W czwartkowe południe w szkole w Borkowie doszło do groźnego incydentu. Dwóch 14-latków wprowadziło na teren placówki gaz pieprzowy, który jeden z nich rozpylił na szkolnym korytarzu. W wyniku zdarzenia 12 uczniów doznało problemów z oddychaniem oraz podrażnienia oczu. Dyrekcja szkoły ewakuowała około 120 dzieci do sali gimnastycznej, a na miejscu pojawiły się służby ratownicze i policja, które zajmują się wyjaśnianiem okoliczności zdarzenia.
W czwartek po godzinie 12:00, oficer dyżurny kartuskiej komendy otrzymał informacje o tym, że Borkowie, w szkole podstawowej ktoś rozpylił gaz pieprzowy na korytarzu.
- Policjanci po przybyciu na miejsce zdarzenia ustalili, że jeden z 14-latków przyniósł do szkoły nieznaną substancje, którą rozpylił jego 14-letni kolega. Funkcjonariusze ustalili tożsamość obu chłopców. W wyniku zdarzenia 12 dzieci miało problemy z oddychaniem oraz łzawiącymi oczami, są to standardowe objawy przy działaniu gazu pieprzowego. Dyrektor szkoły podjął decyzję o ewakuacji około 120 dzieci z holu szkolnego do sali gimnastycznej. Na miejscu pracują 3 zastępcy Straży Pożarnej oraz Zespół Ratownictwa Medycznego, a także funkcjonariusze, którzy ustalają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia - informuje st. sierż. Aleksandra Philipp, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze