Reklama

Chmielno. Sprawdź, jak będzie kształtować się sieć szkół po reformie

Większość szkół podstawowych na terenie gminy Chmielno będzie działać jako placówki ośmioklasowe, jedynie ta w Reskowie będzie trzyklasową - tak kształtuje się nowy plan sieci chmieleńskich szkół po reformie systemu oświaty. Radni przyjęli go na sesji nadzwyczajnej, która odbyła się w czwartek, 26 stycznia.

Na terenie gminy Chmielno funkcjonuje pięć szkół publicznych, cztery z nich - w Chmielnie, Miechucinie, Kożyczkowie i Borzestowie będą działać jako ośmioklasowe, w szkole w Reskowie natomiast będą uczyć się najmłodsze dzieci z oddziałów I-III. Uchwałę w tej sprawie radni przyjęli jednogłośnie.

- Do reformy przygotowujemy się od dłuższego czasu, temat dokładnie omawialiśmy na wielu spotkaniach. Nowością niewątpliwie będzie to, że szkoła w Reskowie będzie działała jako szkoła trzyklasowa wraz z oddziałem przedszkolnym. O tym dyskutowaliśmy jednak od września ubiegłego roku, więc nie jest to też zaskoczenie dla rodziców, bo zmiany te były ich inicjatywą. W Reskowie od dwóch lat i tak nie było szóstej klasy, bo rodzice wcześniej przenosili swoje dzieci do innych placówek - informuje Jerzy Grzegorzewski, wójt gminy Chmielno.

W Szkole Podstawowej im. mjra Henryka Sucharskiego w Chmielnie uczyć się będą dzieci z Chmielna, Przewozu i Zawór. W szkole Podstawowej w Miechucinie kształcić się będą młodzi mieszkańcy Miechucina, a od czwartej klasy również z Cieszenia i Reskowa. Do Szkoły Podstawowej im. Franciszka Tredera w Borzestowie będą uczęszczać dzieci z Borzestowa i Borzestowkiej Huty, natomiast do Kożyczkowa, prócz mieszkańców tej miejscowości również dzieci z Garcza.

Szkoły w Borzestowie i Kożyczkowie dotąd funkcjonowały jako sześcioklasowe, gmina będzie musiała więc powiększyć bazę dydaktyczną w tych placówkach.

- Problemem jest brak dodatkowych sal lekcyjnych w tych szkołach. W sąsiedniej gminie rozwiązano to wprowadzając dwuzmianowość. Chciałbym jednak by dzieci z naszej gminy miały jak najlepsze warunki do nauki, więc obie szkoły rozbudujemy - dodaje wójt.

W Borzestowie nowa sala sportowa, wraz z dodatkowymi salami do zajęć lekcyjnych ma powstać do września br. Gmina już rozstrzygnęła przetarg na tę inwestycję, a jej realizacja wkrótce się rozpocznie. W przypadku Kożyczkowa, gmina jest w trakcie przygotowywania dokumentacji, budowa sali wraz z łącznikiem planowana jest na przyszły rok.

- Będziemy się starać, by w żadnej ze szkół nie było dwuzmianowości, ta ewentualnie mogłaby funkcjonować w okresie przejściowym w Kożyczkowie, jednak i ten problem staramy się rozwiązać. Jedną salę na poddaszu budynku już wygospodarowaliśmy na ten cel - mówi wójt.

Jak dodaje wójt proponowane rozwiązanie powinno zadowolić rodziców, dla samorządu jednak wiąże się ze sporymi kosztami.

- Środków z budżetu centralnego na rozbudowę szkół nie mamy, musimy sami z naszych środków pokryć koszt tych inwestycji - informuje Jerzy Grzegorzewski.

Problemem niewątpliwie będzie kwestia etatów dla nauczycieli.

- W 2019 roku odejdą nam cztery klasy - po dwie z każdego rocznika gimnazjum. I wtedy pojawi się problem, bo kilka etatów będzie musiało ubyć. Mamy jednak na to jeszcze dwa lata, więc może się jeszcze wiele zmienić. Z drugiej jednak strony dla nauczycieli z gimnazjów powinny się znaleźć miejsca w liceach. Teoretycznie nie powinno być problemów, jednak w praktyce pewnie będzie inaczej - mówi wójt.

Plan nowej sieci szkół musi jeszcze zostać zaopiniowany przez kuratorium oświaty.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości