać się w tych ich starych puszkach i nabijać im kieszeń. I do tego wszystkiego robią to perfidnie na forum internetowym, gdzie teoretycznie już dawno powinni zostać zgaszeni ale że nic takiego się nie stało więc się rozzuchwalili. Panowie czas pożegnać komunę. Przy okazji PR który tu robicie to tylko strzał w stopę, bo macie szansę też dobrze wyjść na rozwoju kolei w regionie. Nie wszyscy mają rzut beretem do najbliższego dworca PKP.