Koło Gospodyń Wiejskich w Niestępowie obchodziło 65-lecie działalności. Na jubileuszowym spotkaniu gratulacje złożyli gospodyniom burmistrz Żukowa- Mariola Zmudzińska, radni miejscy i przedstawiciel starosty kartuskiego.
Jubileusz Koła Gospodyń Wiejskich w Niestępowie w gminie Żukowo odbył się w sobotę, 19 września, w siedzibie OSP w Niestępowie. Spotkanie było okazją do wspomnień, podziękowań i życzeń dla koła, które przez 65 lat pielęgnowało lokalne tradycje, integrowało mieszkańców i angażowało się w życie miejscowości oraz całej gminy.
Gratulacje gospodyniom złożyła burmistrz gminy Żukowo Mariola Zmudzińska. W imieniu starosty kartuskiego Bogdana Łapy życzenia przekazał także radny powiatu kartuskiego Eugeniusz Pryczkowski. Do gratulacji dołączyli radni Rady Miejskiej w Żukowie Adam Stromski i Grzegorz Tokarski.
- 65 lat działalności to piękny jubileusz i dowód na to, jak ważną rolę Koło Gospodyń Wiejskich w Niestępowie odgrywa w życiu lokalnej społeczności. Koło od lat z ogromnym zaangażowaniem uczestniczy w wydarzeniach, pielęgnuje tradycje i integruje mieszkańców. Dziękuję za tę aktywność, serdeczność i energię, z jaką działacie. Życzę kolejnych lat pełnych pomysłów, wspólnych spotkań i satysfakcji z podejmowanych działań - mówiła Mariola Zmudzińska.
Wzruszenia nie kryła przewodnicząca KGW Niestępowo Urszula Sobiecka.
- Nasze koło istnieje od 1961 roku, założyła je pani Gertruda Litwin. W międzyczasie zmieniały się przewodniczące, a ja objęłam to stanowisko w 2006 roku. Do koła należę od 1979 roku - powiedziała obecna przewodnicząca Urszula Sobiecka.
Po założycielce kołem kierowały kolejno Halina Loroff, Klara Resmarowska i Bernadetta Lejk.
Dziś do koła należy 16 kobiet i trzech mężczyzn. Jak podkreśla Urszula Sobicka, gospodynie regularnie wyjeżdżają na imprezy poza gminą - ostatnio były m.in. w Lubaniu, gdzie zajęły drugie miejsce za danie z kaczką.
- Gdzie nas zapraszają, tam się wybieramy i nigdy nikomu nie odmawiamy. Chcemy się integrować i z dumą reprezentować naszą gminę. A sobotni jubileszowy wieczór upłynął nam bardzo miło, nawet przeciągnął się nieco dłużej, niż miał trwać. Cieszy nas to, bo znaczy, że umiemy się zintegrować - dodaje przewodnicząca.
Spotkanie miało rodzinny charakter. Na gości czekał poczęstunek, był też czas na rozmowy i pamiątkowe zdjęcia. Fotografie wykonane podczas uroczystości były na miejscu przerabiane na magnesy na lodówkę, więc uczestnicy mogli zabrać pamiątkę z jubileuszu ze sobą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze