Reklama

Cartusia - Pogoń II 1:0

Piłkarze Cartusii 1923 Kartuzy długo ustępowali w lidze miejsca dwóm lokalnym beniaminkom z Chwaszczyna i Przodkowa, ale ostatnio wyraźnie złapali wiatr w żagle. W sobotę pokonali u siebie Pogoń II Szczecin 1:0, odnosząc trzecie kolejne zwycięstwo. Gola na wagę trzech punktów zdobył w 82 minucie Ryszard Dawidowski.

Miejscowi przystępowali do mecz z "portowcami" po dwóch kolejnych zwycięstwach w lidze, nad Bałtykiem Koszalin oraz wyjazdowym z Gryfem Wejherowo. Szczególnie ten drugi mecz musiał dodać niebiesko-biało-czarnym pewności siebie, bo już pierwszego gwizdka sędziego sobotniego starcia w Kartuzach ruszyli do ataku.

Niewiele brakowało, a już w 5 minucie przyniosłoby to efekt w postaci prowadzenia. Po ładnej akcji Rychłowskiego w sytuacji "sam na sam" znalazł się Brzeski, ale nieznacznie się pomylił i jego strzał po długim rogu zatrzymał się na słupku bramki rywali.

W kolejnych minutach okazje bramkowe rajdami na skrzydle starał się wypracować kolegom Dawidowski, ale w decydujących momentach brakowało precyzji lub dobrze ze swoich zadań do boisku wywiązywali się szczecińscy obrońcy. Z czasem gra się wyrównała, a goście kilkukrotnie szukali szczęścia strzałami z dystansu. Na przerwę oba zespoły schodziły jednak przy bezbramkowym remisie.

W drugiej odsłonie meczu gra jeszcze bardziej się wyrównała, choć to zespół Piotra Kwiatkowskiego częściej i chętniej próbował stworzyć zagrożenie pod bramką rywali. Znakomitą wręcz okazję miał w 68 minucie Piątkowski, który przejął w polu karnym piłkę, minął na pełnym biegu bramkarza Pogoni, ale jego strzał z ostrego kąta okazał się zbyt słaby, i zmierzającą do bramki piłkę zdołali jeszcze zablokować wracający obrońcy.

Wreszcie w 81 minucie do kartuzian uśmiechnęło się szczęście. Bita w pole karne futbolówka zakotłowała się między obrońcami i ostatecznie trafiła pod nogi stojącego na 8 metrze Ryszarda Dawidowskiego, który niewiele się zastanawiając obrócił się w kierunku bramki i umieścił futbolówkę w siatce Pogoni.

Chwilę później, w ferworze walki swoich kolegów osłabił niestety Karol Domjan, który po ostrym wejściu wślizgiem w nogi rywala zobaczył drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę. Przez ostatnie 5 minut meczu Cartusia musiała więc bronić się przed desperackimi atakami gości, ale korzystny rezultat i trzecie kolejne ligowe zwycięstwo udało się utrzymać do końca.

Mniej szczęścia mieli pozostali nasi III-ligowcy. Niedawny lider, KS Chwaszczyno, nie potrafi wygrać od 14 września, tym razem ulegając w Koszalinie miejscowej Gwardii 2:0. W jeszcze gorszych nastrojach do domów wracali piłkarze GKS-u Przodkowo, którzy zostali wręcz rozbici w Gdyni przez Bałtyk aż 7:1 i spadli już na 10 miejsce w tabeli.

Cartusia 1923 Kartuzy - Pogoń II Szczecin 1:0 (0:0)
Dawidowski (82.)

Gwardia Koszalin - KS Chwaszczyno 2:0 (2:0)
Kozawa (2.), Miętek (40.)

Bałtyk Gdynia - GKS Przodkowo 7:1 (3:1)
Rusinek (1., 12.), Krzemiński (11.), Węgliński (57.), Bujanowski (64.), Dettlaff (78.), Krysiński (90.) - Gronowski (26k.)

Oprac. Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości