Kartuscy kibice piłki nożnej nie mogą się doczekać inauguracji wiosny na boisku przy ul. 3 Maja. Choć to już piąta kolejka spotkań "bałtyckiej" III ligi po przerwie zimowej, w tym trzecia, w której Cartusia miała wystąpić w roli gospodarza - kartuski obiekt w dalszym ciągu nie nadaje się do gry. Stąd najbliższego rywala znów przyjmiemy w ośrodku "Cetniewo" we Władysławowie.
Boisko Centralnego Ośrodka Sportu w nadmorskim Władysławowie staje się powoli dla kartuskich kopaczy drugim "domem". Piłkarska wiosna rozkręciła się już na dobre, a mimo to w rodzinnym mieście niebiesko-biało-czarnym nadal nie było dane zaprezentować swojej aktualnej formy. W Cetniewie zagramy za to już po raz drugi w przeciągu ostatnich dwóch tygodni.
Pierwsza wycieczka nad Bałtyk okazała się jednak dość udana. Co prawda gola podopieczni Jerzego Jastrzębowskiego nie zdobyli, ale także ani razu nie pozwolili na to rywalom, co zważywszy na to, iż przeciwnikiem tym była liderująca w III lidze Lechia II Gdańsk, było wynikiem całkiem niezłym. Niezła była też gra kartuzian w tym meczu, bo przy odrobinie szczęścia można się było pokusić nawet w tym spotkaniu o niespodzianką wartą trzy punkty.
Tym razem o zadanie to powinno być o wiele łatwiejsze. W Cetniewie gościć będziemy bowiem w sobotnie popołudnie ekipę Korala Dębnica, która z 18 punktami na koncie plasuje się póki co w ligowej tabeli na trzeciej pozycji od końca. Ponadto, wiosną o punkty piłkarze z Dębnicy grali tylko raz. Zespołu tego nie można jednak lekceważyć choćby z tego względu, że ta jedyna wiosenna próba zakończyła się ich wyjazdowym zwycięstwem nad wciąż liczącą się w walce o awans Kotwicą Kołobrzeg!
Pierwszy gwizdek sędziego tego spotkania zabrzmi we Władysławowie o godz. 15.30 na tamtejszym Euroboisku.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze