Reklama

Chmielno. Wójt chce zmian w gminnej polityce mieszkaniowej

Sprzedaż gminnych nieruchomości mieszczących się w Zaworach, a także bonifikata jej towarzysząca stała się przyczynkiem do dyskusji o polityce mieszkaniowej gminy Chmielno. Wójt chce zmodyfikować stawki za wynajem lokali komunalnych tak, aby starczyły na ich bieżące remonty. Przypomnijmy, że w tym samorządzie ostatni raz były one zmieniane dość dawno, bo w 2003 roku.

Dyskusja na temat polityki mieszkaniowej w chmieleńskim samorządzie rozpoczęła się na ostatniej sesji rady gminy. Wówczas to głosowaniu miała być poddana uchwała dotycząca bezprzetargowej sprzedaży gminnych lokali mieszkalnych w Zaworach.

Wywołała to długą i burzliwą debatę z udziałem zarówno ich najemców jak i radnych. Ci pierwsi uważali, że wycena przez rzeczoznawcę jest zdecydowanie za wysoka, biorąc pod uwagę stan budynków. Przykładowo, za zdewastowane, stumetrowe mieszkanie w budynku wielorodzinnym mieli oni zapłacić prawie 200.000 zł. Cena za metr kwadratowy wyniosła więc około 1.900 zł.

- Uważam, że bonifikata w wysokości 60 proc. byłaby sprawiedliwa. Jeżeli ktoś nie wierzy, to zapraszam serdecznie do obejrzenia. Rzeczoznawca powiedział mi wprost: "Trzeba spuścić bombę na ten dom" i tym bardziej jestem zdziwiona jego wyceną. Gdzie nowe mieszkania można kupić od 2.000 zł za metr kwadratowy - mówi jedna z najemczyń.

- Mieszkam tu od 30 lat i nie miałam nigdy ani dnia opóźnienia z opłatami. Szczerze powiem, że włożyliśmy całe serce w to mieszkanie i podnieśliśmy jego standard. Nigdy nie prosiliśmy ani o złotówkę z Urzędu Gminy. Wszystkie ściany i podłogi zrobiliśmy we własnym zakresie. A ponieważ strop jest drewniany, to czeka nas remont całkowity, ponieważ wszystkie kafelki popękały. Pękają również płyty, które położyliśmy na ścianach i sufitach. Mamy też potężnego grzyba w mieszkaniu, który sięga aż po licznik. Remontu wymaga również stara instalacja elektryczna. Wszystkie okna również wymagają wymiany. A mieszkanie wyceniono na 200.000 zł. Przy takiej cenie nie nabędziemy tego mieszkania - dodaje druga.

Za bonifikatą optował radny Leszek Formela, który twierdził, że gmina i tak dokłada do nieruchomości. Warto więc dać mieszkańcom możliwość ich wykupu na korzystnych warunkach. Po wielu dyskusjach i głosowaniach prowadzonych przez chmieleńskich radnych ostatecznie udało przegłosować się 50-procentowy upust dla chcących wykupić mieszkania.

Sytuacja ta spowodowała, że wójt Chmielna postanowił rozpocząć dyskusję dotyczącą gminnej polityki mieszkaniowej. Jerzy Grzegorzewski chce urealnienia stawek obowiązujących w mieszkaniach komunalnych, które nie były zmieniane od 2003 roku.

- Być może nie będą one przynosiły nam jakichś oszałamiających dochodów. Ale powinny one zabezpieczać nam możliwość wykonania remontu. To nie będzie duży biznes dla gminy. Nie będziemy także wzorowali się na stawkach z dużych ośrodków, gdzie w Gdańsku stawka wynosi około 10 zł za metr kwadratowy - tłumaczy wójt gminy Chmielno, Jerzy Grzegorzewski.

- Tym niemniej należy je zweryfikować i zastanowić się nad celowością utrzymywania tylu mieszkań gminnych. Nie mówię tutaj o mieszkaniach socjalnych. W nich zgodnie z przepisami stawka za dzierżawę nie może być wyższa niż połowa stawki w mieszkaniu komunalnych - dodaje.

Jak poinformował dalej, póki co, zmiany nastąpiły w przypadku budynku Ośrodka Zdrowia w Chmielnie. Opłaty za mieszkania znajdujące się w nim będą przychodziły na gminne konto, zamiast do przychodni, jak było dotychczas. Wójt zapewniał także, że będzie podejmować działania mające na celu poprawę gminnej polityki mieszkaniowej.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2015-09-02 18:56:19

    Z wypowiedzi na bliźniaczym portalu można się dowiedzieć, że stawki za dzierżawę są rzędu 2 zł/m2. Skoro dotychczas mieszkańcy niemal nie płacili za użytkowanie lokali, to trudno w takim przypadku wymagać tego, aby ich stan był idealny. Wykup za 2000 zł/m2 może jednak rzeczywiście okazać się mało kuszącą ofertą dla obecnych mieszkańców, więc ... gmina powinna to sprzedać za taką kwotę, która przynajmniej będzie w stanie przewyższyć wartość gruntu pod budynkiem :P A jak wyglądała polityka mieszkaniowa Gminy Kartuzy w poprzedniej kadencji? Niektórzy twierdzili, że pewne sprawy mogły cuchnąć, ale zarzutów nikomu nie postawiono... Każda Gmina powinna się pozbywać nadmiernej liczby mieszkań, w których żyją zazwyczaj ludzie przypadkowi lub z nadania. Oczywiście zostawić sobie trzeba niewielką liczbę na lokale socjalne. Kilka lat temu wybudowano bardzo niskim kosztem budynek gminny w Kiełpinie. Wydaje mi się, że taka Gmina Kartuzy powinna się pozbyć za dobre pieniądze mieszkań w dobrych lokalizacjach, a jednocześnie wybudować kilka domów w gorszych lokalizacjach. Jeśli zaś nie da się sprzedać dobrze zaniedbanych lokali w dobrych lokalizacjach, należałoby się zastanowić nad sprzedaniem całości w jednym kawałku, aby ktoś mógł w danym miejscu postawić coś bardziej funkcjonalnego. Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości