To była długa i burzliwa sesja. Po wielogodzinnej dyskusji w środę radni dokonali oceny nie tylko stanu gminy w ubiegłym roku, ale także wykonania ubiegłorocznego budżetu. I choć burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński nie uzyskał od radnych wotum zaufania, to większością głosów kartuscy rajcy udzielili mu absolutorium. "Za" zagłosowało 11 radnych, jeden był przeciwny, a ośmioro wstrzymało się od głosu. Nie obyło się jednak bez krytyki działań burmistrza, dwóch ocen wykonania budżetu 2019 roku komisji rewizyjnej i reprymendy Regionalnej Izby Obrachunkowej.
Po niemal trzygodzinnym referowaniu raportu o stanie gminy Kartuzy w 2019 roku rozpoczęła się dyskusja nad owym raportem i udzieleniem burmistrzowi wotum zaufania. W pierwszej kolejności głos oddano mieszkańcom.
„Burmistrz kocha ludzi i gminę”
- Jestem pod wrażeniem tego sprawozdania. Chciałbym zaznaczyć, że współpraca z burmistrzem układa się dobrze. Tak samo dobrze współpracuje się nam z radnymi. Życzę dalszej owocnej pracy oraz tego, żebyście nie poszli w zaparte – mówił między innymi Tadeusz Moryń, Prezes Towarzystwa Miłośników Kartuz.
- Jestem sołtysem Starej Huty. Współpraca z burmistrzem układa się nie tyle dobrze, co bardzo dobrze. Chciałbym zaznaczyć, że burmistrz podczas wyborów nie uzyskał w naszym rejonie większości głosów, a mimo to zawsze możemy liczyć na jego pomoc. Tyle, co udało się zrobić w ostatnich latach, nie wydarzyło się dawno. Burmistrz kocha mieszkańców, jak i gminę. Jestem pod wrażeniem tego, jak został wykonany ubiegłoroczny budżet. Dlatego myślę, że udzielenie burmistrzowi absolutorium to tylko formalność – dodawał Edmund Kierzonkowicz, sołtys Starej Huty.
Tyberiusz Kriger: Autokratyczne cechy burmistrza nie pozwalają na realizację pomysłów radnych
Słów krytyki w kierunku działań burmistrza nie szczędził za to radny Tyberiusz Kriger.
- Po pierwsze zbyt mała liczba ścieżek rowerowych. W samym mieście kwestia ścieżek rowerowych wygląda w miarę przyzwoicie, o tyle na terenie sołectw jest już wiele gorzej. Brakuje m.in. połączeń między miejscowościami (…) W 2019 roku 30 samorządowców podpisało list intencyjny ws. współpracy na rzecz realizacji subregionalnej trasy rowerowej.(...) Na mapie tej próżno szukać gminy Kartuzy. Cały czas mamy też duże zaległości w sieci kanalizacyjnej. (…) Aż w 14 sołectwach ani jeden odbiorca nie jest podłączony do sieci kanalizacyjnej. (…) Poruszając się po mieście często poruszamy się z brakiem wolnego miejsca parkingowego, szczególnie w okolicach centrum miasta. W tym samym czasie niezagospodarowany pozostaje cały czas teren po przedszkolu „Muchomorek”, który idealnie nadawałby się na tymczasowy parking (...) - podkreślał radny Tyberiusz Kriger.
W zarzutach radnego w kierunku burmistrza znalazły się także takie pozycje, jak: problem pijanych osób w centrum miasta, warunki zakończenia stosunku pracy z byłym sekretarzem gminy, zadłużenie samorządu, czy zarządzenie burmistrz ws. dostępu radnych do informacji.
- Z pełną świadomością stwierdzam, że w gminie Kartuzy wszystkie decyzje podejmowane są jednoosobowo. Rada jako organ kontrolny traktowana jest przez burmistrza instrumentalnie. Doszło nawet do tego, że burmistrz nie wykonuje prawidłowo przyjętych uchwał Rady Miejskiej w Kartuzach (plan zagospodarowania przestrzennego dla Brodnicy Górnej – przyp. red.). Pana konfliktowy charakter mieli okazję poznać też mieszkańcy. Wdaje się pan w absurdalne konflikty (dojazd do stanowiska plenerowego na placu Brunona w Kartuzach – przyp.red.). Dominujące w osobowości obecnego burmistrza cechy autokratyczne nigdy nie pozwolą na powstanie, rozwinięcie ciekawych pomysłów. Wszystkie pomysły zgłaszane przez radnych są sukcesywnie odrzucane – kontynuował radny Kriger.
Wiceburmistrz Sylwia Biankowska: To stek bzdur
- Piękne przemówienie. W 80 proc. po prostu stek bzdur – skomentowała wiceburmistrz Biankowska.
- Subregionalna trasa rowerowa nawet nie zahacza o powiat kartuski. Pisaliśmy pisma, aby ująć nasz powiat w tym projekcie, nie było takiej możliwości. Odnośnie kanalizacji, to nie wiem, która gmina realizuje na swoim całym obszarze wiejskim w jeden rok. Gdy burmistrz obejmował urząd, nie było ani koncepcji na budowę kanalizacji w Brodnicy Górnej, Łapalicach, Mezowie. Nie mówiąc już o dokumentacji projektowej. A trwa to lata. Poziom skanalizowania terenów wiejskich jest niski, bo takie mamy też rozproszenie na tychże terenach. Zarzuca pan burmistrzowi zadłużenie gminy, a z czego gmina ma brać pieniądze chociażby na budowę kanalizacji sanitarnej, skoro niemożliwe jest pozyskanie dofinansowania. Mówicie państwo, że działamy ad hoc. Realizujemy inwestycje na te, które pozyskujemy dofinansowanie i te, które przyjęła rada miejska – kontrargumentowała zastępca burmistrza Biankowska.
- Cały czas państwo mówicie, że to burmistrz jest zły, a w jakich sposób państwo działacie. Należałoby zwrócić uwagę na to, jak utrudniacie naszą codzienną pracę – podsumowała.
Burmistrz bez wotum zaufania
- Nie zagłosuję za udzieleniem panu wotum zaufania. Dlatego panie burmistrzu, że dzieli pan ludzi na lepszych i gorszych. Przywołam tu ostatnią komisję, podczas której wezwał pan policję i zaczął wypraszać mieszkańców, choć mieli zachowany większy dystans społeczny niż dziś. Każdy miał maseczkę. A dziś pozwolił pan na to, aby rodzice przyszli i siedzieli wbrew przepisom – podnosiła radna Klaudia Kałużna.
- Dyskutujemy nad wotum zaufania. Jest to kolejny rok w tej kadencji, w którym sprawuje pan władzę. Dlatego można pokusić się o bardziej wnikliwą ocenę. Pierwszym punktem jest brak rozwoju gminy i brak kierunków jej dalszego rozwoju, następnie niekompetencja oraz niekonsekwencja w działaniu, brak umiejętności współpracy. Od sześciu lat depczemy w miejscu w sprawach strategicznych. Niestety problemy zatrzymały się w miejscu – podkreślał z kolei radny Andrzej Pryczkowski.
Mimo iż zarzuty radnych odpierane były zarówno przez zastępców, jak i samego burmistrza, większość rajców opowiedziało się przeciw udzieleniu włodarzowi gminy wotum zaufania.
Blamaż komisji rewizyjnej i absolutorium dla burmistrza Kartuz
Głosowanie nad absolutorium poprzedziło szczegółowe sprawozdanie burmistrza z realizacji ubiegłorocznego budżetu. Przewodnicząca komisji rewizyjnej Mirosława Bobkowska odczytała też wniosek komisji rewizyjnej o nieudzielenie burmistrzowi absolutorium, jednakże po uzyskaniu krytycznej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej na temat tegoż wniosku, zaapelowała do radnych o wzięcie tego pod uwagę.
Co więcej, trzech radnych koalicji zasiadających w komisji rewizyjnej przygotowało własną opinię na temat realizacji ubiegłorocznego budżetu. Zreferowała ją radna Dorota Zarach, która zawnioskowała o udzielenie burmistrzowi absolutorium.
I właśnie za udzieleniem burmistrzowi absolutorium zagłosowało większość radnych. „Za” zagłosowało 11 radnych, jeden był przeciwny, a ośmioro wstrzymało się od głosu.
- Uważam, że na wynik głosowania wpłynęła opinia Regionalna Izby Obrachunkowej, która zaznaczyła, że komisja rewizyjna nie wywiązała się ze swoich obowiązków w kwestii przeanalizowania całego sprawozdania z wykonania ubiegłorocznego budżetu. Po raz kolejny uwzględniła tylko część wybranych przez siebie zadań. Co więcej, Regionalna Izba Obrachunkowa stwierdziła, że nie ma podstaw, by nie udzielać absolutorium – komentuje wynik głosowania burmistrz Mieczysław Gołuński.
- Cały czas jestem otwarty na współpracę z radą. Dlatego też bezcelowe jest mówienie o tym, że jest to wyciągnięcie ręki czy krok w kierunku współpracy. Jeśli radni mają jakieś sugestie, czy wątpliwości, to zawsze się z nimi spotkam. Jestem otwarty na współpracę. Z mojej strony ręka do radnych jest wyciągnięta cały czas. Po drugie mówienie o wyciągnięciu ręki do współpracy i powstrzymanie się od głosu, de facto jest zagłosowaniem przeciwko absolutorium, więc uważam, to za działanie pod publikę – dodaje.
Jak podkreśla szef rady, opinia RIO nie miała wpływu na wynik głosowania. Radni po raz kolejny wyciągają rękę do współpracy dla dobra gminy.
- W żadnym wypadku opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej nie miała znaczenia, gdyż było to tylko wyłącznie stanowisko RIO. Dwa lata temu, kiedy burmistrz nie otrzymał absolutorium, to opinia RIO również była negatywna, a mimo radni poprzedniej kadencji też nie udzielili burmistrzowi absolutorium. Od kiedy pan burmistrz pracuje w urzędzie, w Kartuzach są spory i kłótnie. Z mojej strony zrobiłem wszystko, aby zrobić krok na przód w kwestii poprawy tych relacji i w dalszym ciągu będą robił wszystko, aby te relacje były jak najlepsze - zaznacza Mariusz Treder, Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.
- Na wykonanie budżetu pracowali też pracownicy całego urzędu, jak i jednostek organizacyjnych. Dlatego prosiłem radnych, aby nie głosowali przeciwko chociażby ze względu na ogrom pracy wykonany przez pracowników urzędu i jednostek samorządowych. Cieszę, się że radni odpowiedzieli pozytywnie na mój apel. Mimo tych wszystkich przykrości, jakie padają w kierunku radnych, wyciągają kolejny raz rękę do współpracy dla dobra naszej gminy. Gdybym nie doceniał pracy urzędników i nie wyciągał po raz kolejny ręki do współpracy, to z pewnością zagłosowałbym przeciw absolutorium. Przemawiałyby za tym chociażby, w moim przekonaniu, zbyt duże kwoty na realizację inwestycji oraz niedostateczny nadzór podczas ich realizacji, jak to ma miejsce w przypadku skateparku i stadionu miejskiego - podsumowuje szef rady.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proszę redakcje również o podanie nieudolnych działań i oskarzeń radnych wobec burmistrza. Piszecie o krytyce wobec burmistrza napiście też o radnych. Jak np. Dawidowski nie wie ile faktycznie kosztowała gminę kładka. Ciągle powtarza 4 mln a to że gmina dała za nią tylko 350tys bo reszta pochodzi z dofinansowania na budowę dworca tego już nie wie. Kolejna sprawa skeypark, wykonawca użył złego betonu i gmina nie odbiera inwestycji. Według radnych wina burmistrza, że nie jest odebrany.
Pani Biankowska jak ja Panią słucham to z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że 100% Pani wypowiedzi to stek bzdur! Wypowiedz Pana Tyberiusza była bardzo merytoryczna. Widać, ze się przygotował. Brawa za odwagę i decyzję.
Merytoryczna wypowiedź chyba hejtowska i pełna nienawiści
co ty Tyberiusz sam siebie juz chwalisz wstyd i żenada lepiej napisz co ty zrealizowałeś oprócz oczywiście podwyżek uchwalonych dla siebie
Pytanie czy Keygier działa na rzecz gminy czy prywatnej osoby? Jeśli prywatna osoba mająca działalność i wjazd z innej strony do swojej nieruchomości. To jakim prawem uzurpuje sobie kolejny dojazd kosztem promenady? Krygier zarzuca burmistrzowi brak budowy ścieżek, jednak gdy Burmistrz dąży do dokończenia promenady wzdłuż jeziora bo ludzie brodzą w błocie, Krygier staje po stronie osoby prywatnej mającej jakieś widzi misie co do gminnego gruntu. Mimo, że Burmistrz jest spokrewniony z owym przedsiębiorcą to na pierwszym miejscu stawia dobro gminy i jej mieszkańców. Jak widać nie ma układów. Bicie piany przez niego jak i Tredera w tym temacie jest bezzasadne mające pewnie oczerniać Burmistrza wobec opinii publicznej. Warto się również przyjrzeć Panie Krygier ile razy gmina wyciągała ręce do owej osoby i za każdym razem odrzucała wszelkie propozycje.
Naprawdę warto odrzucić wszystkie animozje i się dogadać. Dlaczego celowo burmistrz nasyła tam Straz miejska? Dlaczego sad wydał wyrok nakazujący udostępnienia dojazdu państwu Zaremba? Przecież Ci państwo maja mniejsze obroty z powodu ograniczonego dojazdu, a to z kolei wpływ na mniejsze wpływy z podatków do budzetu gminy, z którego relizowane są kolejne inwestycje
Pani Danuta ma mniejsze dochody przez to jak się zachowuje wjazd do stoiska jest obok jest parking więc nie ma problemów. Ale zakupy u tej Pani to już przeszłość przez to że działa na szkodę mieszkańców proste
zgadzam sie z ta opinią w 100 % w wnioskuję że bicie owej ma spowodować zbicie kapitału wyborczego dla niejakiego Tredera w następnych wyborach. Chroń Nas Boże aby taki gość nie został burmistrzem bo to dopiero byłby burdel.
Słyszałem Panie Krygier, że będziesz Pan teraz szeryfem i będziesz rozwiązywać problemy naszego siedzenia sobie na ławeczce bo burmistrz nic nam nie może zrobić. Uprzedzam zgodnie z prawem mam do tego prawo. Ani ty ani twoja partia nie możecie mi nic zrobić. Konstytucja mi to gwarantuje
Panie Golunski - gdzie się zgłosić po moje 50 tysięcy złotych? Trochę leń jestem, ale dogadamy się. Skoro z sekretarzem przeszło to i teraz przejdzie
Zgłoś się do prokuratury jak masz wąty
Wyborcy powinni się wstydzić za działalność niektórych radnych. Decyzja komisji rewizyjnej świadczy o braku odpowiedzialności i ostentacyjnej demonstracji nieliczenia się z zasadami sprawowania władzy.
Dość tych kłótni... Nie po to społeczeństwo Was bybrało żebyście sobie wojenki użądzali... Pracować dla dobra Gminy i koniec... Burmistrz został wybrany przez społeczeństwo i musi z tym bałaganem się zajmować zamiast pracą... Dajcie mu wreszcie pracować... Radni niektórzy tylko mieszają... Do roboty a nie szukać dziury w całym... Społeczeństwo w następnych wyborach pozbędzie się wichrzycieli... Tacy radni nam nie potrzebni...
"Jak podkreśla szef rady, opinia RIO nie miała wpływu na wynik głosowania. Radni po raz kolejny wyciągają rękę do współpracy dla dobra gminy" Czemu się Panie treder wstrzymałeś od glosu??? Wypowiedzi typowo pod publikę???
Treder stań do przetargu jako przedsiębiorca i daj najkorzystniejszą ofertę cenową, to napewno gmina skorzysta i będzie budować taniej! Przypomnę, że samorząd działa na zasadzie przetargów! Taki biznesmen z Pana a zapomina Pan o tym.
Dlaczego sąd wydał na czas rozprawy tylko zgodę na dojazd dla właścicieli a nie klientów Pani Danuty?
Sąd wydał postanowienie o zabezpieczeniu dojazdu do nieruchomości, której właścicielami są Zarembowie i obejmuje ono wszystkich, którzy do tej nieruchomości dojeżdżają - czyli również klientów i dostawców. Tylko że Burmistrz wprowadza w błąd mieszkańców sugerując , że to przysługuje tylko właścicielom
Której są właścicielami i kropka. Właściciel to właściciel a nie reszta... Jak się Pani nie zgadza z tym to jak zawsze proszę, wręcz należy się odwołać.
Rada, cała społeczność Kartuz powinna się zająć budową pozytywnego wizerunku burmistrza to nam wszystkim będzie potrzebne przecież na rynku jest miejsce na pomnik. Proponuję lekko wyżej stojący burmistrz w otoczeniu wpatrzonych w niego radnych mających w oczach wyraz lekkiego uwielbienia
widać po komentarzach, że urząd otworzyli, tak to jest własnie w kartuzach i dlatego tak wszystko wygląda, proponuję się zająć pracą
A ja myślałem, że radni klepią na swoich nowych tabletach
Dokładnie teraz zamiast na fb to na kartuzy.info
PrYjdzie czas na stacje
Ludzie, sytuacja w Kartuzach nie zmienia się od lat ciagle kłótnie, kłótnie , jatki. Co jakiś czas zmienia się rada a kłótnie są dalej. Może się warto zastanowić z kim są ciagle kłótnie, właśnie z burmistrzem. Dlaczego w innych gminach burmistrz czy wójt otrzymuje absolutorium bez problemu. Zobaczcie jak rozwija się Stężyca czy Żukowo. Wpuśćcie tam burmistrza to zobaczycie czy się bedą kłócić czy nie.
Prosta odpowiedź, Trder, Pryczkowski i spółka tej partii nie mogą pogodzić się z każdą wygraną isukcesem MGG. Gdyby wyborcy was chcieli to już dawno bylibyście burmistrzami. Daleko wam do tego, trzeba sobie zapracować na szacunek ludzi. Przypomnę, że przewodnicy i jego vice przegrali z kretesem w pierwszej turze.
Najpierw niektórzy muszą popracować nad wyciąganiem dłoni, bo braki widzę.
Tam są normalni radni, bez ambicji na stołki.
Za dużo pieniędzy idzie na miasto za mało na wieś na wsi brakuje wszystkiego a miasto jest rozwalone i na nowo budowane
Proszę redakcje również o podanie nieudolnych działań i oskarzeń radnych wobec burmistrza. Piszecie o krytyce wobec burmistrza napiście też o radnych. Jak np. Dawidowski nie wie ile faktycznie kosztowała gminę kładka. Ciągle powtarza 4 mln a to że gmina dała za nią tylko 350tys bo reszta pochodzi z dofinansowania na budowę dworca tego już nie wie. Kolejna sprawa skeypark, wykonawca użył złego betonu i gmina nie odbiera inwestycji. Według radnych wina burmistrza, że nie jest odebrany.
Pani Biankowska jak ja Panią słucham to z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że 100% Pani wypowiedzi to stek bzdur! Wypowiedz Pana Tyberiusza była bardzo merytoryczna. Widać, ze się przygotował. Brawa za odwagę i decyzję.
Merytoryczna wypowiedź chyba hejtowska i pełna nienawiści