INFO KĄCIK HISTORYCZNY: Historyk Andrzej Borzestowski po raz kolejny zabiera czytelników w podróż do przeszłości Kartuz. W pierwszej części swojego opracowania przybliżył ruch budowlany w mieście w pierwszej połowie lat 30. XX wieku. W najnowszym materiale przedstawia rozwój Kartuz w kolejnych latach – od ożywienia inwestycji mieszkaniowych i gospodarczych, przez działalność architekta Józefa Langiewicza, po plany rozbudowy nowych dzielnic i zmiany własnościowe w drugiej połowie dekady.
Po raz kolejny zabieram czytelników w podróż do przeszłości Kartuz. w pierwszej części przedstawiłem ruch budowlany w pierwszej połowie lat 30-tych. Dzisiejszy materiał odsyła nas do drugiej połowy lat 30. [Pisownia oryginalna - z pracy pomorskiej i GK]
1931 rok - 1 października od spadkobierców p. Byczkowskiej kupił mały domek na rogu ul. Parkowej i Gdańskiej p. Dunajski z Chmielna za 15.000 zł - nabywca wybudował 2piętrowy solidny dom - nabywcy "Szczęść Boże".
1931 rok - Ruch budowlany w tym roku ożywił się nieco, jednak nie jest on tak wielki jak w latach poprzednich. Na marne budownictwo ma wpływe przesilenie gospodarcze i trudności z pozyskaniem dogodnych pożyczek - kredytów. Pomimo trudności kontynuowane są prace budowlane - domki o mniejszej powierzchni użytkowej:
Poza tym przewidziana jest budowa szeregu mniejszych i większych domów oraz wykończenie budowy domów już rozpoczętych w ubiegłym roku.
1932 - Rok ożywienia budownictwa mieszkaniowego i gospodarczego. Ogółem buduje się około 10 domów w różnych punktach naszego miasta
1933 rok - W celu dalszgo wspierania budownictwa - udzielane są kredyty, których udziela Bank Gospodarstwa Krajowego oddział w Gdyni. W 1933 roku Bank przyznał na rozbudowę miasta Kartuz kredyty w wysokości 40.000 zł - głównie na małe budownictwo. Podział kredytów prowadzi - Komitet Rozbudowy Miasta do 30 czerwca 1933 roku.
"GK" nr 37 z 1933 roku w ogłoszeniach podała: Architekt - Budowniczy JÓZEF LANGIEWICZ otworzył biuro w Kartuzach przy ul. marsz. J. Piłsudskiego 12 [1piętro] P. Józef Langiewicz wielce zasłużony dla rozbudowy i unowocześnienia budownictwa na terenie Kartuz i powiatu. Przybył z Gdyni z ogromnym doświadczeniem: przysięgły w mieście Gdynia, długoletni współpracownik znanej i poważanej na terenie Gdyni i okolicy pierwszej firmy budowlanej "Brunon Kowalski".
P. Langiewicz - architekt, pochodzi z poznańskieho, studia skończył w Poznaniu i ceniony jest w kołach fachowych jako wybitny fachowiec i autor wielu prac w dziedzinie budownictwa i architektury, cieszący się zaufaniem sfer fachowych również jako organizator i działacz społeczny - długoletni prezes oddziału Pomorskiego Związku Techników RP. Mamy nadzieję, że p. architekt Langiewicz zyska sobie uznanie i zaufanie całego obywatelstwa Kartuz i całego powiatu = zyczymy owocnej pracy. "GK".
Pomoc Banku Gospodarstwa Krajowego wkwocie 40.000 zł na cele małego budownictwa mieszkalnego ożywiła ruch budowlany na większą skalę - granica limimitu została oznaczona na 4.000 zł na jeden domek, z tym że ta suma musi wynosić 50 proc. ogólnych kosztów budowy.
W tych tygodniach roku 1933 do budowy swoich domów przystępują:
1934 rok - Zgodnie z założeniami - planami architekta p. Langiewicza powstanie w najbliższej przyszłości nowa dzielnica miasta Kartuz. W tym roku p. Langiewicz przedstawil plan parcelacji terenów - gruntów. W nowej dzielnicy projektowane jest zabudowanie równiez nowych łazienek nad J. Klasztornym - plan zabudowy poniżej.
W sierpniu 1934 roku - Bank Gospodarstwa Krajowego przyznał Zarządowi Miasta w Kartuzach dalsze kredyty na drobne budownictwa mieszkalne w wysokości 18.000 zł. Razem z poprzednim przyznanym kredytem miasto Kartuzy otrzymało 58.000 zł. Pan architekt Langiewicz podzielił m. Kartuzy na dwie części - mieszkalną ul. Mirachowska i przemysłową ul. Kościerska.
W drugiej połowie lat 30-tych dalszy rozwój budownictwa i zmiany własnościowe, np. styczeń 1936 rok oberżysta p. Koszałka z Sierakowic nabył w drodze przymusowego przetergu nieruchomość p. Hendrycha - położoną w Kartuzach przy ul. Sobieskiego [dawna apteczna]. Cena sprzedaży wynosiła 85.000 zł. Również na początku 1936 roku p. Łebieńska z Kartuz za sumę 40.000 zł nabyła trzypiętrowy dom p. Mielewczykowej położony przy ul. Sobieskiego. Bracia Borzestowscy - kupcy podwyższyli o jedno piętro swoją kamienicę przy Rynku, podobnie postąpił sąsiad - p. Bela.
opracował historyk Andrzej Borzestowski
Motto: "Wstępuj w zacnych ludzi ślady, Staraj się cnotę zachować, Z dobrych rzeczy bierz przykłady, Złych nie trzeba naśladować".
P.S. W przygotowaniu cz. 3
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chyba ktoś wprowadza nas w błąd??!!. Kamienica przedstawiona w artykule nie jest własnością Rodziny Borzestowskich! To zakłamanie historii!!
Chyba ktoś wprowadza nas w błąd??!!. Kamienica przedstawiona w artykule nie jest własnością Rodziny Borzestowskich! To zakłamanie historii!!