Reklama

Chmielno. Gmina tworzy własny plan transportowy

Jerzy Grzegorzewski, wójt gminy Chmielno zlecił wykonanie planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego. Powstanie tego dokumentu jest konieczne ze względu na zmiany w komunikacji zbiorowej. Ma on określić przyszłą sieć połączeń na terenie samorządu oraz ocenić potrzeby przewozowe na jego terenie.

Niedawno gmina Chmielno postanowiła zlecić opracowanie własnego planu transportowego. Wykonać dokumentację ma firma z Lublewa Gdańskiego, natomiast wartość zamówienia wynosi 10.000 zł, a zrealizowane powinno zostać do końca marca przyszłego roku.

Plan transportowy gminy Chmielno w szczególności ma określać między innymi sieć komunikacyjną, dla której planowane jest wykonywanie przewozów o charakterze użyteczności publicznej, ocenę i prognozy potrzeb przewozowych, a także i przewidywane finansowanie usług przewozowych. Dodatkowo w jego ramach mają zostać przeprowadzone konsultacje społeczne.

Jak informuje wójt Chmielna, Jerzy Grzegorzewski, gmina składała już swoje uwagi do powiatowego planu transportowego.

- Głównie chodziło nam o to, żeby nie likwidować połączeń na trasie Borzestowo-Zawory. To jest niedopuszczalne, tamtejsi mieszkańcy byliby odcięci od świata. Nawet jeśli w przyszłości powstałaby linia kolejowa, to nie mieliby możliwości dojazdu do niej. Chcemy żeby zachować co najmniej takie połączenia, jakimi dysponujemy obecnie - tłumaczy Jerzy Grzegorzewski.

Przypomnijmy, że wprowadzanie planów transportowe w gminach związane jest z dużymi zmiany w komunikacji zbiorowej, które nastąpią wraz ze styczniem 2017 roku. Zmiany będą polegać na tym, że za organizację transportu publicznego odpowiadać będą samorządy. Dotkną one głównie pasażerów, korzystających z przejazdów ulgowych. Ulgi będą działać tylko u przewoźników, którzy podpiszą umowy z gminami i powiatami. Natomiast pozostali nie będą otrzymywać dopłat z budżetu państwa, w związku z tym nie będą mogli honorować ulg ustawowych.

Z tego powodu, w przyszłym tygodniu ma odbyć się spotkanie przedstawicieli lokalnych samorządów z władzami powiatu kartuskiego. Będzie ono dotyczyć uwag do powiatowego planu transportowego.

- Cały czas nikt nie wie, jak to będzie wyglądać. Przepisy się zmieniły w ten sposób, żeby zliberalizować transport publiczny. Do tej pory działały głównie firmy, które miały koncesję. Teraz nie będzie to warunkiem podstawowym i będzie można działać bez niej. Może pojawią się mali operatorzy? Ja uważam, że jest to teraz najważniejsza sprawa nie tylko dla gminy, ale i dla powiatu i całego województwa. Po spotkaniu trochę się przejaśni, zamierzam na nim zapytać, czy trzeba będzie wybrać jednego operatora, czy też może kilku - mówi wójt Chmielna.

Powiatowy plan transportowy spotkał się jak dotąd z dużą dozą krytyki, zarówno ze strony Przewozów Autobusowych "Gryf", jak i Pomorskiego Stowarzyszenia Sympatyków Transportu Miejskiego. Jak dotąd, oprócz powiatu kartuskiego, plan transportowy opracowała tylko gmina Stężyca. Gmina Kartuzy natomiast postanowiła zamiast tego włączyć się do powiatowego planu, co jest związane z tym, że jako samorząd miejsko-wiejski nie może liczyć na dofinansowanie swoich połączeń.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2015-11-18 22:47:50

    Gmina Kartuzy postępuje bardzo mądrze. Nie jest głucha na uwagi tych, którzy są bardziej obeznani w temacie. Podobnie stało się w Pruszczu Gdańskim. Gmina Pruszcz Gdański zwróciła się do Powiatu Gdańskiego z siedzibą w Pruszczu Gdańskim o to, aby wpisać ich sieć do planu powiatowego. Sama gmina Pruszcz Gdański (podobnie jak u nas Kartuzy i Żukowo) nie mogłaby się ubiegać o refundację ulg ustawowych... Obecnie Powiat Gdański ogłosił dwa postępowania: 1. na uzyskanie koncesji - czyli przekazanie komunikacji na liniach długich przewoźnikom, którzy nie dostaną z Powiatu Gdańskiego żadnej dopłaty (tylko refundacja biletów ulgowych, która będzie pochodzić z budżetu Państwa). 2. przetarg na obsługę linii gminy Pruszcz Gdański - te linie przy obecnej taryfie opłat są deficytowe, więc do tego UG Pruszcz Gdański nadal będzie dopłacał, aby utrzymać niskie ceny biletów (oprócz tego będzie przekazanie, jak wyżej, refundacji za bilety ulgowe). Powiat Gdański umiał załatwić sprawę tak, jak należy. Teraz liczymy na Powiat Kartuski. Pozdrawiam Japco P.S. Skoro pojawiają się pomysły na rozdrobnienie komunikacji, to pojawia się jedna zasadnicza kwestia: jak będzie wyglądała integracja taryfowa? Czy Pasażer będzie miał kupować osobne bilety na każdy drobny odcinek?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości