Kartuska Rada Miejska przyjęła sprawozdanie z wykonania zeszłorocznego budżetu i poprawiła obecny. Nowe wydatki to m.in. koszt dalszej rekultywacji jezior Klasztornych oraz wywozu śmieci na wysypisko, którego... jeszcze nie wybrano.
Zwiększenie wydatków o koszt dalszego oczyszczania Jeziora Klasztornego Dużego i Małego było możliwe dzięki dotacjom, które urząd otrzymał z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Gmina dostała na prace przy obu zbiornikach łącznie 90 tys. zł. Za tę kwotę, powiększoną o własne środki, ma zostać ograniczony wpływ zanieczyszczeń z Jeziora Karczemnego.
Radni mieli wątpliwości przed głosowaniem w sprawie zarezerwowania w budżecie dodatkowych 70 tys. zł na wywóz śmieci gminnych. Niedawno okazało się bowiem, że gmina Bytów wypowiedziała zarządzanie wysypiskiem w Sierżnie, do którego Kartuzy miały wywozić odpady na mocy porozumienia podpisanego przez 17 gmin Pomorza.
Mirosława Lehman odpowiadając na interpelację w tej sprawie stwierdziła, że radni mają czas do maja by ostatecznie zająć stanowisko o miejscu, do którego będą jeździły śmieci.
Do momentu podjęcia tej decyzji rada ma rozważyć jeszcze dwie lokalizacje - wysypisko w Szadółkach i Łężycach. Z nieoficjalnych informacji wynika, że podmioty zaangażowane w tworzenie wysypiska w Sierżnie starają się o fundusze unijne, które pozwolą odzyskiwać część surowców znajdujących sie w odpadach i zarabianie na nich. Taki program realizują już Szadółki.
Tylko część odpadów z terenu gminy Kartuzy trafia w formie posegregowanej do kilku firm zajmujących się przerobem śmieci.
j
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
A poza tym co było na sesji ostatniej w Kartuzach może ktoś wie,bo nie mogłam uczestniczyć