Reklama

Będziemy się baczniej przyglądać!

08/05/2007 12:02
Takimi słowami władze Straży Miejskiej w Kartuzach odpowiadają na informację o problemach z parkowaniem samochodów w pobliżu pływalni. Tłok powstaje w prawie każdy weekend przy basenie na Osiedlu Wybickiego. Mieszkańcy mają dość bo sami płacą za zniszczone trawniki, ale odpowiedzialne służby zachowują spokój.

Basen przeżywał oblężenie w sobotę 28 i niedzielę 29 kwietnia podczas zawodów pływackich. Samochody zaparkowane przy wjazdach utrudniały komunikację. Sytuację widać na zdjęciach przesłanych przez naszego Czytelnika..

- Gdzie są służby porządkowe? - pytał nas mieszkaniec osiedla.

Za utrzymanie porządku na ulicach Kartuz odpowiada Straż Miejska. Ludwik Manuszewski komendant tej instytucji twierdzi jednak, że siłami swoich podwładnych nie potrafi dopilnować przestrzegania przepisów w każdym zakątku miasta.

- Nie możemy być wszędzie i wszystkiego dopilnować. Dlatego prosimy mieszkańców o powiadomienie nas, abyśmy mogli zareagować na zaistniałą sytuację – powiedział.

Co ciekawe, szef straży zapewnił jednocześnie, że jego ludzie “o problemie wiedzą i są robione już działania w tym kierunku”. Co więcej, dowiedzieliśmy się, że straż miejska współpracuje z referatem dzielnicowym KPP Kartuzy, a także próbuje wraz ze Spółdzielnią Mieszkaniową rozwiązać ten problem.

- Wiadomo, że parkingów nowych nie będzie, bo nie ma miejsca. Narazie pozostają mandaty, blokady na koła, a w drastycznych przypadkach pojazdy zostaną usuwane z drogi - przekonywał komendant Ludwik Manuszewski.

Podobnego zdania jest Henryk Lehman, kierownik pływalni Neczk. Twierdzi przy tym, że winę za tłok obok basenu ponoszą również słuchacze kartuskiej uczelni, dla których brakuje miejsc do parkowania pod znajdującym się w sąsiedztwie budynkiem szkoły.

- Proszę się zapytać naszych włodarzy oraz spółdzielnię mieszkaniową, kto płaci za szkody wyrządzone przez pojazdy, ile mieszkańcy mają płacić za nieudolne rządzenie? - pyta nasz Czytelnik, mieszkający na osiedlu.

Spytaliśmy. Według administracji spółdzielni, Kaszuby koszty napraw trawników pokrywane są z czynszów lokatorów. Nie udało się nam poznać zdania Mirosławy Lehman na temat zarządzania gminą. Od kilku tygodni nie organizuje konferencji prasowych, w czasie pracy ma zaś “inne ważne obowiązki”.

pio, j
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2007-05-10 09:11:28

    widze ,ze ty zauwazyles mozliwosc zarobkowania przez sm to powiedz jak to ma technicznie wygladac??jakie sa podstawy prawne??gdzie takie miejsca mialyby powstac-wskaz chocby jedna lokalizacje na dodatkowe miejsca parkingowe. bede mocno wdzieczny ..tylko napisz konkrety ok? nie szkoda klawki na takie pisanie?moze np drogi naleza do gminy to co ma s-nia do tego?albo co moze miec ktos do czego nie ma prawa? a parkowanie po trawnikach zglaszane jest i na sracz miejska i na policje i co to daje?? odpowiedz g... daje jedynym wolnym miejscem na miejsca parkingowe sa dachy budynkow . bo nawet 10 letnia nieodplatna dzierzawa terenu kolo kotlowni w zamian za adaptacje terenu nikt zainteresowany nie byl

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    DIC CARS - niezalogowany 2007-05-09 09:38:17

    Jeżli faktycznie jest to problem ... to własciciel obiektu (Pływalni) w porozumieniu z włascicielem okolicznego terenu (SM - Spółdzielni M.) powinien zagwarantować dodatkowe miejsca parkingowe. Swoją drogą dziwne, że SM nie zauważyła dochodowego interesu - wprowadzić odpłatne miejsca parkingowe ( od razu będzie luzik) ... a przy okazji porozmawiać ze Strażą Miejską.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    miss yogi - niezalogowany 2007-05-08 13:38:26

    Proponuję aby pan Kierownik Basenu (Lehman), zarządał od Burmistrza (Lehman) rozwiązania problemu. Myślę nawet że aby oszczędzić pieniądze podatników, mogą problem rozwiązać w domu. Mozna pójść dalej - słyszy się o problemie z obsadzeniem wice burmistrza - to także mozna rozwiązać. Skoro dwaj bracia bliźniacy rządzą Kartofellandią, to dlaczego małżeństwo nie miałoby sprawnie rządzić Kartuzami. Słyszy się nawet że małżeństwo Lehman jest polityczne, bo jedno drugie ciągnie i przysparza głosów. Oni tak naprawdę tylko dlatego ze sobą są, mówię wam :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości