Reklama

Cartusia i Murkam nie zwalniają. Piłkarskie popisy naszych ligowców

01/05/2009 14:09
W znakomitych nastrojach witali majówkę zawodnicy dwóch najlepszych drużyn piłkarskich z powiatu. Świetnie spisująca się ostatnio III-ligowa Cartusia zmiotła wręcz z murawy faworyzowaną Regę Meridę Trzebiatów aż 5:1! Niewiele gorszy był Murkam Przodkowo, który podobnie jak ekipa z Kartuz, zanotował trzecią z rzędu wygraną. Tym razem pokonał 3:0 solidne Powiśle Dzierzgoń. W niedzielę kolejne spotkania.

Cartusia – Rega

Nie do zatrzymania wydają się być w ostatnim czasie biało-niebiesko-czarni. W ostatnich czterech meczach wywalczyli 10 punktów, strzelając przy tym dziesięć goli! Aż pięć z nich padło łupem znajdującego się w kapitalnej formie Piotrka Zagórskiego. Nasz lider ma już na koncie 13 trafień dzięki czemu plasuje się na czele klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców. Ostatnie dwie bramki wbił w ostatni dzień kwietnia w meczu z aspirującą w III lidze o miejsce drugie, dające prawo gry o awans w barażach, Regą Meridą. Dość powiedzieć, że trzebiatowianie tydzień wcześniej ograli Bałtyk Gdynia 2:1. Z Kartuz zostali tymczasem odprawieni z wynikiem 1:5!

Zawodnicy Adama Adamusa ruszyli do ataków wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego i już po kwadransie gry prowadzili 2:0. Najpierw z rzutu wolnego kopnął co sił Zagórski i choć do bramki było przynajmniej 35 metrów, piłka po rykoszecie zatrzepotała w siatce rywali. Trzy minuty później podwyższył Ryszard Dawidowski, który z zimną krwią wykorzystał błąd obrońców gości. Miejscowi nie zamierzali jednak osiadać na laurach. W 24 minucie znów groźnie strzelił Zagórski, ale tym razem Łapczyński był na posterunku. Gdy wydawało się, że kolejne trafienia dla Cartusi są tylko kwestią czasu, przyjezdni w ciągu pięciu minut dwukrotnie pokonali Czyżniewskiego! Na szczęście sędzia jednej z bramek nie uznał, będąc przekonanym, że dośrodkowywana z rzutu rożnego futbolówka przekroczyła najpierw linię końcową boiska. W odpowiedzi kartuzianie zdobyli trzeciego gola, a z najbliższej odległości przełamał się wreszcie Kordyl.

Jeszcze przed zmianą stron swoich sił próbowali ponownie Zagórski oraz Dubiela w zespole gości. Po znakomitej pierwszej połowie kibice z niecierpliwością oczekiwali kolejnych 45 minut. Te już co prawda nie rozpieściły kibiców tak bardzo, ale oba teamy stworzyły sobie po kilka dogodnych sytuacji. Na szczęście skuteczni przy tym byli tylko miejscowi. W 63 minucie w zamieszaniu w polu karnym Łapczyńskiego najwięcej spokoju zachował Mitura i na tablicy wyników było już 4:1. Niespełna dwadzieścia minut później końcowy rezultat ustalił natomiast Zagórski, pewnie wykorzystując „jedenastkę”. W ostatniej akcji meczu rzut karny mieli też goście, ale Komar nie trafił nawet w światło bramki.

Cartusia rozgromiła Regę 5:1 odnosząc najwyższe zwycięstwo w historii swoich występów w III Lidze. Jeśli 6 maja br. wygra także zaległe spotkanie z Dąbem Dębno, ma szansę wskoczyć nawet na piąte miejsce w tabeli!

Murkam - Powiśle

Lokatę tę już zajmują piłkarze Murkamu Przodkowo. Nasi jedyni IV-ligowcy także mogą zaliczyć ostatnią kwietniową kolejkę do udanych. W Leźnie, gdzie na czas prac remontowych na własnym boisku rozgrywają swoje mecze podopieczni Jana Buchalskiego, kibice mogli obejrzeć dobrą i co ważniejsze efektywną grę swoich ulubieńców.

Choć to Murkam był faworytem, postawa Powiśla, który przed tym meczem miał o zaledwie trzy oczka mniej od gospodarzy, mogła budzić pewne obawy. Sami piłkarze szybko jednak je rozwiali, pierwszą groźną okazję stwarzając sobie już w 2 minucie spotkania. Zarówno w tej sytuacji Zawadzki, jak i chwilę później Letniowski, nie mogli znaleźć drogi do siatki. Ten ostatni chwilę później nabawił się zresztą nieprzyjemnej kontuzji i z rozciętą powieką został przewieziony do szpitala. Koledzy z zespołu nie podłamali się jednak stratą kapitana i po pięciu minutach zdołali wyjść na prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Chyły strzałem głową na bramkę zamienił Wlazło. Zaraz po wznowieniu gry, w sytuacji sam na sam znalazł się Dempc, ale wynik do przerwy nie uległ już zmianie.

Po przerwie stroną dominującą nadal byli gospodarze, a ich przewaga potwierdzona została drugim trafieniem w 60 minucie meczu. Po faulu na Kostuchu w polu karnym arbiter bez wahania wskazał „wapno”, a egzekutorem okazał się Zawadzki. Kwadrans później kolejny stały fragment gry dał przodkowianom trzecią bramkę. W rolach głównych wystąpił ponownie duet Chyła-Wlazło, który popisał się niemal dokładną kopią sytuacji z pierwszej połowy. Powiśle odpowiedziało w zasadzie tylko raz, w 86 minucie z rzutu wolnego, ale piłkę zmierzającą w prawe okienko znakomitą paradą strącił Dyszkiewicz.

Cartusia Kartuzy – Rega Merida Trzebiatów 5:1
Zagórski 11, 81(k) Przewoźniak 25
Dawidowski 14
Kordyl 36
Mitura 63

Cartusia: Czyżniewski - Mach, Kempiński, Karasiński, Stencel - Rubin, Mitura (64`Gruchała), Bubienko, Dawidowski (75`Banaszak), Zagórski - Kordyl (88`Hoffmann)


Murkam Przodkowo – Powiśle Dzierzgoń 3:0
Wlazło 40, 75
Zawadzki 60 (k)

Murkam: Dyszkiewicz - Wlazło, Wasielewski, Kostuch, Chyła - Wiszniewski, Przybyszewski, Barzowski (81`Łuczak), Dempc, Letniowski (35`Kupcewicz) - Zawadzki (76` Młyński)

Bartek Gruba

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości