Mściszewice po raz kolejny stały się miejscem spotkania miłośników dwóch kółek. W minioną niedzielę, 27 września, motocykliści zebrali się, by wspólnie symbolicznie pożegnać sezon. Spotkaniu przyświecało hasło „Coś dla ciała, coś dla ducha”. Frekwencja dopisała!
Choć sezon powoli dobiega końca, w Mściszewicach wyraźnie było widać, że motocyklowa pasja nie kończy się wraz z nadejściem jesieni. Dla jednych to przede wszystkim hobby, dla innych sposób na życie, poczucie wolności i okazja do poznawania ludzi, których łączy ta sama pasja.
Uczestnicy wydarzenia mogli z bliska podziwiać różnorodne maszyny, rozmawiać, wymieniać się doświadczeniami i wspominać tegoroczne trasy oraz motocyklowe wyprawy. Wielu już myśli o kolejnych wyprawach i planach na przyszły sezon.
Na zlocie można było zobaczyć zarówno nowoczesne motocykle, jak i wyjątkowe klasyki sprzed lat. Każda z maszyn miała swój charakter, a wiele z nich przyciągało uwagę.
Nie zabrakło również czegoś dla podniebienia. Na uczestników czekało pyszne ciasto, gorąca grochówka, kiełbaski i przede wszystkim dobra, rodzinna atmosfera. Pogoda również sprzyjała spotkaniu, dzięki czemu odbyło się ono w prawdziwie motocyklowym klimacie.
Choć wydarzenie było symbolicznym zakończeniem sezonu, nie wszyscy zamierzają już odstawić swoje maszyny do garaży. W planach jeszcze niejedna trasa i niejeden motocyklowy kilometr!
Materiał ze zlotu zobaczycie w filmie powyżej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze