Piąte zwycięstwo w sezonie odnieśli piłkarze III-ligowej Cartusii 1923 Kartuzy. W Gdyni pokonali miejscowy Bałtyk 2:0, losy spotkania rozstrzygając już po pierwszych 30 minutach gry, za sprawą trafień Karasińskiego oraz Formeli.
Faworyta tej potyczki trudno było wskazać, choć wyższą pozycję w tabeli zajmowali gospodarze. Pierwsze dziesięć minut gry było jednak bardzo wyrównane i oba zespoły próbowały zaskoczyć rywala głownie po stałych fragmentach gry.
Taktyka ta okazała się słuszna, szczególnie dla niebiesko-biało-czarnych, którzy w 11 minucie, właśnie po rzucie wolnym, wyszli na prowadzenie. Do dośrodkowania z lewego skrzydła najwyżej wyskoczył Karasiński i choć stał 13 metrów od bramki, uderzył głową na tyle celnie, że piłka mimo rozpaczliwej interwencji bramkarza wpadła w samo okienko.
Ta akcja dodała kartuzianom wiary w siebie i ruszyli do dalszych ataków. Próbowali po rzutach rożnych oraz raz w sytuacji "sam na sam". Bez skutku. Na drodze do podwyższenia prowadzenia stawał albo stojący między słupkami Grubba albo niedokładność zawodników ze stolicy Kaszub.
Jeszcze przed 30 minutą było już jednak 2:0. Kolejne dośrodkowanie z lewej strony i kolejna główka, tym razem Formeli, który z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce.
Dwubramkowa zaliczka ostudziła nieco ofensywne zapędy podopiecznych Jerzego Jastrzębowskiego, a rywale nie bardzo mieli ochotę i pomysł na odrobienie strat. Do przerwy nic godnego uwagi się już nie wydarzyło i do szatni schodziliśmy prowadząc zasłużenie 2:0.
Sytuacja na boisku niewiele zmieniła się też po zmianie stron. Cartusia grała spokojnie i uważnie, nie chcąc narazić się na utratę kontaktowego gola, zaś Bałtyk zupełnie bezradnie operował piłkę w bezpiecznej odległości od bramki Tułowieckiego. Pierwszy celny strzał musiał obronić dopiero na 10 minut przed końcem.
Wynik nie uległ już jednak zmianie i Cartusia po raz piąty w tym sezonie sięgnęła po komplet punktów. Po raz czwarty na wyjeździe. W tabeli "bałtyckiej" III ligi plasuje się po dwunastu kolejkach na miejscu 10. Wicelider ze Stargardu Szczecińskiego ma jednak tylko cztery punkty więcej.
Komentarze