Reklama

Cartusia szykuje się na wiosnę. Nowy napastnik trenuje z zespołem

12/02/2010 18:26
Wicelider “bałtyckiej” III ligi, Cartusia Kartuzy, mimo niesprzyjającej aury już szlifuje formę przed rundą rewanżową. Zespół ma za sobą trzy sparingi - wszystkie wygrane, a od poniedziałku rozpoczyna intensywny obóz treningowy, z nowym napastnikiem w składzie.

Runda wiosenna piłkarskiej III ligi rusza niemal dokładnie za miesiąc. W większości ekip przygotowania idą już pełną parą. Nie inaczej jest w Kartuzach, gdzie najmłodszy team w całej stawce i zarazem prawdziwa rewelacja pierwszej części sezonu już teraz prezentuje wyjątkowo dobrą dyspozycję. Podopieczni Adama Adamusa rozegrali do tej pory trzy mecze kontrolne, w każdym wyraźnie górując nad przeciwnikiem.

W pierwszym z nich, 23 stycznia, Cartusia pokonała w Bytowie miejscową Bytovię 2:0, po trafieniach Kordyla w pierwszej oraz Mitury w drugiej połowie. Tydzień później w Gdyni ograła natomiast Start Mrzezino 3:0, a na listę strzelców wpisali się Karasiński, Stencel oraz już po zmianie stron ponownie Karasiński. Ostatni mecz rozegrano natomiast w ostatnią sobotę na sztucznej nawierzchni w Bytowie, a naszym przeciwnikiem był Gryf Słupsk - jedyny zespół który jesienią zdołał wywalczyć w starciu z nami komplet punktów. Tym razem gra wyglądała zupełnie inaczej, a zespół z Kartuz nie dał rywalom żadnych szans. Wygraliśmy 4:1, po golach Gruchały, Stencela oraz dwóch Karasińskiego.

- Oczywiście nie należy z tego wyciągać jeszcze przedwczesnych wniosków, ale przyznać trzeba, że chłopcy grają naprawdę dobrze. Aż miło się patrzy, jak Gryf Słupsk z Kryszałowiczem w składzie jest w starciu z tymi młodymi przecież jeszcze zawodnikami po prostu bezradny – mówi kierownik drużyny, Tadeusz Orczykowski.

Co istotne, najważniejszy okres przygotowawczy dopiero przed nami. Ostatnie tygodnie upłynęły bowiem naszym kopaczom bardziej na rozruchu i zaprawie kondycyjnej. Prawdziwa „piłkarska orka” zacznie się od poniedziałku, kiedy to zespół zacznie trenować po dwa razy dziennie. Na zmianę uczestniczyć będą w zajęciach w hali oraz w terenie. Do tego kolejne sparingi przeplatane z siłownią i basenem. Wszystko po to, by po wznowieniu rozgrywek prezentować się już jak najlepiej.

Pomocny w tym może okazać się paradoksalnie …brak zmian kadrowych. Zaraz po zakończeniu rundy jesiennej sporo się mówiło o zainteresowaniu naszymi piłkarzami ze strony klubów z wyższych klas rozgrywkowych. Czyżniewskiego testowała Wisła Płock, zaś Kitowskiego i Domjana sam Lech Poznań!

- Wypadli tam bardzo dobrze i z tego co wiem ich nazwiska znalazły się w notesach szkoleniowców. Do końca sezonu wszyscy z pewnością zostaną jednak w Kartuzach – potwierdza Tadeusz Orczykowski.

Trener Adamus będzie więc miał do dyspozycji tą samą kadrę co jesienią. Z małym wyjątkiem. Testowano co prawda aż trzech zawodników – napastnika oraz dwóch pomocników, ale zdecydowano się tylko na tego pierwszego. Jest nim 22-letni Artur Formela z V-ligowego GKS-u Sierakowice, lokalnym kibicom znany nie tylko z wcześniejszych występów w Cartusii, ale także jako wyróżniający się zawodnik lokalnych lig halowych. Na wiosnę ma być on wsparciem dla formacji ofensywnych zespołu. Pozostała dwójka nie spełniła już oczekiwań i uznano, że nie są oni lepsi od obiecujących wychowanków, takich jak Cyman czy Papina.

Wszystko wskazuje również na to, że wiosną Cartusię nadal będzie można dopingować na stadionie przy ulicy 3 Maja. Jeszcze niedawno wydawało się, że wraz z początkiem tego roku na obiektach klubu rozpoczną się prace modernizacyjne. Przeciągające się negocjacje z potencjalnym wykonawcą sprawiły jednak, że temat ucichł i trudno w tej chwili nawet przewidzieć kiedy i czy w ogóle władze miasta do niego wrócą. Tak czy inaczej, zapowiada nam się szalenie ciekawa wiosna. Jak większość sympatyków biało-niebiesko-czarnych zapewne wie, nasza piłkarska drużyna od początku tego roku funkcjonuje już nie jako jedna z sekcji Gminnego Klubu Sportowego ”Cartusia” Kartuzy, a jako nowo powstałe stowarzyszenie pod nazwą „GKS Cartusia 1923 Kartuzy”, z osobnymi władzami, strukturą organizacyjną i budżetem. Poza tym, choć nikt w zespole nie stawia sobie otwarcie celów i nie deklaruje walki z Chojniczanką o triumf w lidze, pozycja wicelidera nie tylko zobowiązuje, ale i każe realnie patrzeć na taką rywalizację.

- Niczego nie obiecujemy. Dla jasności powiem, że na chwilę obecną nie mamy w planach gry w II lidze, ale w każdym spotkaniu będziemy grać o zwycięstwo. Na koniec sezonu chcemy zająć jak najwyższe miejsce, a czy będzie to pozycja pierwsza czy druga ma znaczenie drugorzędne – kończy Tadeusz Orczykowski.

Plan najbliższych sparingów Cartusii Kartuzy:
- 13.02. – Grunke Somonino (Gdynia, 11:00)
- 17.02. – Orlęta Reda (Tczew)
- 20.02. – Gryf 2004 Tczew (Tczew)
- 24.02. – Bałtyk Gdynia (Gdynia)
- 27.02. – Murkam Przodkowo (Gdynia)
- 28.02. – GKS Kolbudy (?)
- 06.03. – Zatoka Braniewo (?)
- 07.03. – Radunia Stężyca (Stężyca)

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kibic Cartusii - niezalogowany 2010-02-14 08:48:10

    mozna przeciez grac w drgiej lidze kto tu mówi o awansie do pierwszej. a co do sponsorów to napewno by sie znalezli tylko trzeba checi i wyników . sponsor moze byc przecierz z okolic kartuz nikt tu nie mówi ze ma byc akurat z kartuz . a to ze zespół jest młody to w niczym nie przeszkadza raczej przeciwnie to duzy atut .powinnismy sie starac o sponsorów i wykorzystac tan sezon na awans bo na chwile obecny to tylko pechowo zajmujemy 2 miejsce powinnismy miec lidera tylko przez głópie błedy wkoncówkach meczu z Chojniczanka Dąb Debna i Chemikiem nam w tym przeszkodziły

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2010-02-14 00:02:40

    W Kartuzach raczej zo sponsorami cieniutko. Zadna firma z poważnym budzetem się nie kwapi. II liga jest droga, wyjazdy po całej Polsce. Co innego I liga, wyjazdy równiez po całej Polsce, ale kasy w bród, płaci telewizja. Jak przebudujemy stadion, to skok, przez jeden sezon w II i nastepnie do I moze stać się realnym, tak zresztą mysli większość drużyn, które chca grac w II lidze. Mamy młoda drużyne, szanse rzędu 3%, max 7%.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kibic Cartusii - niezalogowany 2010-02-13 12:53:12

    Troche zdziwił mnie brak walecznosci .powinnismy za wszelka cene dazyc do tego awansu teraz gdy klub jest osobna sekcja ma osobny budzet to i pieniadze od sponsorów ida na tylko jedno konto . mysle ze dodatkowo mozna by sie starac o wieksze dofinansowanie od gminy teraz gdy wiadomo ze pewnie nici z budowy nowego stadionu to klub powinien sie starac o wieksze dofinansowanie.w czasie rundy wiosennej mozna jeszcze nabyc kilku sponsorów tylko kazdy wie ze jezeli sa wyniki to i sponsorzy sie znajda .i trzeba checi a nie słowa typu ,,czy bedzie to pierwsze miejsce jest drugorzedne niech inni sie wypowiedza moze wtedy do czegos dojdziemy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości