Reklama

Bytovia – Cartusia 1:2. Kartuscy piłkarze na czele III Ligi!

25/08/2009 12:20
Działacze Cartusii Kartuzy i miejscowi kibice nie ukrywali przed pierwszym ligowym meczem, że liczą na dobre występy ekipy Adama Adamusa, ale chyba nawet najwięksi optymiści nie mogli spodziewać się tak rewelacyjnego startu biało-niebiesko-czarnych! Trzecia wygrana w trzecim meczu i fotelu lidera III Ligi należy do Kartuz.

Po odwołaniu meczu Kaszubii Kościerzyna z Gryfem Słupsk, spotkanie Cartusii z Bytovią przez wielu postrzegane było jako wydarzenie III kolejki spotkań „bałtyckiej” III Ligi. I rzeczywiście emocji nie zabrakło.

Od pierwszych minut niewielką przewagę osiągnęli faworyzowani gospodarze. Choć początek obecnego sezonu im nie wyszedł, podopieczni Waldemara Walkusza wciąż należą do liczących się sił w stawce. Potwierdzały to statystyki. Dopiero przed tygodniem Orkan Rumia przerwał serię 38 meczów bytowian bez porażki! Szacunek budziła jednak jeszcze jedna wyśmienita seria – 30 kolejnych meczów z punktami przed własną publicznością. I ta passa została jednak przerwana. Co ważne, stało się to zasługą rozgrywających bardzo dobre zawody podopiecznych Adama Adamusa.

Nastawieni na grę z kontry goście po raz pierwszy zagrozili bramce miejscowych po kwadransie, ale Dawidowski nie wykorzystał znakomitej okazji. Chwilę później pomylił się też Mitura. Lider kartuskiego zespołu, Piotr Zagórski miał na szczęście tego dnia znacznie lepiej wyregulowany celownik, co potwierdził dokładnie w 29 minucie, kapitalnie egzekwując rzut wolny z przeszło 25 metrów. Bramkarz Bytovi mógł tylko wyciągnąć piłkę z siatki. Zdobycz bramkowa sprawiła, że Cartusia zaczęła grać nieco odważniej i mecz się wyrównał. Więcej goli kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Mickiewicza przed przerwą jednak już nie zobaczyli.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Obie ekipy toczyły wyrównaną walkę o środek pola. Niestety, gdy na zegarze zbliżała się 60 minuta gry w dość szczęśliwych okolicznościach Bytovia doprowadziła do wyrównania. Niegroźne dośrodkowanie z lewej flanki na długi słupek odbiło się najpierw od nogi Kempińskiego, potem Rubina i ostatecznie trafiła wprost pod nogi stojącego metr od bramki Pufelskiego. Czyżniewski odprowadził tylko futbolówkę wzrokiem. Było 1:1 i mecz rozpoczął się praktycznie od nowa.

Biało-niebiesko-czarni nie tylko nie dali się jednak zepchnąć do defensywy, ale nawet odważniej zaatakowali próbując przechylić jeszcze szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Co istotne, uczynili to skutecznie i to już po upływie 10 minut! Na rajd prawą stroną zdecydował się Kordyl, wpadł w pole karne i choć mógł strzelać, dostrzegł lepiej ustawionego Zagórskiego. Doskonale obsłużony Piotrek uderzył mocno pod poprzeczką podwyższając rezultat na 2:1. Jak się okazało, trafienie króla strzelców poprzedniego sezonu było na wagę trzech punktów.

Ambitnie grający bytowianie usiłowali jeszcze wrócić do gry, ale dobrze poukładana formacja defensywna Cartusii nie dała się już więcej zaskoczyć. W rezultacie kartuscy III-ligowcy odnoszą w Bytowie zasłużone zwycięstwo, a trzy punkty wywalczone z tak wymagającym przeciwnikiem dały im pierwszą w historii klubu pozycję lidera na tym poziomie rozgrywek.

- To był niezwykle ciężki mecz, ale piłkarsko byliśmy tego dnia od Bytovi po prostu lepsi - ocenia Tadeusz Orczykowski, kierownik kartuskiego zespołu. - Cieszmy się z pozycja lidera i będziemy się starać to utrzymać. Ale jeśli poważnie mamy myśleć o II lidze trzeba zainwestować w stadion i znaleźć kolejnych sponsorów. Nie jest oczywiście źle, ale na awans to niestety za mało.

Cartusia: Czyżniewski – Kempiński, Stencel, Karasiński (90` Cyman), Kitowski – Kordyl (80` Mach), Bubienko, Dawidowski, Rubin (78` Domjan), Zagórski – Mitura (83` Konkol)

Bytovia – Cartusia 1:2
Pufalski 57 – Zagórski 29, 68

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości