Reklama

Cartusia gorsza od Orkana. Porażka na pożegnanie

02/06/2009 12:29
Im bliżej końca sezonu, tym większe zmęczenie widać w nogach młodych kartuskich piłkarzy. Choć wiosna w wykonaniu biało-niebiesko-czarnych była wręcz imponująca, w ostatnich meczach tego sezonu sprawiają oni wrażenie, jakby myślami byli już na zasłużonym urlopie. W meczu XIX kolejki przegrali u siebie z Orkanem Rumia 0:1.

W składzie Cartusi zabrakło pauzującego za kartki Zagórskiego. Brak lidera drużyny był aż nadto widoczny i potwierdził tylko powszechną opinię, iż jest on w zespole niezastąpiony. Ciężar inicjowania akcji ofensywnych wziął na siebie Kordyl, ale o spotkaniu z Orkanem powinien jak najszybciej zapomnieć. Gdy było trzeba przyspieszyć – zwalniał, a gdy jednym podaniem należało uruchomić kontrę skrzydłem – gubił się w bezsensownych dryblingach i ostatecznie tracił zwykle piłkę. Mimo to, w pierwszej połowie podopieczni Adama Adamusa zdołali kilkakrotnie zagrozić bramkarzowi gości. Najbliższy szczęścia był w 20 minucie Paweł Rubin, ale jego strzał głową trafił prosto w golkipera.

Po przerwie było już znacznie gorzej, a warunki gry z każdą upływającą minutą coraz śmielej dyktowali rumianie. Drobne przebudzenie nastąpiło w naszych szeregach po godzinie gry. Najpierw po wrzutce z lewej strony piłka o centymetry minęła lewy słupek, a po kolejnych trzech minutach Mitura z woleja posłał futbolówkę nad poprzeczką.

Na nic więcej Cartusię jednak już w tym meczu stać nie było. Chrapkę na trzy punkty mieli za to przyjezdni. W 73 minucie, po błędzie Kordyla, Orkan przeprowadził błyskawiczną kontrę, ale Czyżniewski instynktownie obronił jedną ręką stuprocentową okazję dla gości.

10 minut później szczęście dopisało już jednak rywalom. Piłkę w środku pola znów traci Kordyl (w całym meczu było tych strat chyba kilkadziesiąt), kolejna szybka kontra i tym razem mający przed sobą tylko “Czyżyka” Kłos podciął piłkę ponad interweniującym bramkarzem. Ta, mimo próby ratowania jeszcze sytuacji przez Stencela, wtoczyła się do siatki.

W samej końcówce goście mogli podwyższyć jeszcze rezultat, ale znów znakomicie na linii bramkowej zachował się Czyżniewski. Skończyło się na 0:1 i spadku na ósme miejsce w tabeli. Ostatni akcent tego sezonu już jutro. O godz. 18 w Ustroniu Morskim Kaszubi zakończą tegoroczne zmagania ligowe w potyczce z miejscową Astrą.

Cartusia Kartuz – Orkan Rumia 0:1 (Kłos "83)

Cartusia: Czyżniewski – Mach, Stencel, Karasiński, Kempiński – Banaszak (46` Gruchała), Bubienko, Kordyl, Rubin, Dawidowski – Mitura (80` Hoffman)

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości