Reklama

Cartusia remisuje w Manowie

Po dwóch kolejnych ligowych zwycięstwach tym razem piłkarze Cartusii 1923 Kartuzy nie mieli okazji cieszyć się z kompletu punktów. Choć okazji do wywiezienia z Manowa pełnej puli nie brakowało, mecz z miejscowym Leśnikiem zakończył się ostatecznie remisem 1:1 (1:1).

Choć w przekroju całego meczu to kartuzianie bliżsi byli wygranej, pierwsza jego odsłona należała do gospodarzy. Walczący o ligowy byt piłkarze z Manowa zaskoczyli zespół Piotra Kwiatkowskiego, otwartą, odważną grą, szybko osiągając przewagę. Największe zagrożenie stwarzali po składnych akcjach lewą stroną. Szczęśliwie dobrze ustawiona linia obrony wychodziła z tych sytuacji obronną ręką.

W 15 minucie za sprawą minimalnie niecelnego strzału z dystansu Marczaka miejscowi dali niebiesko-biało-czarnym wyraźny sygnał ostrzegawczy. Kartuzianie nie wyciągnęli jednak właściwych wniosków i już chwilę później pozwolili wejść z piłką w pole karne jednego z pomocników drużyny przeciwnej. Spóźniona interwencja obrońców mogła zakończyć się tylko w jeden sposób - rzutem karnym dla gospodarzy. 11-tkę na gola zamienił Rakowski i Leśnik wyszedł na w pełni zasłużone prowadzenie.

Strata bramki obudziła na szczęście ospałych nieco do tej pory piłkarzy Cartusii, choć przy wyrównującym golu Czychowskiego z 38 minuty spory udział miał... bramkarza rywali. Nasz napastnik zdecydował się bowiem na bezpośredni strzał z 30 metrów z rzutu wolnego i choć mocno bita piłka leciała w sam środek bramki, golkiper manowian nie zdołał sobie z nią poradzić.

Co ciekawe był to pierwszy i jedyny strzał Cartusi w tej części meczu.

Po zmianie stron ekipa z Kaszub zagrała już zdecydowanie lepiej. Przejęła inicjatywę i co ważniejsze, zaczęła stwarzać okazje do zdobycia kolejnych bramek. Ostatnie 20 minut to już praktycznie oblężenie pola karnego gospodarzy, niestety bez efektu. W aż kilku sytuacjach ewidentnie zabrakło szczęścia, bo piłka albo minimalnie mijała światło bramki albo - jak przy próbie Brzeskiego - obiła słupek. Dobrze swoją pracę wykonywał też miejscowy bramkarz.

Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i mecz zakończył się podziałem punktów.

Leśnik/Rossa Manowo - Cartusia 1923 Kartuzy 1:1 (1:1)
Rakowski (18.k) - Czychowski (38.)

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości