Na jeziorze Kłodno trwają poszukiwania kajakarzy. Zgłoszenie o ich zaginięciu zgłosił właściciel sprzętu wodnego, od którego we wtorek wypożyczyli kajaki. Osoby te nie zwróciły sprzętu ani nie skontaktowały się z wypożyczalnią. Na miejsce udali się strażacy z łodziami z JRG Kartuz, OSP Chmielno i OSP Zawory.
Jak informuje policja, we wtorek dwóch kajakarzy wypożyczyło kajaki, które mieli zwrócić do godziny 15. Nie tylko nie zwrócili sprzętu, ale również nie skontaktowali się z wypożyczalnią. W związku z tym w środę o godzinie 10. właściciel wypożyczalni zgłosił zaginięcie dwóch osób. Poszukiwania prowadzone są przy udziale trzech jednostek straży pożarnej z łodziami. Na miejscu pracują też policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czemu prędzej nie zgłosił jeśli ludzie się potopili o powinno go pociągnąć do odpowiedzialności.
Nie skichaj cię czasem! Komuniści wszystkich chcą pociągać za wszystko do odpowiedzialności. Najlepiej zgłoś do prokuratury wszystkich mieszkańców mających z domu widok na jezioro, przecież mogli coś zauważyć i nie pobiegli ratować! Paranoja jakaś z tym waszym kablowaniem!
Chyba Ciebie trzeba zgłosić
Pociągnij ty się. To nie byly dzieci żeby zgłaszać
1000% RACJI !!!!!! Pozdrawiam !!!!
Może tylko ukradli kajaki?
Zabijasz mnie swoją "mondrościom" , ćwikło.
Czemu prędzej nie zgłosił jeśli ludzie się potopili o powinno go pociągnąć do odpowiedzialności.
Nie skichaj cię czasem! Komuniści wszystkich chcą pociągać za wszystko do odpowiedzialności. Najlepiej zgłoś do prokuratury wszystkich mieszkańców mających z domu widok na jezioro, przecież mogli coś zauważyć i nie pobiegli ratować! Paranoja jakaś z tym waszym kablowaniem!
Chyba Ciebie trzeba zgłosić