Po nie najbardziej udanych ostatnich występach piłkarzy Cartusii, tym razem w sobotnie popołudnie drużyna na własnym boisku pokonała zespół Rodło Kwidzyn. Strzelcami bramek byli Arkadiusz Kordyla i Piotr Karasiński. Powody do satysfakcji mieli zarówno zawodnicy jak i kibice.
Już w pierwszej połowie meczu okazję do strzelenia bramek mieli - Rafał Przybyszewski i Piotr Kołc. Niestety obaj piłkarze nie wykorzystali swojej szansy. Zbliżała się 30 minuta meczu. Arkadiusz Kordyl otrzymał piłkę i ruszył z nią pod bramkę rywala. Nie dał Kamilowi Biecke żadnych szans i umieścił piłkę w siatce. Taki wynik meczu utrzymał się do końca pierwszej połowy.
W drugiej połowie piłkarze obu drużyn podkręcili tempo. Jednak żadnemu zespołowi nie udało się wypracować okazji do strzelenia gola. Dobrą szansę w 64 minucie spotkania zmarnował Piotr Karasiński. Niestety, po jego strzale piłka przeleciała obok słupka. Kartuski zawodnik nie dał jednak za wygraną i w trzy minuty później, po samodzielnej akcji, strzelił w "długi róg". Bramkarzowi Kwidzyna nie pozostało już nic innego, jak po raz drugi wyciągnąć piłkę z siatki.
Wynik ten zmobilizował rywali do ataków. Zmiany wyniku jednak nie było, ponieważ bramkarz Cartusii, Jarosław Krupski, był tego dnia w bardzo dobrej dyspozycji. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy. Żółte kartki otrzymało sześciu zawodników, po trzech z każdej drużyny. Mecz prowadził sędzia Damian Skórka.
pio, L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze