Reklama

Cartusia - Bałtyk 0:0

Piłkarzom III-ligowej Cartusii 1923 Kartuzy wreszcie udało się dokończyć mecz w pełnym składzie na boisku, ale niestety nie przełożyło się to na grę i postawę niebiesko-biało-czarnych. Po bardzo słabym meczu ekipa Piotra Kwiatkowskiego zremisowała tylko bezbramkowo z niezbyt wymagającym w tym sezonie Bałtykiem Gdynia.

Początek spotkania mógł sugerować, że gospodarze z łatwością wykorzystają atut własnego boiska. Szybko przejęta inicjatywa nie przyniosła jednak oczekiwanego skutku. Cartusia prowadziła grę, ale w ślad za tym nie szły praktycznie żadne klarowne sytuacje bramkowe. Jedyną godną uwagi zmarnował dopiero w 38 minucie Andrychowski, który nie umiał zrobić pożytku z dokładnego dośrodkowania Kieruzela i fakt, że obrońcy Bałtyku zgubili w tym akurat momencie krycie. Uderzył słabo i mało precyzyjnie by zaskoczyć Yehię.

Na nasze szczęście goście dopasowali się poziomem gry do słabo dysponowanych tego dnia niebiesko-biało-czarnych. Po obu stronach mnożyły się proste błędy techniczne, niedokładne podania i straty, a piłka najczęściej kotłowała się gdzieś w środkowej strefie boiska.

Nadzieję na lepszy obraz gry dawała druga połowa, ale ten kto na to liczył srodze się zawiódł. Piłkarze obu drużyn nadal snuli się po boisku sprawiając wrażenie jakby czekali tylko na 90 minutę i w żadnym razie nie chcieli zrobić przeciwnikowi krzywdy.

Przy odrobinie szczęścia Cartusia mogła jednak ten mecz wygrać. Choć bardziej w tym zasługa piłkarzy Bałtyku, konkretnie bramkarza i obrońcy, którzy w 86 minucie gry, usiłując wybić prostopadle zagraną na Hejdena piłkę... zderzyli się, a ta poturlała się na prawe skrzydło. Nasz młody napastnik dopadł do niej jako pierwszy i od razu zdecydował się na strzał z ok. 30 metrów do pustej wtedy jeszcze bramki. Pomylił się jednak nieznacznie, bo piłka spadła nie przed, a tuż za poprzeczką.

Po dwóch doliczonych minutach sędzia główny zakończył mecz. Tym samym Cartusia po świetnym początku sezonu i dwóch wyjazdowych wygranych, w kolejnych trzech kolejkach wzbogaciła się o zaledwie dwa punkty, w ligowej tabeli spadając już na miejsce ósme.

Cartusia 1923 Kartuzy - Bałtyk Gdynia 0:0

CARTUSIA: Kopka - Kieruzel, Karasiński, Gładczuk, Dawidowski - Andrychowski (85’ Kowalkowski), Puczyński, Gac, Domjan (67’ Sidor), Brzeski (60’ Formela) - Piceluk (77’ Hejden)

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości