Reklama

Będzie remont dróg w Łapalicach, ale tylko bieżący

- Po zakończeniu okresu zimowego przeprowadzimy bieżące prace konserwacyjne - brzmi odpowiedź kartuskiego magistratu na liczne skargi mieszkańców dotyczące fatalnego stanu nawierzchni ulic Polnej i Turystycznej w Łapalicach. Burmistrz Lehman dodaje jednocześnie, że gmina odpowiada za ponad 400 km lokalnych dróg i nie jest w stanie od razu reagować na wszystkie tego typu zgłoszenia.

Mieszkańcy ulicy Polnej i Turystycznej w Łapalicach muszą jeszcze uzbroić się w cierpliwość. Dobra wiadomość jest taka, że obie drogi znalazły się w planie wiosennych napraw, jakie realizować będzie gmina Kartuzy. To zaś oznacza, że drogowcy pojawią się wkrótce na miejscu i poprawią zniszczoną nawierzchnię. Mniej radosną informacją jest natomiast fakt, że remont będzie miał jedynie charakter konserwacyjny, co w żadnym razie nie gwarantuje trwałości wykonanych utwardzeń i wyrównań.

W odpowiedzi na skierowane przez nas pytania w tej sprawie burmistrz Mirosława Lehman przyznała, że tyko w ciągu ostatnich tygodni do urzędu wpłynęło kilka skarg związanych ze stanem nawierzchni ul. Polnej i Turystycznej w Łapalicach. Przyznała też, że wzorem poprzednich lat, przeprowadzone zostaną tam prace remontowe mające wyeliminować skutki "zjawisk naturalnych, degradujących nawierzchnię gruntową" w okresie zimowym.

Mieszkańcy nie na taką odpowiedź jednak liczyli. Jak przekonują, podobne remonty wykonywane są tam od kilku lat, ale na niewiele się zdają, bo krótko po remoncie droga znów przypomina trasę rajdów terenowych. Skutecznym rozwiązaniem byłyby ich zdaniem np. płyty jumbo, ale na te póki co najwyraźniej nie mają co liczyć.

- Możliwości budżetowe gminy nie pozwalają na jednoczesne zrealizowanie wszystkich zgłoszonych zadań w zakresie utrzymania ponad 400-kilometrowej infrastruktury drogowej. Powoduje to, że przy planowaniu priorytetowych przedsięwzięć, każda lokalizacja przewidywanego remontu musi zostać przeanalizowana zarówno pod względem poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz zaspokojenia istotnych potrzeb mieszkańców, jak również brana jest pod uwagę ilość zabudowań w obrębie inwestycji - uzasadnia Mirosława Lehman.

Reasumują, jak na razie wszystko pozostaje więc "po staremu".

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości